• Środa, 30 listopada 2022
X

Zasadniczy sprzęt bojowy rosyjskich Wojsk Powietrznodesantowych (WDW) w 2022 roku

Wojska Powietrznodesantowe (WDW), jako samodzielny rodzaj wojsk, są oficjalnie odwodem naczelnego dowództwa Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, przygotowanego do działania samodzielnie lub w ramach grup wojsk na poszczególnych teatrach działań wojennych, w tym pełnienia roli awangardy sił głównych. W praktyce WDW spełniają rolę sił szybkiego reagowania (pierwszego użycia) w konfliktach lokalnych i regionalnych – w taki sposób zostały użyte w czasie wojny rosyjsko-gruzińskiej w sierpniu 2008 roku, w czasie aneksji Krymu wiosną 2014 roku oraz obecnie na Ukrainie.

Od upadku ZSRR rosyjskie WDW przeszły znaczące zmiany. Zasadnicza reforma tego rodzaju wojsk została zapoczątkowana w 2008 roku i wynikała z analiz doświadczeń wojny z Gruzją, choć pierwsze działania w kierunku reorganizacji i modernizacji WDW, które skutkowały zasadniczym zmianami wprowadzonymi w latach 2009–2016, zapoczątkowano jeszcze wcześniej. Podejmowane od rozpadu ZSRR próby sformowania komponentu sił szybkiego reagowania bazującego na Wojskach Powietrznodesantowych przyjęły charakter długofalowego programu reform tego rodzaju wojsk, którego realizację uruchomiono w 2005 roku. Przyjęta koncepcja wykorzystania WDW wpłynęła na strukturę organizacyjną i wyposażenie związków taktycznych, oddziałów i pododdziałów, odzwierciedlając coraz bardziej ograniczone możliwości ich przerzutu środkami lotnictwa transportowego. W ramach przyjętej w październiku 2010 roku Koncepcji rozwoju Wojsk Powietrznodesantowych do 2025 roku, wskazano kierunki kompleksowych zmian w WDW, zakładających m.in. profesjonalizację większości pododdziałów, oddziałów i związków taktycznych oraz rozpoczęcie ich przezbrajania w nowe typy uzbrojenia i sprzętu wojskowego. Zaplanowano również specjalizację jednostek, w tym podział na typ spadochronowo-desantowy i desantowo-szturmowy, co w praktyce było zmniejszenie ilości sprzętu i środków do desantowania oraz liczby przydzielonych platform transportu powietrznego – samolotów i śmigłowców transportowych. Niewystarczający potencjał lotnictwa transportowego zredukował możliwość przerzutu i desantowania – jedynie pierwszy rzut sił może być zrzucany na spadochronach, kolejne będą przerzucane samolotami transportowymi na opanowane uprzednio lotniska lub lądowiska.

Umiejscowienie wojsk powietrznodesantowych w ramach sił zbrojnych i koncepcja ich użycia była w latach 2012–2013 przedmiotem dość intensywnej dyskusji na najwyższych szczeblach wojskowych i rządowych w Rosji. Sugerowano nawet likwidację WDW jako samodzielnego rodzaju wojsk – siły te miały być podporządkowane wojskom lądowym i wykorzystane do sformowania związków taktycznych i oddziałów, podporządkowanych poszczególnym dowództwom operacyjno-strategicznym, tworzonym na bazie okręgów wojskowych. Dyskusja została zakończona, przynajmniej początkowo, przyjęciem wspomnianej Koncepcji rozwoju Wojsk Powietrznodesantowych do 2025 roku, zakładającej kompleksowe działania zmierzające do rozbudowy struktur i zwiększenia potencjału WDW.

Podstawowym wozem bojowym rosyjskich WDW pozostaje BMD-2.

