• Niedziela, 19 lipca 2026
X

Stan realizacji programu czołgu K2 dla Polski

Jak w połowie 2026 r. wygląda program zakupu koreańskich czołgów K2 Black Panther dla polskich wojsk lądowych oraz przygotowania do obsługi i produkcji w naszym kraju? Na bazie uzyskanych informacji można upublicznić zasadnicze postępy w realizacji projektu, choć z uwagi na prowadzone nadal negocjacje pomiędzy stroną polską i koreańską nie wszystkie aspekty działań mogą być ujawnione.

Podstawowym czołgiem Wojska Polskiego ma być K2, którego dostawy – z Korei i od własnego przemysłu – mają sięgnąć nawet 1000 sztuk.

Zakup czołgów K2GF

W lipcu 2022 r., czyli już rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, strona polska podpisała kontrakt ramowy z koreańskim producentem pojazdów opancerzonych Hyundai Rotem Company. Było to wstępne zobowiązanie do zamówienia w latach 2022-2034 łącznie 1000 czołgów K2 i ponad 250 pojazdów wsparcia na bazie tego czołgu. Założono również, że pierwsza partia 180 pojazdów w wersji przejściowej K2GF zostanie dostarczona z Korei, podobnie jak kolejne 320 szt. w zmodernizowanej odmianie K2PL. Dopiero po uzyskaniu kompetencji przez polski przemysł ostatnie 500 czołgów w wersji K2PL miało być wyprodukowanych w kraju.

Wszystkie czołgi i wozy pomocnicze miały być obsługiwane, naprawiane i remontowane w Polsce: w zakresie poziomów 1–3 tzw. obsługowych, kompetencje miały być w rękach wojskowych służb logistycznych, a w zakresie poziomu 4 tzw. remontowego – ustanowione w polskim przemyśle zbrojeniowym.

Zawarty kontrakt ramowy zakładał, że ponad 1200 pojazdów zostanie zakupionych w ramach sześciu odrębnie negocjowanych umów wykonawczych. Te warunki ramowe z czasem nieco się zmieniły w szczegółach w ciągu ostatnich trzech lat.

Polski czołg K2GF na poligonie.

Pierwszą z umów wykonawczych na koreańskie czołgi podpisano już miesiąc później, w sierpniu 2022 r., pomiędzy Hyundai Rotem Company a Agencją Uzbrojenia. Kontrakt obejmował 180 wozów K2GF w wersji przejściowej (i gotowych do montażu systemów łączności używanych w SZ RP – dla pierwszej partii pochodzących z wycofywanych czołgów T-72M1R, a dla pozostałych z nowym systemem krajowo-zagranicznym), a także dostawę dokumentacji i narzędzi do obsług bieżących pojazdów na tzw. poziomach 1-3.

W ramach tej pierwszej umowy zamówiono także zapas amunicji czołgowej liczący ok. 51 tys. nabojów do armaty kal. 120 mm plus amunicję do karabinów maszynowych kal. 7,62 mm i kal. 12,7 mm a także granaty dymne.

Dostawy czołgów rozpoczęły się już w cztery miesiące po podpisaniu kontraktu, czyli w grudniu 2022 r. i trwały trzy lata. Do końca ubiegłego roku polska armia otrzymała wszystkie 180 pojazdów K2GF.

Równolegle przez ten czas trwały szkolenia specjalistów SZ RP w zakresie obsług poziomu 1–3 zakupionych wozów wraz z dostawą dokumentacji i narzędzi do obsługi oraz dostawy całej partii amunicji w kilku transzach. Pierwsza umowa wykonawcza obowiązuje w latach 2022–2027, co oznacza, że po dostawie pojazdów, gwarancja producenta obowiązuje do końca 2027 r. Po tym czasie zarówno wojsko, jak i polskie zakłady powinny być przygotowane do przejęcia zadań obsługi i napraw czołgów K2GF.

Do końca 2031 r. polskie wojska lądowe będą miały 360 czołgów K2GF i K2PL oraz 81 pojazdów wsparcia na bazie K2.

