• Środa, 18 maja 2022
X

Modernizacja techniczna Wojska Polskiego w 2021 roku – bezzałogowce dla Sił Zbrojnych RP

Poniższy raport przedstawia plany zakupów bezzałogowych systemów powietrznych dla Sił Zbrojnych RP w powszechnie przyjętym w Polsce podziale na klasy – od największych (najcięższych) do najmniejszych (najlżejszych), w kolejności: klasy operacyjnej Medium Altitude Long Endurance (MALE), klasy taktycznej średniego zasięgu, klasy taktycznej krótkiego zasięgu, klasy mini, klasy mikro oraz klasy bojowej (uderzeniowej), w tym amunicji krążącej (loitering munition).

Zestaw bezzałogowego statku powietrznego Fly Eye. Systemy te służą w Polsce m.in. w Siłach Zbrojnych RP i Straży Granicznej.

Zefiry od ośmiu lat i za osiem lat

W segmencie bezzałogowych statków powietrznych klasy operacyjnej MALE  – polski resort obrony narodowej planuje zakup czterech zestawów (po 3-4 bezzałogowce w każdym) w ramach programu kryptonim Zefir. Aparaty latające mają służyć do zadań rozpoznania obrazowego i elektronicznego (IMINT/SIGINT) oraz do uderzeń na cele naziemne. Ten projekt znajduje się od ośmiu lat w fazie analityczno-koncepcyjnej, a według najnowszych informacji postępowanie w sprawie pozyskania tego typu BSP ma być uruchomione dopiero po 2025 roku.

Tureckie Bayraktary TB2 – zakup interwencyjny

W ramach pilnej potrzeby operacyjnej w maju 2021 roku dokonano w Turcji zakupu czterech zestawów bezzałogowych systemów powietrznych Bayraktar TB2 klasy MALE. Uroczystość podpisania umowy odbyła się podczas wizyty prezydenta Andrzeja Dudy i ministra obrony Mariusza Błaszczaka w tym kraju. Termin dostawy pierwszego zestawu to koniec października 2022 roku, ostatniego – do końca kwietnia 2024 roku. Każdy z nich obejmuje:

– 6 platform latających TB2,
– 6 głowic optoelektronicznych Wescam MX-15D,
– 2 radary AESA typu Leonardo Osprey 30 (zamiennie z głowicami optoelektronicznymi),
– 6 systemów identyfikacji swój-obcy,
– 3 naziemne stacje kontroli,
– 3 mobilne terminale do przesyłania danych w celu zwiększenia zasięgu.

Ponadto w pakiecie logistycznym i szkoleniowym znajdują się: pociski szybujące serii MAM-L/C, części zamienne, wsparcie techniczne firmy Baykar przez dwa lata od zakupu, przeszkolenie personelu w Turcji i Polsce oraz dwa symulatory. Nastąpi również transfer technologii zapewniający możliwość serwisowania i naprawy m.in. silników, naziemnych stacji kontroli oraz kamer. Obsługę warsztatowo-serwisową zabezpieczą Warsztaty Techniki Lotniczej z Torunia. Jak poinformował minister Błaszczak, zakup miał charakter interwencyjny. Pozyskanie TB2 nie jest więc związane z żadnym planowym programem realizowanym zgodnie z programem modernizacji technicznej, a w szczególności z programami o Zefir, Gryf, czy Orlik.

Gryfy za pięć lat

Z kolei w bezzałogowców klasy taktycznej średniego zasięgu kryptonim Gryf planowany jest zakup 13 zestawów (po 3-5 bezzałogowców w każdym) systemów do zadań rozpoznania obrazowego i elektronicznego (IMINT/SIGINT) oraz misji uderzeniowych. W tym przypadku zakończono fazę analityczno-koncepcyjną i w ub. roku rozpoczęto postępowanie na pozyskanie w formie przetargowej. Zgodnie z harmonogramem dostawy pierwszych zestawów mają rozpocząć się w 2026 roku i potrwać aż do końca okresu planowania, czyli do 2035 roku.

Kręte ścieżki bezzałogowego Orlika

Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 2 S.A. wciąż realizują umowę z listopada 2018 roku, zawartą pomiędzy IU a konsorcjum firm, w skład którego wchodzą Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. oraz PIT-RADWAR S.A., na dostawę bezzałogowych systemów powietrznych klasy taktycznej krótkiego zasięgu kryptonim Orlik. Umowa dotyczy zakupu ośmiu zestawów w zamówieniu podstawowym oraz czterech kolejnych w zamówieniu opcjonalnym. Każdy zestaw będzie złożony z pięciu platform powietrznych (o zasięgu powyżej 150 km i długotrwałości lotu do 12 godzin) oraz sprzętu naziemnego. Dostawy przewidziano na lata 2021–2026, lecz już teraz wiadomo, że pierwszy z tych terminów nie zostanie dotrzymany. Opracowany płatowiec okazał się zbyt małą platformą dla przewidywanego bardzo bogatego wyposażenia zadaniowego. Jak wynika z najnowszych informacji, platforma została przeprojektowana i powiększona. Docelowy Orlik zgodnie z wymaganiami ma przenosić równocześnie:

– głowicę optoelektroniczną Wescam MX-8 z czterema sensorami,
– radar SAR (klasy mini SAR) z dwiema bocznymi antenami na kadłubie,
– transponder identyfikacji swój-obcy,
– lokalizator.

