• Środa, 30 listopada 2022
X

Modernizacja artylerii Wojska Polskiego. Część 2

Jeszcze w roku 1929 rozpoczęto w ramach Departamentu Artylerii MSWojsk. (DepArt.) prace nad nową organizacją artylerii WP na stopie pokojowej. W początkach kolejnego roku referat organizacyjno-mobilizacyjny DepArt. wskazywał na konieczność normalizacji uzbrojenia we wszystkich pułkach artylerii ciężkiej i reformy struktur pułkowych – pułk á trzy dyony, dwa haubic i jeden armat. Projekt dokumentu rozesłano z początkiem lata 1931 roku do najważniejszych jednostek artylerii oraz odpowiednich komórek Sztabu Głównego. Po uzyskaniu wstępnej aprobaty, w lipcu przystąpiono do prac nad szczegółami reorganizacji, przy czym proces ten zbiegł się z napływającymi postulatami zmian.

Ostateczny kształt pokojowej struktury artylerii WP określał rozkaz z 8 lipca 1932 roku, który dotyczył również artylerii ciężkiej. Nie mniej kluczową zmianą w nowym systemie funkcjonalnym było powołanie do życia 1. Pułku Artylerii Motorowej w Stryju, którego historia została opisana w serii wcześniejszych publikacji autora, dotyczących lekkiej i ciężkiej artylerii motorowej. W pułku tym dominującą rolę (I dyon) miała artyleria ciężka, choć motoryzacja dział kalibrów 105 i 155 mm stanowiła nadal zagadnienie o czysto eksperymentalnym znaczeniu. W przypadku znacznie liczniejszej artylerii ciężkiej o ciągu konnym tzw. organizacja P.S. 10-70 zakładała funkcjonowanie w armii dziesięciu pułków artylerii ciężkiej o ujednoliconym składzie – dowództwo, kwatermistrzostwo, pluton łączności, pluton administracyjny i trzy dyony á dwie baterie (I i II dyon haubice 155 mm, III dyon armaty 105 mm). Każda bateria składała się z dwóch działonów zaprzężonych. Moment wprowadzenia w życie nowych przepisów nie był przypadkowy. Pod koniec tego samego roku do jednostek zaczęły napływać nowocześniejsze armaty 105 mm wz. 29, następczynie sprawdzonych, choć starzejących się już dział wz. 13 tego samego kalibru. Jak się później okaże podpisany z francuskim koncernem Schneider kontrakt na dostawę ośmiu baterii (następnie rozszerzony) oraz umowa licencyjna stanowiły jeden z głównych zastrzyków sprzętowych, jakie otrzymała polska artyleria ciężka. Równolegle trwała systematyczna, lecz wyrażająca się zaledwie w kilku egzemplarzach rocznie, produkcja haubic kalibru 155 mm.

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X