Drugi kontrakt na czołgi K2GF i K2PL

Następnie, przez ponad dwa lata po stronie polskiej trwały różne działania – nie zawsze w pełni racjonalne – które miały wyłonić konsorcjum przemysłowe odpowiedzialne za zabezpieczenie prac przy pojazdach K2 na poziomie 4 tzw. remontowym oraz przejęcie kompetencji do produkcji tych pojazdów w kraju.

Ostatecznie w sierpniu 2025 r. podpisano drugą umowę wykonawczą – zawarły ją Hyundai Rotem Company z jednej strony i Agencja Uzbrojenia, czyli nadal wojsko, z drugiej. Kontrakt ten składa się faktycznie z dwóch głównych odnóg – pierwsza to zakup czołgów, pojazdów towarzyszących, pakietów amunicyjnego, logistycznego, szkoleniowego, a druga to rozpoczęcie ustanawiania kompetencji produkcyjno-obsługowych K2 w polskim przemyśle zbrojeniowym. Część zakupowa obejmuje dostawy:

  • 116 czołgów K2GF w latach 2026–2027 z Korei;

  • 3 czołgi K2PL w latach 2028–2029 z Korei (tzw. wzorcowe);

  • 61 czołgów K2PL w latach 2029–2030 z polskiego przemysłu;

  • 3 wozy zabezpieczenia technicznego na bazie K2 w 2029 r. z Korei (tzw. wzorcowe);

  • 3 czołgi saperskie na bazie K2 w 2030 r. z Korei (tzw. wzorcowe);

  • 3 mosty szturmowe na bazie K2 w 2030 r. z Korei w (tzw. wzorcowe);

  • 28 wozów zabezpieczenia technicznego na bazie K2 w 2030 r. z polskiego przemysłu;

  • 22 czołgi saperskie na bazie K2 w latach 2030–2031 z polskiego przemysłu;

  • 22 mosty szturmowe na bazie K2 w latach 2030–2031 z polskiego przemysłu.

Do tego dochodzą dostawy kolejnych partii amunicji, pakiety szkoleniowe i logistyczne.

Wizualizacja czołgu K2PL.

Przygotowania do serwisowania i produkcji K2 w Polsce

Z kolei część transferowa to przekazanie do Polski technologii do serwisu pojazdów, czyli narzędzi i praw intelektualnych do obsługi na poziomie 4, a w przyszłości praw do produkcji czołgów K2 i pojazdów wsparcia.

Głównym zakładem produkcyjno-remontowym K2 mają być Zakłady Mechaniczne „Bumar-Łabędy” w Gliwicach ale w procesie produkcji będą uczestniczyły także inne spółki państwowej Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Należy dodać, że druga umowa wykonawcza obowiązuje w latach 2025–2033.

Ostatecznie w następnych kilku latach polskie siły lądowe mają otrzymać łącznie 441 czołgów K2 i pojazdów pochodnych, w tym: 296 czołgów K2GF, 64 czołgi K2PL oraz 81 pojazdów wsparcia na bazie K2.

Pozostałe prawie 800 pojazdów ma być dostarczone po 2032 r. – o ile podjęte działania zostaną zrealizowane i znajdą się środki na zawarcie jeszcze czterech umów wykonawczych. W ich ramach miałoby powstać w Polsce: 640 czołgów K2PL oraz ok. 140 pojazdów wsparcia na tej bazie. Obecnie trwają negocjacje w kwestii trzeciej umowy wykonawczej, która ma obowiązywać w latach 2026–2034 (o ile zostanie w tym roku podpisana) i ma obejmować kolejną transzę 210 czołgów K2PL oraz 35 pojazdów wsparcia. Z tych 210 K2PL większość, tj. 120 miałaby powstawać jeszcze w Republice Korei a pozostałych 90 oraz wszystkie wozy wsparcia – w Polsce w Zakładach Mechanicznych „Bumar-Łabędy”. To ostatnie jest pewnym uproszczeniem, ponieważ jak wspomniałem w produkcji mają uczestniczyć różne spółki Polskiej Grupy Zbrojeniowej, a gliwickie zakłady będą odpowiedzialne za finalny montaż.

Zatem trzy pozostałe umowy wykonawcze – w założeniach – miałyby opiewać na ok. 450 czołgów K2PL oraz ponad 100 pojazdów wsparcia. To jednak dopiero rozważania, bowiem czy i kiedy zostaną zawarte owe kontrakty oraz jaki będzie ich zakres – te kwestie to nieco odleglejsza przyszłość.