Od 2017 roku WDW, obok Sił Operacji Specjalnych oraz sił ekspedycyjnych (piechota morska), stanowią trzon rosyjskich sił szybkiego reagowania. Zmniejszenie możliwości wykonania desantów powietrznych z użyciem ciężkiego sprzętu powoduje jednak, że jednostki rosyjskich Wojsk Powietrznodesantowych są w istocie piechotą aeromobilną wraz z pododdziałami wsparcia i zabezpieczenia, która może być w relatywnie krótkim czasie przerzucone różnymi rodzajami transportu na większe odległości. Zasadniczym zadaniem WDW jest utrzymywanie gotowość do realizacji zadań samodzielnie lub w ramach wsparcia samodzielnego zgrupowania sił na dowolnym kierunku operacyjno-strategicznym. W ramach poszczególnych teatrów działań, rosyjskie dowództwa operacyjno-strategiczne mają dysponować oddziałami pierwszej kolejności użycia dającymi zdolność elastycznego reagowania na wzrost zagrożenia w skali lokalnej. Natomiast w przypadku eskalacji konfliktu do działań mogą być wprowadzane kolejne związki taktyczne WDW, przerzucane w rejon działań transportem lotniczym lądowym lub morskim. Dalsze zmiany koncepcji skutkowały wprowadzeniem zmodyfikowanej Koncepcji rozwoju Wojsk Powietrznodesantowych do 2025 roku. Koncepcja zmodyfikowała proces formowania WDW, które mają być efektywnymi siłami szybkiego reagowania przygotowanymi do udziału w konfliktach lokalnych i regionalnych na dowolnym kierunku operacyjnym na terytorium Rosji oraz w ramach projekcji potencjału poza jej granicami. Do 2025 roku rosyjskie WDW miały zostać podzielone na trzy komponenty: powietrznodesantowy ciężki, powietrznodesantowy lekki i desantowo-szturmowy. W końcu 2021 roku w pokojowej strukturze rosyjskich Wojsk Powietrznodesantowych funkcjonowały: dwie dywizje powietrznodesantowe, dwie dywizje desantowo-szturmowe, trzy samodzielne brygady desantowo-szturmowe, samodzielna brygada specjalnego przeznaczenia, brygada dowodzenia oraz jednostki wsparcia i zabezpieczenia.

Zasadnicze kierunku modernizacji technicznej WDW w analizowanym okresie zostały określone w Państwowym Programie Uzbrojenia na lata 2006–2015 (GPW-2015) i będącym jego kontynuacją programie na lata 2011-2020, czyli GPW-2020, a także we wspomnianej Koncepcji rozwoju Wojsk Powietrznodesantowej do 2025 roku.

Wozy bojowe desantu i transportery opancerzone

Ewolucja spektrum zagrożeń oraz postulaty wynikające z analiz przebiegu współczesnych konfliktów zbrojnych, w tym z udziałem rosyjskich formacji powietrznodesantowych i desantowo-szturmowych, wskazywały już od 2005 roku na natychmiastową konieczność modernizacji zasadniczego sprzętu bojowego pododdziałów – opancerzonych wozów bojowych desantu. W spektakularny sposób pokazała to wojna z Gruzją, która unaoczniła, że podstawowe pojazdy bojowe i wsparcia WDW, tj. bojowe wozy desantu (bmd) BMD-1P/PK, transportery opancerzone desantu BTR-D, czy samobieżne armatomoździerze 2S9 Nona-S, są mocno przestarzałe.

Najnowszy bojowy wóz desantu BMD-4M odpowiada założeniom Dowództwa rosyjskich WDW.

Podstawowymi pojazdami bojowymi WDW pozostawały w 2021 roku bojowe wozy desantu BMD-1 i BMD-2 oraz transportery opancerzone BTR-D, opracowane jeszcze w czasach ZSRR. Opracowywanie nowego opancerzonego wozu transportu i wsparcia drużyny desantowej rozpoczęto w 1964 roku – spośród kilku projektów do realizacji wybrano pojazd Obiekt 915, który został wprowadzony do uzbrojenia w 1969 roku jako BMD-1, dwa lata później przyjęto do eksploatacji wóz dowódczy BMP-1K z takim samym uzbrojeniem, a następnie – wozy dowódczo-sztabowe BMD-1R Sinica i BMD-1 KSzM/A Soroka. W latach 1969-1987 wyprodukowano około 1500 pojazdów. Pierwsze wnioski z użycia tych wozów spowodowały przyjęcie do uzbrojenia w latach 1977–1978 zmodernizowanych wariantów BMP-1P i BMD-1PK, w których wzmocniono zdolność zwalczania środków opancerzonych przeciwnika, poprzez montaż nowych wyrzutni przeciwpancernych pocisków kierowanych. W latach 1979-1986 od podstaw wyprodukowano i unowocześniono w ramach remontów do standardu BMD-1P ponad 1000 wozów, w latach 1980-1987 dostarczono około 220 wozów dowódczych BMD-1PK. W 2021 roku nie wykazywano BMD-1P i BMD-1PK w jednostkach liniowych WDW (wycofane i niezmodernizowane pojazdy BMD-1 znajdowały się również w składnicach uzbrojenia SZ Rosji), na stanie było kilkadziesiąt BMD-1R w wersji bojowego wozu rozpoznawczego.

