• Czwartek, 30 maja 2024
X

XXXI MSPO z kontraktami i bogatą ofertą

Kolejny rok z wojną przy granicach Polski, ale i skokowy przyrost środków finansowych kierowanych na modernizacją Sił Zbrojnych RP były bezpośrednimi przyczynkami, że XXXI Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego odbywający się w Kielcach w dnia 5-8 września br. zapisał się w historii jako rekordowy. Wydarzenie przyciągnęło 711 podmiotów (350 polskich) z 35 krajów świata, ale i dla poparcia tezy, że nie są tylko targi ukierunkowane na polski rynek, 61 delegacji zagranicznych z 42 krajów. XXXI MSPO stał się miejsce prezentacji nie tylko bogatej i ciekawej oferty, ale co równie istotne dla imprez tego rodzaju, rekordowe kontrakty sygnowane przez przedstawicieli polskiego resortu obrony z krajowymi i zagranicznymi dostawcami.

Państwowy dominator

Polska Grupa Zbrojeniowa występowała na XXXI MSPO pod hasłem „Przeskok Generacyjny Zbrojeniówki”, nawiązując nim oczywiście do skrótu firmy, ale i wyzwań stojących przed spółkami tej grupy kapitałowej.

Na XXXI MSPO mieliśmy do czynienia z prawdziwym wysypem lekkich pojazdów opancerzonych Waran 4×4, mających swoje źródło we współpracy polsko-czeskiej. Pojazdy zdominowały wręcz halę wystawienniczą Grupy PGZ, gdzie pojawiło się ich trzy egzemplarze, a kolejne dwa dla systemu Gladius na stoisku Grupy WB, na którego potrzeby rozpoczęło się już ich seryjne wytwarzanie. Wytwórcą Waranów jest Huta Stalowa Wola S.A., a sama ich liczna obecność na tegorocznym MSPO z pewnością wskazuje na duże możliwości jego specjalistycznych zastosowań. Na stoisku PGZ pokazano więc pojazdy w odmianie dowodzenia artylerią przeciwpancerną, niszczyciela czołgów z pociskami kierowanymi Brimstone oraz zestaw do walki z powietrznymi bezzałogowcami uzbrojony w wielolufowy WLKM-12,7 opracowany przez ZM Tarnów S.A.

W Kielcach pokazano również koncepcję rozwoju zestawu przeciwlotniczego Piorun do wersji Piorun NG, który dysponować ma nową głowicę optoelektroniczną pracując w wielu zakresach widma i integrując z nich dane. Piorun jest kluczowym polskim produktem eksportowym, a podkreślił to jeszcze tegoroczny MSPO. Jak poinformowało Mesko, spółka zawarła umowę na dostawy zestawów dla jednego z krajów bałkańskich oraz kolejną, dla użytkownika bałtyckiego. Dostawy w ramach podpisanych kontraktów mają być zrealizowane w latach 2025-2027. Firma nie podała więcej szczegółów dotyczących zakresu zleceń i konkretów o odbiorcach. Niewątpliwie jednak powiększyło się grono odbiorców polskich MANPAD-sów, do których zaliczyć należy starsze Gromy i nowe Pioruny. Niewątpliwie wieloletnia inwestycja w ręczne zestawy i lekkie pociski przynosi obecnie efekty, wzmocnione poprzez informacje z wykorzystania Piorunów w Ukrainie, tym samym lista chętnych na polskie rozwiązania z tego obszaru ciągle się wydłuża.

Na uwagę związaną z MSPO zasługuje również premiera Modułowego Pistoletu Samopowtarzalnego (MPS) kal. 9 x 19 mm opracowanego przez Fabrykę Broni „Łucznik”-Radom. Broń powstawała od końca 2018 roku z myślą o odbiorcach mundurowych oraz rynku cywilnym. ia, spełniając najwyższe standardy jakości i bezpieczeństwa. Pistolet MPS działa na zasadzie krótkiego odrzutu lufy z zamkiem ryglowanym przez przekoszenie lufy w płaszczyźnie pionowej. Jest to broń bezkurkowa, wyposażona w system spustowy typu bijnikowego z jego wstępnym napięciem (semiDAO). Pistolet jest przystosowany zarówno dla użytkowników prawo jak i leworęcznych. Broń zasilana jest z 15 nabojowych magazynków (opcjonalnie 17 nabojowego).

