• Piątek, 7 sierpnia 2026
X

Lekkie pociski rakietowe kalibru 70 mm – przyszłość w Polsce

Tytułowe pociski rakietowe powstały już wiele lat temu – pierwotnie były to konstrukcje niekierowane. Produkowane były i są w wielu miejscach na świecie, w tym w krajach zachodnich, ZSRR (Rosji), czy Chinach, a także w Polsce na radzieckiej licencji i stosowane głównie przez lotnictwo do atakowania celów naziemnych i nawodnych. Od kilkunastu lat stosuje się je również z wyrzutni umieszczonych na różnego rodzaju pojazdach – najwcześniej jako konstrukcje improwizowane. Wynika to z faktu, że lekkie rakiety o kalibrach od 57 mm do 80 mm, czyli te najczęściej występujące, są tanie, proste w użyciu i adaptacji, a jednocześnie mają, szczególnie gdy są odpalane salwami, sporą siłę rażenia. 

Nadal jednak mowa o konstrukcjach niekierowanych, których celność zależy wprost proporcjonalnie od odległości odpalenia do celu. Z tego względu najlepiej nadają się do atakowania naziemnych celów powierzchniowych (używano niegdyś, a i dziś teoretycznie można używać rakiet niekierowanych przeciwko celom powietrznym), a i przy atakach na tego rodzaju obiekty skuteczność rażenia nie jest zbyt duża – tak m.in. wynika z doświadczeń wojny na Ukrainie. Jednak już od ponad 20 lat rozwijane są na świecie wersje kierowane pocisków kal. 70 mm, opracowano je i wprowadzono do produkcji w państwach zachodnich, od dwóch dekad znane są również niewdrożone rosyjskie koncepcje kierowanych rakiet kal. 57 i 80 mm. Relatywnie niedrogie moduły kierowania montowane do niekierowanych korpusów rakiet tego rodzaju umożliwiają naprowadzanie na cel z dużą dokładnością. Dzięki temu pociski mogą być skuteczne przeciwko celom punktowym, w tym poruszającym się, np. pojazdom, czy celom powietrznym. I tutaj dochodzimy do sedna – lekkie i tanie kierowane pociski rakietowe stały się jedną z najskuteczniejszych środków do zwalczania wszechobecnych już latających dronów.

Moduł kierowania pocisku FZ275 LGR Mod. 4 opracowany i produkowany przez Thales Belgium.

W Polsce nie produkowaliśmy do tej pory nowoczesnych lekkich kierowanych pocisków rakietowych, a jedynie niekierowane. W ramach offsetu norweska firma Nammo przekazała polskiej spółce Mesko prawa do produkcji elementów niekierowanych rakiet kal. 70 mm. Opracowany na tej bazie w Mesko – z użyciem norweskich i polskich komponentów – pocisk niekierowany jest znany jako NLPR-70 (niekierowany lekki pocisk rakietowy kal. 70 mm). Warto wspomnieć, że uruchomienie produkcji radzieckich jeszcze rakiet niekierowanych S-5 kal. 57 mm planowały dekadę temu Zakłady Sprzętu Precyzyjnego Niewiadów, obecnie w składzie Niewiadów Polskiej Grupy Militarnej. Wprawdzie dekadę temu prowadzone były prace koncepcyjne nad polskim modułem kierowania do NLPR-70, ale nie były kontynuowane.

W ostatnich dwóch latach w sprawie lekkich kierowanych rakiet dla różnych platform podjęto kilka decyzji i o nich chciałbym napisać, ponieważ uzyskałem odpowiedzi na pytania od Polskiej Grupy Zbrojeniowej, której przedsiębiorstwa są kluczowe w tym zakresie. Poniższe stwierdzenia w pewnym stopniu naświetlają sprawę produkcji i dostaw lekkich rakiet kierowanych i niekierowanych z polskiego przemysłu, niektóre kwestie pozostają obecnie jeszcze niejasne i zapewne w przyszłości wrócę do tematu.

Pociski Hydra kal. 70 mm mają być w założeniu montowane (produkowane) w Polsce m.in. dla śmigłowców Apache.