Już w 1981 roku na bazie wniosków z walk w Afganistanie rozpoczęto prace nad zmodyfikowanym BMD-1, tj. pojazdem Obiekt 916, w którym główną zmianą było zastosowanie nowej wieży z armatą małokalibrową. Po przeprowadzeniu testów państwowych, nowy pojazd jako BMD-2 Budka przyjęto do uzbrojenia w 1985 roku, a wariant dowódczy BMD-2K – w 1989 roku. Produkcja tych wozów w pierwotnej wersji została zakończona w 1991 roku i sumarycznie nie osiągnęła poziomu poprzednika – łącznie dostarczono 562 sztuki. Do tego wariantu przebudowywano również starsze BMD-1, liczba maszyn poddanych konwersji przekroczyła liczbę nowo wyprodukowanych. Poza tym, w latach 2015-2021 kilkadziesiąt wozów dowódczych BMD-2K zmodernizowano do standardu BMD-2K-AU z nowym wyposażeniem dowodzenia i łączności pracującym w systemie dowodzenia Andromeda-D. W 2021 roku około 1100 pojazdów BMD-2 i BMD-2K/K-AU stanowiło trzon pojazdów bojowych rosyjskich Wojsk Powietrznodesantowych (kolejne 1000 znajdowało się w składach).

Jeszcze w 1969 roku uruchomiono pracę nad uniwersalnym transporterem opancerzonym, nośnikiem różnych systemów uzbrojenia lub wyposażenia specjalnego, który towarzyszyłby w walce wozom BMD. Prototypowy Obiekt 925 powstał na bazie podzespołów BMD-1 i po zakończeniu prób państwowych został w 1974 roku przyjęty do uzbrojenia jako BTR-D. Pojazd w konfiguracji bazowej posłużył do opracowania wozów dowodzenia artylerii 1W119 Reostat oraz pojazdów łączności R-149BMPD i R-440-ODB Kristałł-BD. Na bazie BTR-D powstała również samobieżna wyrzutnia przeciwpancernych pocisków kierowanych BTR-RD Robot (1983), pojazd BTR-ZD Skrieżet przystosowany do przewozu przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych i armaty przeciwlotniczej (1984) oraz ciągnik ewakuacyjny BREM-D (1989). Na tym nośniku powstał również transporter sanitarny BTR-DMM (1990) oraz platforma zestawu bezzałogowego systemu rozpoznawczego Stroj-PD (1992). Wyprodukowano około 1200 pojazdów tego typoszeregu. W 2021 roku stanie WDW znajdowało się około 300 transporterów bazowych BTR-MD i około 350 w wersjach specjalistycznych.

Niedoskonałość wozów BMD-1 i BMD-2, w tym bardzo niski poziom ochrony balistycznej i przeciwminowej, spowodowała, że w 1983 roku rozpoczęto program rozwoju ich następcy. Po długotrwałych próbach w latach 1984–1988, które skutkowały przeprojektowaniem zasadniczych elementów pojazdu, nowy wóz został przyjęty do uzbrojenia w 1990 roku jako BMD-3 Bachcza. Nowy pojazd miał znacznie silniejsze niż poprzednicy uzbrojenie, w zunifikowanej z bojowym wozem piechoty BMP-2 wieży, ale niewystarczającą ochronę balistyczną i przeciwminową, m.in. w kontekście doświadczeń z Afganistanu. W 1996 roku do uzbrojenia wprowadzono wersję dowódczą BMD-3K, ale nie rozpoczęto jej produkcji. Kryzys po upadku ZSRR spowodował, że w latach 1990-1997 odebrano jedynie 137 seryjnych BMD-3. Pomimo zwiększonej siły ognia oraz nieco lepszej odporności balistycznej i przeciwminowej, nieudane konstrukcje układu jezdnego, zawieszenia i układu napędowego, dość szybko wyeliminowały te pojazdy z eksploatacji. W 2021 roku nie wykazywano pojazdów BMD-3 w jednostkach liniowych WDW.

Komplementarny dla nowego BMD-4M jest wielozadaniowy transporter opancerzony desantu BTR-MDM Rakuszka-M.

Wnioski z obu wojen w Czeczenii w latach 1994-1995 i w 2000 roku skutkowały doraźnym wprowadzeniem do Wojsk Powietrznodesantowych bojowych wozów piechoty BMP-2, transporterów BTR-80 i czołgów T-72, skutkujące jednak utratą przez pododdziały pancerne swoich specyficznych możliwości. Analiza działań pododdziałów WDW w obu konfliktach potwierdziła konieczność uruchomienia długofalowego programu jego modernizacji, tj. wprowadzenia do eksploatacji kolejnej generacji platform opancerzonych gwarantujących utrzymanie mobilności oraz dysponujących podwyższoną siłą ognia. W 1997 roku uruchomiono program nowego bojowego wozu desantu. Powstał pojazd Obiekt 950 stanowiący połączenie kadłuba BMD-3 (z układem jezdnym i napędowym) z nową wieżą, oznaczony BMD-3M. Wóz został oficjalnie przyjęty do uzbrojenia w 2004 roku, ale w ciągu następnych trzech lat odebrano jedynie 20 seryjnych pojazdów. Podwozie Obiekt 950 posłużyło również do skonstruowania wozu rozpoznania chemicznego RChM-5 Dawozka-D1 oraz pojazdu Obiekt 955, czyli uniwersalnego transportera opancerzonego BTR-MD Rakuszka. Na bazie BTR-MD wykonano pojazdy ewakuacji medycznej BMM-D1 Trawmatizm-2002, BMM-D2 i BMM-D3 Miraż-2002, cysternę Armienia, a także pojazd dowodzenia Kasatielnaja oraz wozy systemu kierowania środkami obrony przeciwlotniczej Barnauł-D.