W „nowym” Orliku wzrosła rozpiętość skrzydeł oraz zwiększono średnicę przekroju kadłuba. Chociaż zmiany pozwolą na spełnienie wymagań odnośnie możliwości operacyjnych systemu, nadal nie wiadomo, jak duże będzie opóźnienie w przekazaniu pierwszego zestawu.

Albatrosy dla floty

Wciąż jeszcze toczy się ogłoszone w grudniu 2020 roku postępowanie przetargowe w sprawie zakupu dwóch zestawów bezzałogowych systemów powietrznych pionowego startu, klasy taktycznej, krótkiego zasięgu kryptonim Albatros. Aparaty będą służyć do prowadzenia obserwacji dzienno-nocnej w różnorodnym środowisku, tj. rozpoznania sił przeciwnika nad morzem i linią brzegową, nad lądem oraz w poszukiwaniu rozbitków nad morzem przy wykorzystaniu sensorów elektrooptycznych, a także radarowych SAR. Do składania ofert wstępnych zaproszonych zostało dwóch wykonawców.

Nowe drony dla sił lądowych

W czerwcu 2021 roku Inspektorat Uzbrojenia opublikował informację o zamiarze przeprowadzenia wstępnych konsultacji rynkowych (dawniej procedura dialogu technicznego) w kwestii ewentualnego zakupu dwóch typów bezzałogowych statków powietrznych na potrzeby sił lądowych, w tym Wojsk Rakietowych i Artylerii (WRiA).

Pierwszy z nich to aparat klasy taktycznej krótkiego zasięgu, który ma się charakteryzować masą startową nie większą niż 150 kg, promieniem działania nie mniejszym niż 100 km, długotrwałością lotu przez minimum 6 godzin oraz zdolnością do automatycznego lotu i rejestracji wideo poza zasięgiem stacji kierowania. Wyposażenie ma stanowić głowica optoelektroniczna, laserowy podświetlacz celu oraz radar klasy SAR. Pożądaną właściwością jest też integracja z polskim artyleryjskim systemem kierowania ogniem Topaz.

Druga platforma klasy mini powinna mieć masę startową nie większą niż 12 kg, promień działania nie mniejszy niż 40 km i długotrwałość lotu minimum 2 godziny. Wyposażenie ma stanowić głowica optoelektroniczna. Ponadto aparat ma być zdolny do startu i lądowania bez korzystania z wyrzutni i dodatkowej infrastruktury terenowej. Również w tym wypadku wskazana jest integracja z systemem Topaz. Planowane jest pozyskanie aż 34 zestawów tych BSP.

Wizjer w przyszłym roku?

Systemy bezzałogowych statków powietrznych klasy mini szczebla batalionu kryptonim Wizjer są pozyskiwane od 2018 roku i do października br. nie podpisano umowy z wybranym dostawcą, którym ma być Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. Postępowanie w trybie negocjacji z wykonawcą obejmuje planowaną dostawę 25 zestawów. Według najnowszych informacji umowa na dostawę aparatów NeoX 2 wraz ze stacjami kontroli oraz elementami wsparcia logistycznego powinna być podpisana w przyszłym roku. Oczekuje się, że odbiór zestawów Wizjer nastąpi w latach 2023-2025.

Nowe drony mikro

We wrześniu 2020 roku pomiędzy Inspektoratem Uzbrojenia a firmą Asseco Poland S.A. została zawarta umowa na dostawę sześciu zestawów bezzałogowych systemów powietrznych klasy mikro dla Sił Zbrojnych RP. Bezzałogowe systemy powietrzne klasy mikro będą przeznaczone do prowadzenia dzienno-nocnych działań rozpoznawczych w różnorodnym środowisku w zakresie rozpoznania obrazowego. Aparaty będą systemami pionowego startu i lądowania i będą zdolne do operowania na pułapie przekraczającym 2000 m n.p.m., a ich systemy zasilania umożliwią operowanie BSP w promieniu przekraczającym 1,2 km. Masa startowa BSP będzie mniejsza niż 1,6 kg, a jego wymiary nie będą przekraczać 70 cm w płaszczyźnie poziomej w najszerszym miejscu. W skład każdego z sześciu zakupionych zestawów wchodzą cztery platformy powietrzne (dwie zasadnicze i dwie zapasowe) oraz jedna stacja kierowania i kontroli.

Harpi Szpon oraz Gladius

W jawnej części „Planu Modernizacji Technicznej Wojska Polskiego na lata 2021–2035 z uwzględnieniem roku 2020” znajdują się dwa interesujące programy, dla których oficjalnie rozpoczęto jedynie fazy analityczno-koncepcyjne. Pierwszą z nich jest program kryptonim Harpi Szpon, który zakłada pozyskanie trudnowykrywalnego autonomicznego bezzałogowca bojowego, który mógłby pełnić samodzielną rolę maszyny rozpoznawczo- uderzeniowej kierowanej ze stanowiska naziemnego lub też współdziałać w powietrzu z załogowymi samolotami bojowymi jako tzw. lojalny skrzydłowy. MON przewiduje polski udział w jednym z amerykańskich programów rozwoju tej klasy bezzałogowców.

Drugim bezzałogowym programem jest Gladius, czyli poszukiwawczo-uderzeniowy system powietrzny klasy amunicji krążącej. W tym asortymencie oferowanych jest bardzo wiele typów dronów krajowych i zagranicznych, wielu producentów pracuje nad spięciem efektorów amunicji krążącej systemem wymiany informacji o wykrytych celach, co pozwalałoby działać im w skoordynowany sposób, czyli w tzw. roju.

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X