A zatem, po pierwsze, wraz ze śmigłowcami bojowymi AH-64E Apache, zamówionymi w sierpniu 2024 r., zapotrzebowaliśmy sporą partię modułów kierowania do lekkich rakiet kal. 70 mm, które będą używane przez te maszyny z wyrzutni M261. Produkowany przez koncern BAE Systems moduł kierowania Advanced Precision Kill Weapon System II (APKWS-II), montowany do korpusu pocisku Hydra kal. 70 mm, tworzy pocisk kierowany, który jest odpalany ze standardowych wyrzutni. W związku z tym w maju bieżącego roku Nitro-Chem S.A. z Bydgoszczy, spółka Polskiej Grupy Zbrojeniowej, podpisała porozumienie z amerykańskimi podmiotami General Dynamics Ordnance and Tactical Systems i Paramount Enterprises International, które ma umożliwić uruchomienie w Polsce projektu produkcji rakiet Hydra w Polsce. W pierwszej fazie plan zakłada montaż pocisków z komponentów dostarczanych przez General Dynamics Ordnance and Tactical Systems, a następnie zwiększany ma być zakres komponentów produkowanych w Polsce. W Bydgoszczy powstałoby również centrum logistyczne dla tych pocisków. Z odpowiedzi, które uzyskałem z Polskiej Grupy Zbrojeniowej wynika, że „podstawowym odbiorcą rakiet ma być polskie Ministerstwo Obrony Narodowej„, ale oferowane mają być również innym armiom sojuszu Północnoatlantyckiego.

Zgodnie z odpowiedzią PGZ: „Projekt realizowany przez Nitro-Chem wspólnie z GD-OTS i Paramount pozwala budować w Polsce zdolności produkcyjne związane z rodziną rakiet Hydra 70, wykorzystywaną m.in. przez śmigłowce AH 64E Apache. Dzięki temu możemy zabezpieczyć potrzeby Sił Zbrojnych RP, a jednocześnie uzyskać dostęp do bardzo szerokiego rynku użytkowników platform i systemów wykorzystujących rakiety Hydra 70”.

Wraz ze śmigłowcami AH-64E Apache zapotrzebowaliśmy partię modułów kierowania WGU-59/B APKWS II dla pocisków kal. 70 mm.

Po drugie, wraz ze śmigłowcami wielozadaniowymi AW149 zakupionymi w lipcu 2022 r., zamówiono i dostarczono wyrzutnie FZ223 przeznaczone do odpalania kierowanych i niekierowanych pocisków serii FZ  kal. 70 mm. Rakiety te są produkowane przez Thales Belgium (dawniej Forces de Zeebrugge), obecnie w dwóch podstawowych wersjach: niekierowanej FZ123 oraz kierowanej FZ275 LGR. Licząc na zamówienia tych pocisków również dla innych polskich statków powietrznych, ale nie tylko, w czerwcu bieżącego roku spółka Mesko podpisała z Thales Belgium porozumienie o współpracy w zakresie pocisków kal. 70 mm. Porozumienie zakłada transfer technologii i kompetencji do Polski, w tym montaż silników rakietowych oraz produkcję kluczowych komponentów przez spółki Grupy PGZ. Jak poinformowała Polska Grupa Zbrojeniowa w odpowiedzi na moje pytania: „Współpraca MESKO z Thales Belgium ma natomiast przede wszystkim wymiar technologiczny. Jej kluczowym elementem jest transfer wiedzy i kompetencji do Polski, co pozwala rozwijać własne zdolności w obszarze nowoczesnych systemów rakietowych oraz wspólnie z partnerem pracować nad kolejnymi rozwiązaniami.