W połowie sierpnia br. Agencja Uzbrojenia podpisała umowę wykonawczą z konsorcjum złożonym ze spółek PGZ i Rosomak, której przedmiotem ma być dostawa do 2030 roku blisko 400 lekkich pojazdów opancerzonych opartych o samochód KIA KLTV. W Kielcach pokazano pojazd mający spełnić te wymagania pod nazwą Legwan. Samochód charakteryzuje się opancerzeniem balistycznym na poziomie 1 według STANAG 4569, napędzany jest silnikiem o mocy 225 KM i posiada zawieszenie niezależne na obu osiach. Pojazd pokazano z obrotnicą umożliwiającą montaż broni strzeleckiej lub automatycznego granatnika kal. 40 mm. Dopuszczalna masa pojazdu sięgać ma blisko 5700 kg.

Za ciekawostkę na ekspozycji warszawskiej spółki PCO uznać należy zaprezentowanie głowicy obrazującej MOS-1 przeznaczonej dla przeciwpancernych pocisków kierowanych. To generalnie jeden z elementów budowy w Polsce kompetencji do tworzenia głowic samonaprowadzających się pocisków rakietowych w ramach programu finansowanego ze środków NCBiR. MOS-1 zaprojektowano do przechwytywania i śledzenia w warunkach dzienno-nocnych różnych obiektów lądowych. Moduł wyposażono w tory optyczne pracujące w pasmie widzialnym oraz podczerwieni. Ten prototyp powstał z myślą o ppk o kalibrze 135 mm.

Ekspozycja spółek PGZ była oczywiście zdecydowanie pełniejsza. Zawierała elementy pokazywane już w poprzednich edycjach MSPO, ale i całkiem nowe, do czego można zaliczyć powietrzne bezzałogowce z WZL Nr 2 S.A. czy eksportowy ppk Jack S (powstały na bazie lepiej znanego Pirata).

Nie tylko Gladius

Tradycyjnie już kielecki salon należy do tych kluczowych wydarzeń w roku, na którym swoje rozwiązania prezentują spółki Grupy WB. Już podczas obchodzonego 15 sierpnia Święta Wojska Polskiego swoją premierę miały elementy bezzałogowego systemu poszukiwawczo-uderzeniowego Gladius. Zarówno w Warszawie, jak i niewiele później w Kielcach pokazano wóz dowodzenia i wóz-wyrzutnię osadzone na podwoziu Waran 4×4 wytwarzanym przez wieloletniego partnera Grupy WB, by wspomnieć choćby wieżę ZSSW-30, czyli spółkę Huta Stalowa Wola. Na firmowym stoisku pokazano także powietrzny bezzałogowiec FT-5 z napędem hybrydowym oraz efektor BSP-U/UT. W przyszłym roky pierwszy bateryjny moduł ogniowy z systemem Gladius ma być dostarczony do polskich Wojsk Rakietowych i Artylerii.

Nowością MSPO była niewątpliwie cyfrowa platforma komunikacji Fonet Navy opracowana na potrzeby marynarki wojennej i wdrażana u jednego z partnerów zagranicznych. Morska odmiana systemu Fonet wykorzystuje oczywiście rozwiązania (w razie potrzeby zmodyfikowane) wykorzystywane w odmianie lądowej systemu. Tym samym większość elementów Fonet Navy w ramach jednego systemu logistycznego i szkoleniowego użytkownika również systemu pojazdowego jest wymienna i przyczynia się nie tylko do korzyści operacyjnych (wyższa gotowość systemu), ale i oszczędności finansowych. W Kielcach mowa była również o wdrożeniu na sztandarowy dla Grupy WB bezzałogowiec FlyEye, w wyniku uzyskanych doświadczeń z konfliktu ukraińskiego, nowych rozwiązań z obszaru działania w środowisku o silnym oddziaływaniu środków walki radioelektronicznej. Na ekspozycji zewnętrznej prezentowano z kolei zmodyfikowany Artyleryjski Wóz Rozpoznawczy, wytwarzany na potrzeby modułów moździerzy samobieżnych Rak, który otrzymał podnoszoną wyrzutnię pod kontenerowy wariant Warmate-TL, który w przypadku tych pojazdów służyć ma również do rozpoznania.

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X