Zgodnie z zapotrzebowaniem opracowano kolejny bojowy wóz desantu oznaczony Obiekt 960, który otrzymał oficjalny indeks BMD-4. W 2007 roku przeprowadzono próby wozu, które skutkowały jednak podjęciem przez Sztab Generalny Sił Zbrojnych FR decyzji o rezygnacji z wdrożenia zarówno BMD-4, jak i BTR-MD, których możliwości bojowe nie odpowiadały założeniom. Na tę decyzję pewien wpływ miało także problemy rosyjskich przedsiębiorstw zajmujących się opracowywaniem i produkcją wozów bojowych dla WDW.

Opóźnienia projektów BMD-4 i BTR-MD spowodowały, że jeszcze w 2007 roku rozpoczęto program modernizacji pojazdów starszych typów, tj. BMD-1P/PK oraz BMD-2. Uznano, że dalsze odwlekanie modernizacji pojazdów, przy braku dostaw platform nowej generacji, grozi znaczącym spadkiem potencjału jednostek. Warto dodać, że do 2004 roku, zgodnie z danymi dowództwa WDW, wszystkie BMD-1 i BTR-D przeszły co najmniej jeden remont główny, a wozy dowodzenia zmodyfikowano do wariantu BMD-1KSz-A. Przebudowa pojazdów w przypadku BMD-1P/PK polegała na montażu zaadaptowanej z BMD-2 wieży z armatą małokalibrową, z kolei modernizacja tych ostatnich ograniczała się do zastosowania nowego wyposażenia i urządzeń łączności. Według dostępnych informacji w latach 2008-2011 zmodernizowano w ten sposób do 130 pojazdów BMD-1P i BMD-1PK oraz BMD-2 i BMD-2K do standardu BMD-2/2K, modernizacja trwała w kolejnych latach.

W związku z tym, że WDW po 2008 roku miały być odrębnym rodzajem wojsk w ramach rosyjskich sił zbrojnych, zachowano wymóg realizacji specyficznych zadań wiążących się m.in. z odmiennymi sposobami walki. W konsekwencji uznano, że ten rodzaj wojsk powinien otrzymać opancerzone wozy desantowe nowego pokolenia. Mimo tego w latach 2009–2011 pojawiła się koncepcja włączenia WDW do wojsk lądowych i formowania ciężkich, średnich i lekkich związków taktycznych, wyposażonych w zunifikowane platformy bojowe. Zwiększeniu zdolności do przerzutu miała też służyć koncepcja „odchudzenia” części związków taktycznych WDW, przede wszystkim samodzielnych brygad desantowo-szturmowych i wprowadzenia do nich pojazdów o trakcji kołowej zdolnych do transportu drogą powietrzną. Dowództwo Wojsk Powietrznodesantowych stało jednak na stanowisku, że perspektywiczna opancerzona platforma gąsienicowa wojsk lądowych Kurganiec-25 nie spełni oczekiwań w zakresie siły ogniowego oraz zdolności do przerzutu desantowania i wnioskowało o kontynuację rozwijania odrębnego rodzaju pojazdów – bojowych wozów desantu i uniwersalnych transporterów opancerzonych na podwoziach gąsienicowych. W 2009 roku wnioski dowództwa Wojsk Powietrznodesantowych w odniesieniu do perspektywicznych gąsienicowych platform bojowych zostały zaakceptowane przez Sztab Generalny oraz ministerstwo obrony. Decyzja o opracowaniu i wdrożeniu nowego bojowego wozu desantu i transportera opancerzonego, potwierdziła jednocześnie kontynuację koncepcji rozwoju WDW zakładającej przynajmniej częściowe zachowanie zdolności do desantowania z powietrza zgrupowań bojowych wraz ze sprzętem ciężkim.