Jeśli chodzi o szczegóły porozumienia to: „Zakres transferu technologii obejmował będzie między innymi układ napędowy, układ kierowania oraz podzespoły pirotechniczne. MESKO S.A. będzie wytwarzać wyroby i podzespoły nie tylko dla SZ RP, ale również na potrzeby globalnego łańcucha dostaw”. Warto przy tym dodać, że obecnie możliwości produkcji rakiet w zakładzie Thales Belgium wynoszą kilkadziesiąt tysięcy pocisków FZ123 i kilkanaście tysięcy FZ275 LGR, co może okazać się w przyszłości niewystarczające. Stąd możliwe włączenie Polski do łańcucha produkcyjnego. Jak poinformowała Polska Grupa Zbrojeniowa: „Na obecnym etapie realizacji projektu zawiązana została współpraca MESKO S.A. z ZPS Gamrat Sp. z o.o., niemniej jednak istnieją możliwości rozszerzenia tej współpracy o kolejne spółki z GK PGZ”. 

Wraz ze śmigłowcami AW149 zakupiono wyrzutnie pocisków FZ223 (widoczna z prawej) dla rakiet niekierowanych i kierowanych rodziny FZ produkowanych przez Thales Belgium.

Na tegorocznej wystawie Eurosatory 2026 w Paryżu spółka Thales Belgium pokazała najnowszą odmianę kierowanego pocisku FZ275 LGR oznaczoną Mod. 4, która ma ulepszony zapalnik i poprawione parametry sterowania. Czy Mod 4 będzie przedmiotem transferu technologii – PGZ odpowiada w tym zakresie: „Na obecnym etapie współpracy te informacje stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa”. Na pewno jednak przedmiotem porozumienia będzie układ kierowania w wersji co najmniej Mod. 3, już wprowadzony do produkcji.

Jak się mają zatem oba projekty, które na pierwszy rzut oka się powielają, ponieważ dotyczą rakiet tego samego kalibru? Jak odpowiedziała Polska Grupa Zbrojeniowa: „Oba wymienione projekty nie konkurują ze sobą, lecz wzajemnie się uzupełniają. Choć dotyczą rakiet kalibru 70 mm, odpowiadają na różne potrzeby operacyjne i przemysłowe. Projekt realizowany przez Nitro-Chem wspólnie z GD-OTS i Paramount pozwala budować w Polsce zdolności produkcyjne związane z rodziną rakiet Hydra 70, wykorzystywaną m.in. przez śmigłowce AH 64E Apache. Dzięki temu możemy zabezpieczyć potrzeby Sił Zbrojnych RP, a jednocześnie uzyskać dostęp do bardzo szerokiego rynku użytkowników platform i systemów wykorzystujących rakiety Hydra 70. Projekt Hydra wzmacnia naszą pozycję w amerykańskim ekosystemie uzbrojenia i odpowiada na potrzeby związane z wyposażeniem śmigłowca Apache. Współpraca MESKO z Thales Belgium ma natomiast przede wszystkim wymiar technologiczny. Jej kluczowym elementem jest transfer wiedzy i kompetencji do Polski, co pozwala rozwijać własne zdolności w obszarze nowoczesnych systemów rakietowych oraz wspólnie z partnerem pracować nad kolejnymi rozwiązaniami. Projekt realizowany z Thalesem rozwija natomiast europejskie kompetencje technologiczne oraz daje większe możliwości integracji przyszłych rozwiązań z systemami rozwijanymi przez polski przemysł obronny. Dlatego oba przedsięwzięcia należy postrzegać jako wzajemnie się uzupełniające, a nie konkurujące ze sobą.

Polska wyrzutnia WW-15 dla pocisków NLPR-70 kal. 70 mm.

I po trzecie, pozostaje kwestia oferowanego przez Mesko trzeciego typu pocisku kal. 70 mm, czyli NLPR-70, od którego zacząłem. Pocisków tych na razie nie dostarczano polskiej armii. Zgodnie z odpowiedzą z Polskiej Grupy Zbrojeniowej obecnie zakończono prace rozwojowe w zakresie wyrzutni do tych pocisków. Jak poinformowała PGZ: „Pozytywne wyniki tych prac sprawiły, że spółka jest w trakcie prac zmierzających do oferowania kompletnego systemu rakiet kalibru 70 mm standardu NATO”.

 

 

Reklama

Archiwum

Najpopularniejsze

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X