• Piątek, 3 lutego 2023
X

Działania lotnicze w bitwie nad Chałchyn-Goł. Cz. I

Zanim rozpoczęła się druga wojna światowa, w maju 1939 roku w odległej Azji doszło do starcia między przyszłymi jej uczestnikami – ZSRS i Japonią. Konflikt ze względu na masowe użycie lotnictwa zasługuje na szczególną uwagę, jako że intensywność walk powietrznych była porównywalna do tych toczonych w przełomowych okresach pierwszej wojny światowej.


Przyczyną konfliktu, o wywołanie którego obie strony obwiniały się nawzajem, były zaszłości historyczne. Po opanowaniu w 1932 roku Mandżurii, Japonia utworzyła tam marionetkowe państwo Mandżukuo. Graniczyło ono z równie marionetkową Mongolską Republiką Ludową utworzoną w 1921 roku i zdominowaną przez Związek Radziecki. Na terenach obu krajów stacjonowały obce wojska, a ich suwerenność była mocno ograniczona. Aby sytuację bardziej skomplikować, Japonia nie uznawała Mongolskiej Republiki Ludowej, uważając jej część – tzw. Mongolię Wewnętrzną – nadal za terytorium Chin. Z kolei ZSRR, jak i inne kraje świata, nie uznawali państwa Mandżukuo. Na powyższe uwarunkowania nałożyły się zaszłości historyczne, w postaci braku zdefiniowania granic między Mandżukuo a Mongolską Republiką Ludową, których terytoria wchodziły w skład państwa chińskiego. Japończycy, powołując się na mapy sporządzone jeszcze w XIX wieku, twierdzili, że granica przebiega na rzece Chałchyn-Goł, naturalnej granicy geograficznej między tymi krajami. Kwestionowali to Rosjanie, twierdząc, że według innych zapisów granica przebiega 10–20 km na wschód od tej rzeki. Sporne terytorium rozciągało się na długości 70–80 km i głębokości około 25 km. Był to niezamieszkały obszar stepowy, poprzecinany licznymi jarami, wąwozami i niewielkimi wzniesieniami. Ze strategicznego punktu widzenia różnica tych kilkudziesięciu kilometrów miała jednak istotne znaczenie, ponieważ o wiele łatwiej jest bronić granicy w oparciu o naturalną przeszkodę wodną – w tym przypadku rzekę Chałchyn-Goł. Japończycy zaangażowani w walki w Chinach obawiali się pełnoskalowego konfliktu z ZSRR, starając się jednostronnie ograniczać własne działania (m.in. podczas konfliktu w rejonie jeziora Chasan Tokio zabroniło użycia lotnictwa), dążąc do zachowania charakteru drobnych starć granicznych. Z drugiej jednak strony Japończycy nie mogli dopuścić do utworzenia na wschodnim brzegu rzeki Chałchyn-Goł „wrogiego przyczółka”, stanowiącego dogodną pozycję do agresji na Mandżukuo.

Wobec braku porozumienia, obie strony postanowiły działać metodą faktów dokonanych. 11 maja 1939 roku siły zbrojne Mongolii, zapewne inspirowane przez ZSRR, przekroczyły rzekę i zmusiły do wycofania rozlokowane tam oddziały mandżurskie. Po zajęciu spornego terytorium wystawiły własne posterunki graniczne po drugiej stronie rzeki. W odpowiedzi japońska Armia Kwantuńska wysłała własne jednostki wsparte lotnictwem, które przy użyciu siły 15 maja zmusiły oddziały mongolskie do wycofania się na drugą stronę rzeki. Konflikt narastał. Rosjanie w odpowiedzi wystosowali notę protestacyjną do rządu Japonii (sic!) z żądaniem opuszczenia spornych terenów przez wojska mandżurskie. Nota do 25 maja pozostała bez odpowiedzi, nadal dochodziło do drobnych potyczek, a obie strony konfliktu rozpoczęły koncentrację wojsk. Przygotowana 25 maja odpowiedź rządu Japonii nie wnosiła nic nowego do stanowisk obu stron, lecz spowodowała chwilowe zawieszenie broni. W połowie czerwca walki wybuchły ponownie, na jeszcze większą skalę. I tym razem stroną agresywną była Mongolska Republika Ludowa wspierana przez ZSRR…

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X