30 lat temu, 17 lipca 1996 roku, czterosilnikowy odrzutowy samolot pasażerski Boeing 747 linii Trans World Airlines (TWA) eksplodował kilkanaście minut po starcie z Nowego Jorku i wpadł do Atlantyku koło wyspy Long Island. Zginęło 230 osób obecnych na pokładzie – 18-osobowa załoga i 212 pasażerów. Do dziś jest to trzecia najtragiczniejsza katastrofa lotnicza w Stanach Zjednoczonych (nie licząc wydarzeń z 11 września 2001 roku).

Boeing 747-131 (N93119) linii Trans World Airlines (TWA), który 17 lipca 1996 roku eksplodował kilkanaście minut po starcie z Nowego Jorku i wpadł do Atlantyku u południowych wybrzeży Long Island.
Boeing 747-131 (rej. N93119) wykonywał regularny lot rozkładowy nr 800 z Nowego Jorku do Paryża (a potem dalej do Rzymu). Jego załogę tworzyli: pierwszy pilot i dowódca załogi Ralph G. Kevorkian, drugi pilot Steven E. Snyder, technicy pokładowi Richard G. Campbell Jr. i Oliver Krick oraz 14 stewardes i stewardów.

Kadłub Boeinga 747-131 (N93119) linii Trans World Airlines (TWA) zrekonstruowany na potrzeby dochodzenia prowadzonego przez Narodową Radę Bezpieczeństwa Transportu po katastrofie 17 lipca 1996 roku.
Samolot wystartował z Międzynarodowego Portu Lotniczego im. Johna F. Kennedy’ego (JFK) około 20.19 czasu lokalnego. Po starcie w kierunku południowym zakręcił na wschód i leciał wzdłuż południowych wybrzeży Long Island, wznosząc się na zadaną przez kontrolę lotów w Bostonie wysokość 4600 m (FL150). O 20.31 samolot eksplodował w powietrzu i wpadł do Atlantyku około 13 km na południe od East Moriches. Jego szczątki rozsypały się na dużym obszarze. Eksplozję i spadającą kulę ognia jako pierwszy zgłosił pilot przelatującego w pobliżu Boeinga 737 linii Eastwind Air Lines, a następnie kilku innych pilotów oraz wielu świadków na ziemi. Niezwłocznie rozpoczęto akcję poszukiwawczo-ratowniczą, ale nie znaleziono nikogo żywego.
Tuż po katastrofie w mediach pojawiły się spekulacje o zamachu terrorystycznym albo o pomyłkowym zestrzeleniu samolotu pociskiem przeciwlotniczym wystrzelonym z okrętu Marynarki Wojennej. Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (National Transportation Safety Board, NTSB) przeprowadziła niezwykle skrupulatne, trwające cztery lata dochodzenie. W raporcie końcowym opublikowanym 23 sierpnia 2000 roku stwierdziła, że prawdopodobną przyczyną katastrofy była eksplozja mieszanki paliwowo-powietrznej w zbiorniku w centropłacie, spowodowana wyładowaniem elektrycznym. Źródła spięcia nie udało się wszakże określić z całą pewnością – wskazano jedynie, że wysokie napięcie przedostało się do zbiornika uszkodzonymi przewodami czujnika pomiaru ilości paliwa. O tym, że jeden z czujników „wariuje”, świadczyła wypowiedź pierwszego pilota zarejestrowana przez pokładowy rejestrator rozmów w kokpicie o 20.29.15. Skutkiem eksplozji było zniszczenie konstrukcji samolotu i odpadnięcie przedniej części kadłuba oraz pożar.

Inne ujęcie kadłuba Boeinga 747-131 (N93119) zrekonstruowanego na potrzeby dochodzenia. W katastrofie 17 lipca 1996 roku zginęło 230 osób obecnych na pokładzie – 18-osobowa załoga i 212 pasażerów.
Samolot (nr ser. 20083) został wyprodukowany w zakładach Boeinga w Everett w stanie Waszyngton w lipcu 1971 roku na zamówienie linii Eastern Air Lines. Został oblatany 18 sierpnia, ale nie został odebrany przez zamawiającego i 27 października tego samego roku trafił do linii TWA. Do chwili katastrofy wykonał 16 869 cykli startów i lądowań i spędził w powietrzu 93 303 godziny.













