• Sobota, 15 czerwca 2024
X

Pierwsze sowieckie czołgi pływające. Konstrukcje eksperymentalne

Do powstania pierwszych czołgów przyczyniła się paląca konieczność wyposażenia wojsk w opancerzony pojazd torujący piechocie drogę przez gęste zapory z drutu kolczastego. Dopiero w następnej kolejności pojawił się pomysł wykorzystania takiego pojazdu jako środka bezpośredniego wsparcia ogniowego dla piechoty. Pierwsze seryjne czołgi były przeznaczone do działań o niewielkim zasięgu. Ich znaczna masa i rozmiary sprawiały problemy nawet podczas jazdy po drogach gruntowych i przekraczania niewielkich mostów. Pojawienie się nowej kategorii czołgów lekkich pozwoliło na znaczne zredukowanie tego typu problemów. Ostatnie miesiące wojny przyniosły wreszcie działania manewrowe. A to oznaczało konieczność szybkiego przekraczania przeszkód wodnych, zanim przeciwnik zorganizuje i umocni nową linię obrony. Dlatego też pierwsze próby z pływającym wozem bojowym przeprowadzono z wykorzystaniem transportera piechoty.

Pierwsze próby czołgu transportera Mk IX z uszczelnionym kadłubem i doczepianymi pływakami przeprowadzono w Hendon 11 listopada, czyli w dniu zawieszenia broni. Napęd w wodzie zapewniały odpowiednio ukształtowane gąsienice. Koniec I wojny światowej drastycznie zredukował tempo rozwoju broni pancernej, ale stan taki trwał tylko kilka lat. Mimo światowego kryzysu ekonomicznego prowadzono prace nad udoskonalaniem koncepcji czołgu.

Poniższy artykuł opisuje pierwsze próby zbudowania czołgu pływającego podejmowane w Związku Sowieckim przed II wojną światową. 

Brytyjski pierwowzór

Wielka Brytania po zakończeniu I wojny światowej utrzymywała prymat w dziedzinie rozwoju broni pancernej. Zrezygnowano przy tym z romboidalnych czołgów ciężkich na rzecz czołgów średnich. Jeszcze w trakcie działań wojennych powstał projekt czołgu średniego Mk D z hermetycznym kadłubem umożliwiającym pokonywanie przeszkód wodnych. Pływalność miały zapewniać doczepiane pływaki, a ruch w wodzie – odpowiednio ukształtowane taśmy gąsienic. W latach 1919–1920 przeprowadzono testy siedmiu prototypów. Wyniki były niezadowalające. Pływalność była zbyt mała, a czołg nie mógł wyjechać z wody bez uprzedniego przygotowania brzegu. W trakcie prób jeden z egzemplarzy utonął. Pracami brytyjskich konstruktorów zainteresowali się Niemcy, a ich budowany w tajemnicy Grosstraktor także w podobny sposób miał zostać dostosowany do pływania.

Pierwszą udaną konstrukcją posiadającą zdolność do samodzielnego pływania, od początku zapewnianego przez założenia konstrukcyjne, był brytyjski Vickers-Carden-Loyd amphibious tank. Jego projekt powstał w końcu 1930 roku, a prototyp rozpoczął pierwsze testy w kwietniu następnego roku. W założeniach konstrukcyjnych był to lekki opancerzony pojazd rozpoznawczy, zdolny do działania w różnych warunkach terenowych. W celu skrócenia okresu projektowania i zmniejszenia kosztów budowy wykorzystano szereg już istniejących podzespołów czołgu Model A. Układ jezdny pochodził z opracowanego przez firmę Vickers Armstrong w 1929 roku trzytonowego ciągnika. W układzie tym znajdowały się cztery koła jezdne z otworami ulżeniowymi zawieszone parami i amortyzowane ćwierćeliptycznymi resorami piórowymi. Jedno z kół wózka było zawieszone na wahaczu, a drugie tylko na resorze. Ostatnie koło drugiej pary było jednocześnie kołem napinającym gąsienicę. Zębate koło napędzające znajdowało się z przodu. Do napędu tego lekkiego pojazdu (masa własna: 2,2 t, masa bojowa: 2,75 t) wybrano sześciocylindrowy gaźnikowy silnik Maedows EST o mocy 90 KM, umożliwiający osiąganie na drodze prędkości 50 km/h. Do pływania napęd był przenoszony na śrubę umieszczoną w tunelowej osłonie tylnej części kadłuba. Maksymalna prędkość na wodzie osiągała 9 km/h.

Kadłub czołgu został wykonany z nitowanych płyt pancernych o uszczelnionych połączeniach. Wykorzystano przy tym niemal dokładnie element z Modelu A. Ponieważ jego konstrukcja przy ograniczonych rozmiarach nie zapewniała wystarczającej pływalności po bokach, nad gąsienicami zostały zainstalowane dwa masywne pływaki wykonane z bardzo lekkiego drzewa balsa. W celu odpowiedniego wyważenia na wodzie środek ciężkości został przesunięty do tyłu. Silnik z chłodnicą i czterobiegową skrzynią przekładniową został umieszczony po prawej stronie kadłuba. Po lewej natomiast znajdowały się stanowisko kierowcy i jednoosobowa obrotowa wieżyczka z karabinem maszynowym Vickers kalibru 7,7 mm (zapas amunicji 1000 naboi), pochodząca z sześciotonowego czołgu lekkiego Vickers Model A. Maksymalna grubość pancerza to przypuszczalnie 9 mm, chociaż niekiedy podawane jest też 11 mm. Czołg był niewielkim pojazdem: długość całkowita wynosiła 4,06 m, szerokość 2,06 m, a wysokość 1,88 m.

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X