Na bazie założeń pierwszego etapu reformy już w 2007 roku podjęto decyzję o opracowaniu następcy nieudanego BMD-4. Nowy pojazd, oznaczony BMD-4M Sadownica miał mieć zasadniczo zmieniony kadłub i układ jezdny oraz wieżę z poprzednika. Pojazd oznaczony Obiekt 960M zaprezentowano w następnym roku. Zasadnicze elementy nowego wozu zostały wykorzystane również w projekcie drugiej nowej platformy, tj. uniwersalnego transportera opancerzonego Obiekt 955M, czyli ulepszonego BTR-MDM Rakuszka-M. Wóz ten został zbudowany w 2007 roku, na jego bazie powstały prototypy pojazdów specjalistycznych, w kilku wersjach zabudowy wyposażenia przejętego z wcześniejszego BTR-MD, w tym wóz rozpoznania chemicznego RChM-5-M i wóz ewakuacyjno-remontowy Affiekt-M.

Samobieżne działo przeciwpancerne (niszczyciel czołgów) 2S25 Sprut-SD występuje w relatywnie niewielkiej liczbie.

Zgodnie z Państwowym Programem Uzbrojenia na lata 2006–2015 przewidywano optymistycznie zakup bojowych wozów desantu i transporterów opancerzonych desantu dla 50 batalionów WDW, stanowiło to łącznie około 2000 bojowych wozów desantu oraz około 1000 uniwersalnych transporterów opancerzonych, a także 57 wozów wsparcia ogniowego (niszczycieli czołgów) 2S25 Sprut-SD. Projekt GPW-2020 zakładał wyposażenie sił powietrznodesantowych w około 1700 nowych BMD-4M oraz odpowiednią liczbę uniwersalnych transporterów BTR-MDM do 2020 roku. Jednakże do zatwierdzonej w następnym roku, przez Sztab Generalny i resort obrony, ostatecznej wersji GPW-2020 nie wprowadzono do planu zakupów BMD-4M. Decyzję ponownie uzasadniono niewystarczającym poziomem osłony pancernej oraz odporności przeciwminowej wozu. Jednocześnie Sztab Generalny wskazał, że w perspektywie wieloletniej WDW miały utrzymywać nie więcej niż 50 procent wozów przystosowanych do przerzutu i desantowania z powietrza, co miało otworzyć drogę do wprowadzenia do sił powietrznodesantowych wozów bojowych przygotowywanych dla wojsk lądowych.

Pomimo decyzji kierownictwa sił zbrojnych kontynuowano prace nad BMD-4M. W 2012 roku rozpoczęto próby nowego wariantu pojazdu ze wzmocnionym opancerzeniem. Rozbieżne koncepcje Sztabu Generalnego i Dowództwa WDW spowodowały, że w istocie powstały dwa warianty pojazdu, różniące się odpornością, a co za tym idzie zdolnością do desantowania z powietrza. Kierownictwo armii nadal lansowało koncepcję wprowadzenia do jednostek powietrznodesantowych i desantowo-szturmowych zunifikowanych platform bojowych wojsk lądowych, której realizacja w opinii kierownictwa armii wykluczała kontynuację projektu BMD-4M, a do czasu wprowadzenia nowych pojazdów, działania WDW miały ograniczyć się jedynie do modernizacji starszych typów pojazdów. Rozwiązaniem przejściowym miał być zakup samochodów opancerzonych Ryś (montowanych na licencji Iveco LMV M65) i GAZ-2330 Tigr. W latach 2012–2013 trwały kolejne dyskusje nad przyszłością bojowych wozów desantu, nawet na szczeblu najwyższych czynników politycznych Federacji Rosyjskiej, zakończone wraz ze zmianą kierownictwa ministerstwa obrony. Ostatecznie, po zmianie kierownictwa resortu obrony, powrócono do rozwoju BMD-4M, co było równoznaczne z opracowaniem nowej wersji transportera uniwersalnego i wozu wsparcia ogniowego.

Opóźnienie w realizacji programu perspektywicznego BMD-4M, skutkowało decyzją o wdrożenie kolejnego etapu procesu modernizacji starszych wozów. W maju 2012 roku zakontraktowano modernizację 135 sztuk BMD-1P wyprodukowanych w latach 1969–1987 do standardu BMD-2. W kwietniu następnego roku modernizację 212 pojazdów BMD-2 w ciągu dwóch lat. W tym przypadku modyfikacje objęły nowe urządzenia obserwacyjno-celownicze i środki łączności. W czerwcu 2017 roku zaplanowano modernizację 600 maszyn tego typu do standardu BMD-2M w ciągu 10 lat. Pojazdy mają otrzymać nowe wieże Bierieg z armatą małokalibrową i wyrzutnią pocisków przeciwpancernych.

