• Sobota, 18 maja 2024
X

Lotnictwo i obrona powietrzna NRD

Podstawą tworzenia w 1956 roku sił powietrznych NRD były istniejące już wtedy od trzech lat aerokluby. Tworzono struktury, szkolono personel lotniczy i naziemny, wszystko po to, aby nie tracić doświadczenia ludzi związanych z lotnictwem wojskowym, którego istnienie i jakiekolwiek formy działalności były po zakończeniu II wojny światowej w okupowanych Niemczech oficjalnie zakazane.

W 1951 roku w Berlinie-Johannisthal utworzono sztab Lotnictwa Policji Ludowej (Volkspolizei-Luft, VP-Luft), podległy Skoszarowanej Policji Ludowej (Kasernierte Volkspolizei, KVP), formacji będącej częścią Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Na potrzeby szkolenia kadr sformowano 1. Dywizję Lotniczą (1. Fliegerdivision), składającą się z trzech pułków. Rozpoczęto w nich podstawowe szkolenie kadr, które odbywało się na samolotach udostępnionych przez jednostki radzieckiego lotnictwa wojskowego. Początkowo szkolenie było czysto teoretyczne i prowadzono je na ziemi na dostępnych od 1952 roku pięciu płatowcach Ła-9. W następnym roku zakres nauki poszerzono, pojawiły się też nowe maszyny: An-2, Jak-18 i Jak-11. Na początku czerwca 1953 roku zaczęto także zapoznawanie „członków aeroklubów” z konstrukcją odrzutowego MiG-15bis, jednak szybko to przerwano. Miało to związek z zamieszkami określanymi jako powstanie czerwcowe. Po kilku miesiącach wytypowani w tajemnicy kandydaci, przychodzący do dywizji, byli przekierowywani na tzw. Kurs X. Tam program był już bardziej ukierunkowany na szkolenie wojskowe przyszłych pilotów i personelu naziemnego, jednak do zapoznawania się z konstrukcją MiG-15bis powrócono dopiero w lecie 1956 roku.

Nie tak trudne początki

Pod koniec listopada 1953 roku formacja lotnicza policji otrzymała swój sztab zlokalizowany w Cottbus i formalnie otrzymała nazwę Aeroklubu. Pułki także zaczęto tak nazywać, wyróżniając je dodatkowo cyframi: 1. Aeroklub działał na lotnisku w Cottbus, 2. Aeroklub w Drewitz, a 3. Aeroklub w Bautzen. W 1954 roku do szkolenia dodano jeszcze samoloty produkcji czechosłowackiej, a mianowicie osiem egzemplarzy Zlin 126 (używane do 1962 roku) i dwa płatowce M-1D (do 1965 roku). Oprócz wspomnianych nielotnych Ła-9 i maszyn kupionych w CSRS, w tym czasie w aeroklubach używano 37 samolotów Jak-18 (w eksploatacji do 1958 roku), 100 treningowych Jak-11 (w eksploatacji do 1962 roku) oraz pewnej grupy wielozadaniowych dwupłatowych An-2 (w tym przypadku mowa o partii płatowców dostarczonych z ZSRR, późniejsze dostawy były już z PZL Mielec, a samoloty te generalnie pozostawały w służbie do końca istnienia NRD).

W dniu 1 marca 1956 roku oficjalnie, już bez żadnego zbędnego maskowania, utworzono Nationalen Volksarmee, czyli Narodową Armię Ludową NRD, a w jej składzie m.in. Luftstreitkräfte (LSK), czyli Siły Powietrzne. Faktycznie przez krótki czas administracja aeroklubów wzorowana na modelu radzieckim dała początek administracji dwóch odrębnych komponentów: Sił Powietrznych (LSK) w Cottbus i Obrony Powietrznej (Luftverteidigung, LV) w Eggersdorf. W planach było utworzenie jednostek opartych na dywizyjnym szczeblu dowodzenia. Zakładano istnienie pięciu dywizji, w tym trzech lotnictwa myśliwskiego, jednej lotnictwa uderzeniowego (dosłownie Schlachtfliegerdivision, czyli dywizji lotnictwa bojowego) i jednej przeciwlotniczej. Ostatecznie jednak zdecydowano się sformować tylko dwie dywizje lotnicze (1. I 3. DL) oraz 1. Dywizję Przeciwlotniczą. Ten fakt nie pozostał bez znaczenia dla rozwoju lotniczego rodzaju sił zbrojnych w kolejnych latach. Otóż aż do początku lat 70. XX wieku w składzie LSK nie było jednostek, a co za tym idzie samolotów i śmigłowców, stricte przeznaczonych do zwalczania celów powierzchniowych. Skupiano się wyłącznie na rozwoju sił przeznaczonych do obrony powietrznej. Za to 1 czerwca 1957 roku obie wspomniane wyżej administracje/dowództwa zostały połączone w jedno wspólne dowództwo – Kommando Luftstreitkräfte/Luftverteidigung (Kdo. LSK/LV), czyli Dowództwo Sił Powietrznych/Obrony Powietrznej z siedzibą Eggersdorf.