Przybliżona wizualizacja czołgu K2PL w czterech rzutach.

Jaki będzie czołg K2PL

Zasadniczo konstrukcyjnie czołg K2PL będzie odpowiadał wersji K2GF z wprowadzonymi pewnymi ulepszeniami. Układ jezdny z zawieszeniem hydropneumatyczym i napędowy pozostaną bez zmian, podobnie jak główne uzbrojenie i nieco zmodyfikowany system automatycznego ładowania armaty.

Ochrona pojazdu zostanie wzmocniona poprzez: zastosowanie nowego opancerzenia specjalnego kadłuba, nowego opancerzenia wieży i ochrony kadłubowego magazynu amunicji. Pojazd będzie miał system samoobrony składający się z systemu zakłócania–antydronowego (soft kill), systemu obrony aktywnej (hadr kill) oraz systemu wyrzutni granatów dymnych (soft kill).

Czołg zostanie wyposażony w zintegrowany system łączności (z urządzeniami łączności wewnętrznej i zewnętrznej produkcji polskiej i zagranicznej), system zarządzania walką produkcji krajowej, system nawigacyjny oraz wbudowany system symulacyjny (prowadzone są rozmowy w sprawie pozyskania/produkowania przez stronę polską pełnych symulatorów czołgu K2). Należy dodać, że system zakłócania, zdalnie sterowane stanowisko strzeleckie oraz system ochrony aktywnej będą zintegrowane umożliwiając zwalczanie zagrożeń w postaci pocisków przeciwpancernych oraz dronów (w tzw. warstwowy system samoobrony: pierwsza warstwa system zakłócający, druga zdalnie sterowane stanowisko uzbrojenia i trzecia – system ochrony aktywnej oraz granaty dymne). Masa maksymalna czołgu K2PL ma wynosić 61,5 tony.

Jakie będą wozy wsparcia na bazie K2

Wóz zabezpieczenia technicznego (Armored Recovery Vehicle, ARV) jest obecnie projektowany. Ma bazować na dolnej części kadłuba i układzie jezdnym czołgu K2, ale będzie miał powiększoną górną część kadłuba mieszczący w przedniej części przedział załogi – czterech ludzi.

Wyposażenie zadaniowe mają stanowić żuraw o udźwigu do 30 ton, wciągarki (główna i pomocnicza) oraz lemiesz (elementy wyposażenia zadaniowego zostaną dostarczone przez producenta z Niemiec). Uzbrojenie ARV ma stanowić zdalnie sterowane stanowisko uzbrojenia z karabinem maszynowym oraz wyrzutnie granatów dymnych.

Model przybliżonej konfiguracji wozu zabezpieczenia technicznego na bazie K2. Wersja dla Polski będzie się różniła w szczegółach od prezentowanej.

Czołg saperski (Combat Engineering Vehicle, CEV) ma być projektowany w przyszłym roku. Ma bazować na dolnej części kadłuba i układzie jezdnym czołgu K2, ale będzie miał powiększoną górną część kadłuba mieszczący w przedniej części przedział załogi – dwóch ludzi.

Wyposażenie zadaniowe mają stanowić trał przeciwminowy, koparka oraz system rozminowania i oznaczania pól minowych. Uzbrojenie CEV ma stanowić zdalnie sterowane stanowisko uzbrojenia z karabinem maszynowym oraz wyrzutnie granatów dymnych.

Model przybliżonej konfiguracji czołgu saperskiego na bazie K2. Wersja dla Polski będzie się różniła w szczegółach od prezentowanej.

Most szturmowy (Launched Bridge Vehicle, LBV) ma być projektowany w przyszłym roku. Ma bazować na dolnej części kadłuba i układzie jezdnym czołgu K2, z załogą składającą się z dwóch ludzi. LBV będzie przenosił dwusekcyjny rozkładany most szturmowy (elementy mostu zostaną najprawdopodobniej dostarczone przez polskiego producenta, choć nie zostało to ostatecznie potwierdzone).

Reklama

Archiwum

Najpopularniejsze

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X