W Koncepcji rozwoju Wojsk Powietrznodesantowych do 2025 roku podstawowymi pojazdami miały być wozy gąsienicowe nowego pokolenia, natomiast zunifikowane platformy kołowe miały być wdrożone do pododdziałów wsparcia i jednostki specjalnego przeznaczenia. Warto dodać, że jeszcze w 2013 roku w podporządkowanie dowództwa Wojsk Powietrznodesantowych włączono trzy brygady desantowo-szturmowe wojsk lądowych ze sprzętem, co skutkowało przyjęciem do eksploatacji bojowych wozów piechoty (bwp) BMP-2 oraz kołowych transporterów opancerzonych BTR-80 i kołowych bwp BTR-80A, a w kolejnych latach zmodyfikowanych pojazdów BTR-82AM z wieżą z armatą małokalibrową, które zamieniły BTR-80A. W 2021 roku na stanie WDW znajdowało się około 240 BMP-2, około 100 BTR-80, w tym wozy rozpoznania chemicznego RChM-4/6 oraz około 120 bojowych wozów piechoty BTR-82AM.

Wprowadzone od 2016 roku do struktur WDW czołgi T-72B3.

Akceptacja zmodyfikowanego projektu BMD-4M potwierdziła kontynuację przeforsowanej koncepcji sił powietrznodesantowych i desantowo-szturmowych zakładającej desantowanie z powietrza ich zgrupowań wraz ze sprzętem gąsienicowym. Rezygnacja z tego programu, a tym samym zarzucenie koncepcji desantowania pojazdów opancerzonych, byłaby równoznaczna z deprecjacją znaczenia WDW jako odwodu strategicznego (rezerwy) naczelnego dowództwa rosyjskich sił zbrojnych, a w konsekwencji przejęciem tej roli przez część komponentu wojsk lądowych. W przypadku konfliktu, pozbawione wozów bojowych o dużej sile ognia i mobilności, pododdziały WDW mogłyby zachować zdolność jedynie do prowadzenia działań charakterystycznych dla lekkiej piechoty aeromobilnej. W latach 2014–2015 prowadzono testy bwd BMD-4M i transporterów BTR-MDM, w tym próby desantu pojazdów z samolotów transportowych. Przedłużający się proces badań, wprowadzane stopniowo zmiany w konstrukcji obu maszyn i znaczny wzrost ceny pojazdów spowodowały, że zredukowano pierwotne plany zakupu do 2025 roku do 700 sztuk BMD-4M i do 400 BTR-MDM. W 2016 roku nowy bojowy wóz desantu i transporter opancerzony oficjalnie przyjęto do uzbrojenia rosyjskich sił zbrojnych. W latach 2015–2021 wyprodukowano i dostarczono WDW 342 bwd BMD-4M i 108 transporterów opancerzonych BTR-MDM. Na bazie podwozia BMD-4M opracowano wersję dowódczą BMD-4MK, a także także bezzałogowy wóz bojowy powstający w ramach pracy doświadczalno-konstrukcyjnej Kungas. Powstała również samobieżna wyrzutnia przeciwpancernych pocisków kierowanych 9P162M Kornet-D1-BMGSz i komplementarny dla niej wóz dowodzenia Kornet-D1-MKWGSz.

Wozy wsparcia ogniowego i czołgi

Jeszcze w 1985 roku, równolegle z projektowaniem przyszłego bwd BMD-3, rozpoczęto prace nad nowym wozu wsparcia ogniowego pododdziałów WDW – samobieżnym działem przeciwpancernym. Taki pojazd, Obiekt 952 z armatą kalibru 125 mm, powstał do końca lat 80., ale został oficjalnie przyjęty do uzbrojenia dopiero w 2006 roku, jako samobieżne działo przeciwpancerne 2S25 Sprut-SD. Wysoka cena i niezadowalające możliwości bojowe, w tym przede wszystkim zbyt słabe opancerzenie, spowodowały zaniechanie zakupów 2S25 po dostarczeniu krótkiej serii 36 egzemplarzy w latach 2007-2009. Nowy wóz wsparcia ogniowego pododdziałów powietrznodesantowych, następca Sprut-SD, miał powstać pierwotnie na bazie BMD-4. W latach 2007-2008 powstał prototyp pojazdu Obiekt 952A, który przechodził w 2012 roku. Krytyczne oceny nośnika wpłynęły również na losy niszczyciela czołgów. W 2013 roku zakończono projekt bez decyzji o wdrożeniu, jednak jeszcze w tym samym roku uruchomiono projekt samobieżnego działa przeciwpancernego na wydłużonym podwoziu bazującym na BMD-4M. Zmiany w odniesieniu do pierwotnej wersji 2S25M, poza unifikacją zasadniczych podzespołów z nowym bwd, objęły również montaż nowej wersji armaty kalibru 125 mm, przyrządów obserwacyjno-celowniczych i systemu kierowania ogniem. Prototyp Obiekt 952A1 powstał w 2013 roku i w ciągu następnych dwóch lat przechodził próby fabryczne. Dopiero w 2020 roku pojazd został zatwierdzony do produkcji seryjnej, ale do końca ub. roku nie rozpoczęto dostaw.