Formalnie w 1956 roku utworzono oba dowództwa dywizji lotniczych i podległe im jednostki. Początkowo niemal wszystko, co dotyczyło formowania lotnictwa wojskowego, działo się w Cottbus i na lokalnym lotnisku w Drewitz. 1 lipca sformowano 1. Dywizję Lotniczą (1. Fliegerdivision), a 26 września 3. Dywizję Lotniczą. Wraz z nimi na bazie istniejących oddziałów aeroklubów powstały pułki lotnicze (Fliegergeschwader, FG) kolejno: 1 lipca 1. FG, 2. FG i 3. FG, a 26 września 7., 8. oraz 9. FG.

Stworzenie w jednym czasie kilkunastu jednostek lotniczych – oprócz wspomnianych wyżej powołano do życia (czyli wyposażano w sprzęt i skierowano do nich ludzi) także Eskadrę Lotnictwa Transportowo-Łącznikowego i 1. Szkolny Pułk Lotniczy – nie było prostym wyzwaniem. Potrzebny był kosztowny sprzęt lotniczy i odpowiednio wyszkoleni ludzie, tak piloci, jak i personel obsługi naziemnej. Tak jak i w tworzonych równolegle pozostałych dwóch rodzajach sił zbrojnych zapał do tworzenia był, podobnie jak i opracowane z dużym rozmachem rozbudowane struktury organizacyjne. Problemy pojawiały się właśnie przy odpowiedniej liczbie sprzętu i gotowych do jego obsługi żołnierzy. W 1956 roku do jednostek trafiło 30 myśliwskich S-102, czyli budowanych w Czechosłowacji na licencji MiG-15bis. Rozdzielono je pomiędzy wszystkie istniejące pułki, aby po zaliczeniu treningów na szkolno-bojowych MiG-15UTI (a w zasadzie znów na ich czechosłowackich wersjach licencyjnych CS-102), można było rozpocząć prowadzenie normalnej służby bojowej. Łącznie w latach 1956–1961 kupiono 120 maszyn szkolno-bojowych, do których w 1962 roku dołączyło kolejnych 27 MiG-15bis, tym razem już używanych, przejętych z jednostek radzieckich i wpisanych na ewidencję pułków szkolnych.

Tym samym LSK/LV, w związku z późnym sformowaniem, ominął pierwszy powojenny okres, w którym używano jeszcze samolotów tłokowych pamiętających okres II wojny światowej oraz pierwszych odrzutowych, czyli Jak-23 i MiG-15. Tak naprawdę jednak proces pełnego wyposażania pułków lotniczych w sprzęt rozpoczął się w 1957 roku wraz z rozpoczęciem dostaw kupionych, tym razem w Polsce, w zakładach w Mielcu, samolotów Lim-5, czyli licencyjnych MiG-17F. W tym i w następnym roku dostarczono w sumie 120 takich maszyn. W kolejnym roku kontynuowano wzmacnianie stanów ewidencyjnych pułków, tym razem 40 maszynami Lim-5P, czyli znów budowanymi w Mielcu licencyjnymi MiG-17PF, wyposażonymi w pokładową stację radiolokacyjną. Jednocześnie w Związku Radzieckim dla dwóch eskadr przechwytujących kupiono po 12 maszyn znacznie nowocześniejszych, dwusilnikowych MiG-19S i MiG-19PM. Te najnowsze ówcześnie myśliwce rozdzielono pomiędzy trzy pułki: po 20 Lim-5P trafiło do FG-1 i FG-9, natomiast wszystkie MiG-19 wpisano na stan FG-3. Pierwszą fazę nasycania jednostek sprzętem lotniczym zakończono zakupem używanych samolotów MiG-17 i MiG-17F, które w latach 1961–1962 otrzymano z jednostek radzieckich. Część maszyn jednomiejscowych trafiła do istniejących już w tym czasie czterech lotniczych pułków szkolnych (Fliegerausbildungsgeschwader, FAG): sformowanego jeszcze w grudniu 1955 roku FAG-1; utworzonego w listopadzie 1957 roku FAG-4; istniejącego od stycznia 1959 roku FAG-2 oraz utworzonego w grudniu 1959 roku FAG-3.

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X