• Niedziela, 3 marca 2024
X

Ofensywa „zdrajców z Zachodu”. Francuski V Korpus Armijny w działaniach na terenie Saary we wrześniu 1939 roku. Część 2

9–10 września: wiele hałasu (prawie) o nic

Sprawy na froncie polskim bardzo szybko przybrały zły obrót. Tymczasem francuski sojusznik sposobił się do działań, z punktu widzenia Warszawy nieśpiesznie, ale jednak w zgodzie z uzgodnionym jeszcze w maju kalendarzem. 9 września na obszarze Saary podjęta miała zostać akcja, którą francuscy dowódcy z pewną przesadą określili mianem offensive pour la Pologne.

Już przed południem 8 września, w ulokowanych opodal niemieckiej granicy jednostkach V CA, ponownie zaczął się ruch. Wyznaczone do działań w dniu następnym oddziały rozpoczęły opuszczanie zajmowanych od niedawna kwater, kierując się ku przewidzianym w rozkazach pozycjom. Ta wstępna faza manewru nie obyła się bez incydentów, szczególnie częstych nocą z 8 na 9 września. Na nielicznych i stosunkowo wąskich drogach zawodziła regulacja ruchu, wkradał się chaos.

W dostarczonych rankiem 9 września do umieszczonego w Dehlingen stanowiska dowodzenia korpusu meldunkach, prócz narzekań na „utrudnienia i opóźnienia” znalazły się informacje o planowej, mimo utrudnień, realizacji działań. 9. DIM już o 7.00 zakończyła rozmieszczanie oddziałów straży przedniej na ulokowanych wciąż na terytorium Francji podstawach wyjściowych. Dowódca GRDI 2 o godz. 7.20 rozpoczął wysyłania patroli w celu rozeznania sytuacji, meldując równocześnie, że na granicy panuje spokój. Niepokojąco brzmiały natomiast doniesienia o braku pewnej łączności z sąsiadką z lewej, tj. 21. DI.

Z kolei otrzymane w Dehlingen niewiele później doniesienia z 23. DI (ilustrujące stan rzeczy z okolic godziny 7.00) zawierały informację, że straż przednia tej jednostki (32. RI po lewej wraz z uszczuplonym o batalion 107. RI po prawej; łącznie pięć batalionów piechoty) osiąga wyznaczoną w rozkazie dowództwa korpusu linię Buschenbusch (właściwie: Buchenbusch) – Epping-Urbach – Bournboesch (właściwie: Burboesch, na płd.-wsch. od Ormersviller). W strefę granicy, na niemiecką jej stronę, wysłano cztery patrole dywizjonu rozpoznawczego dywizji, każdy w sile mniej więcej plutonu. Skierowały się one ku stacji kolejowej Brenschelbach, wiosce Brenschelbach oraz położonym na południowy-zachód od nich miejscowościom Riesweiler i Utweiler. Pierwsze wyniki tego rekonesansu wskazywały, że żadna z rozpoznawanych lokacji nie została obsadzona przez oddziały przeciwnika. Potwierdzono też znaną już skądinąd informację o ewakuacji ludności. Dowództwo 23. DI informowało także o rozmieszczeniu na pozycji własnych i przydzielonych baterii artylerii, z entuzjazmem komentując szczególnie obecność ciężkich dział kal. 155 mm (groupe de G.P.F sont excellents – dywizjon GPF jest wspaniały).

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X