W 2015 roku ujawniono informację o możliwości wzmocnienia pododdziałów związków desantowo-szturmowych związków taktycznych WDW czołgami podstawowymi. W następnym roku rozpoczęto formowanie kompanii czołgów w dywizjach desantowo-szturmowych i brygadach desantowo-szturmowych, wyposażonych w zmodernizowane wozy T-72B3, rozwijanych następnie w bataliony czołgów. W 2021 roku WDW miały na stanie około 220 pojazdów tego typu. Wprowadzenie do uzbrojenia WDW pododdziałów czołgów i zmechanizowanych (zmotoryzowanych) oznaczało utworzenie komponentu ciężkiego, przerzucanego do rejonu operacji transportem lądowym lub morskim.

Kołowe pojazdy opancerzone

W 2008 roku rosyjskie WDW nie miały na stanie nowoczesnych kołowych pojazdów opancerzonych, park sprzętu obejmował jedynie samochody osobowo-terenowe i ciężarowo-terenowe różnych typów, w większości wyprodukowane w latach 80 i 90. W 2009 roku dowództwo WDW ujawniło zamiar wprowadzenia do eksploatacji lekkich opancerzonych samochodów patrolowych GAZ-2330 Tigr, opracowanych w latach 2000–2003, jako uniwersalna platforma kołowa dla całych sił zbrojnych. Pojazdy miały być przygotowane na potrzeby pododdziałów rozpoznawczych oraz specjalnego przeznaczenia. Jednocześnie podkreślono rezygnację z wdrożenia pojazdów Ryś, czyli montowanych w Rosji licencyjnych włoskich Iveco LMV M65, na korzyść pojazdów Tigr i zmodernizowanych WPK-2331 Tigr-M. Mimo tego, jeszcze w 2012 roku resort obrony wnioskował o zwiększenie wielkości zamówień na pojazdy Ryś planowanych do realizacji w latach 2013-2015 o 605 sztuk, przy jednoczesnym zakupie dodatkowych 150 samochodów Tigr-M. Pojazdy miały być przeznaczone dla samodzielnych brygad desantowo-szturmowych. W długoterminowych prognozach inwestycyjnych rosyjskie ministerstwo obrony uwzględniano możliwość zakupu dodatkowej partii 3000 sztuk pojazdów kołowych, w celu wzmocnienia potencjału wojsk szybkiego reagowania. Koncepcja rozwoju WDW potwierdziła jednak, że bataliony powietrznodesantowe i desantowo-szturmowe mają być uzbrojone w opancerzone platformy gąsienicowe przygotowane do przerzutu i desantowania z powietrza, natomiast pojazdy kołowe mogą zostać wprowadzone do pododdziałów przeciwpancernych, rozpoznawczych, walki elektronicznej i specjalnego przeznaczenia.

Samochód opancerzony Ryś, czyli montowany w Rosji włoski pojazd Iveco LMW M65.

Na potrzeby WDW przygotowano wariant pojazdu WPK-233117 Tigr-MD przystosowany do desantowania (2011). Wariant WPK-233114 Tigr-M posłużył jako baza dla systemu walki elektronicznej Lejer-2. Z kolei na wersji WPK-233115 zbudowano wóz rozpoznawczo-szturmowy BRSzM dla pododdziałów rozpoznawczych i specjalnego przeznaczenia WDW wyposażony w moduł wieżowy z armatą małokalibrową (2016). Wersja WPK-233116 Tigr-SBM posłużyła do budowy zestawu przeciwlotniczego Gibka-S (2015) z pociskami rakietowymi bardzo krótkiego zasięgu oraz samobieżnej wyrzutni przeciwpancernych pocisków rakietowych 9P163-3 Kornet-D (2016). Na pojeździe WPK-233136 Tigr-SBM zabudowano moździerz średni 2B11 kalibru 120 mm – pojazd MZ-304 Goriec został ujawniony w 2016 roku – oraz pojazd transportowy MK-01- BŁA dla bezzałogowych statków powietrznych ZALA-412-01M Łastoczka. W 2021 roku WDW miały około 400 pojazdów rodziny Tigr/Tigr-M z różnymi zabudowami oraz około 100 samochodów Ryś w wersji transportera sekcji bojowej (rozpoznawczej).

W 2015 roku na zlecenie resortu obrony opracowało opancerzoną uniwersalną platformę kołową K-4386 Tajfun-WDW, która powstała na bazie doświadczeń z prób ogólnowojskowego pojazdu K-53949 Tajfun-K. Pierwsza seria Tajfunów-WDW trafiła do odbiorcy w ub. roku, podobnie jak pierwsze kilka wozów dowodzenia Naparnik na bazie tego nośnika. Opracowano również wersję Tajfun-PWO, transporter do przewozu operatorów przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych bardzo krótkiego zasięgu Igła/Wierba, wóz rozpoznania technicznego MTR-K i ambulans Linza.

W związku z modyfikacją koncepcji rozwoju WDW, w 2018 roku rozpoczęto formowanie pododdziałów desantowo-szturmowych (aeromobilnych) wyposażonych w lekkie pojazdy kołowe i zdolnych do przerzutu śmigłowcami. W ub. roku kontynuowano rozwój tego komponentu WDW, po decyzji o organizacji w każdym z siedmiu związków taktycznych po jednym batalionie aeromobilnym. Środkami transportu i walki tych pododdziałów mają być m.in. samochody terenowe UAZ Patriot i wielozadniowe pojazdy aeromobilne MAA.

Artyleria ogólnego przeznaczenia

Podstawowym systemem artyleryjskim WDW jest haubicomoździerz 2S9 Nona-S kalibru 120 mm, opracowany w latach 1976–1979 na bazie podwozia transportera gąsienicowego BTR-D. Działo Nona-S zostało wprowadzone oficjalnie do uzbrojenia w 1981 roku wraz z wozem rozpoznania i kierowania ogniem 1W119 Reostat na tym samym nośniku, produkowanym równolegle z 2S9. W 1988 roku wprowadzono do eksploatacji zmodyfikowany wariant 2S9-1 Nona-S1 (Swistriełka). Łącznie do 1990 roku wyprodukowano 1432 działa obu wersji, po upadku ZSRR nie produkowano nowych systemów, jedynie część zmodyfikowano do standardu 2S9-1.

Podstawowym wozem artyleryjskim WDW pozostaje haubicomoździerz 2S9 Nona-S i wersje rozwojowe.

Dowództwo WDW już od połowy lat 90. wskazywało na niewystarczające możliwości Nony-S, szczególnie w zwalczaniu celów punktowych. Dopiero jednak w 2005 roku zakończono próby państwowe zmodernizowanego działa oznaczonego 2S9-1M Nona-SM z nowym systemem łączności, dowodzenia i kierowania ogniem oraz możliwością użycia amunicji precyzyjnej. Pierwsze 18 zmodyfikowanych systemów artyleryjskich przekazano dopiero w 2009 roku, planowano wówczas modyfikację od 18 do 36 sztuk tych dział rocznie. Równolegle z zmodernizowanymi działami Nona-SM przekazywano do eksploatacji unowocześnione wozy dowodzenia pododdziałów artylerii 1W119-1 Reostat-1. W 2021 roku na stanie znajdowało się około 250 moździerzy rodziny 2S9, z tego ponad 30 w zmodernizowanej wersji Nona-SM.

W 2012 roku ujawniono prowadzenie prac nad kolejnym potencjalnym następcą Nony-S, zbudowanym w ramach prac doświadczalno-konstrukcyjnych Zauralec-D mających na celu wprowadzenie do pododdziałów artylerii WDW nowych zasadniczych środków ogniowych. W ramach programu w latach 2012–2014 zbudowano prototyp systemu artyleryjskiego 2S36 Zauralec-D kalibru 120 mm na wydłużonym podwoziu samochodu WPK-39373 Wołk-3, na którym zamontowano z opracowaną jeszcze w latach 80. haubicę Nona-B. Testy poligonowe 2S36 przeprowadzono w 2014 roku, jednak już w następnym roku program zakończono. Opracowano również projekt haubicy samobieżnej 2S37 Zauralec-D kalibru 152 mm, ale program zakończono na etapie wstępnym. Nowy artyleryjski środek wsparcia ogniowego dla WDW powstaje jednak na podwoziu pojazdu BMD-4M. W 2014 roku rozpoczęto bowiem opracowywanie samobieżne działo 2S42 Łotos kalibru 120 mm.

Wcześniej, równolegle z opracowywaniem zestawów artyleryjskich 2S36 oraz 2S37 przygotowano wóz dowodzenia i kierowania ogniem artylerii BTR-MDM Kankan, który bazował na transporterze Rakuszka, a w najnowszym wariancie na nośniku Rakuszka-M, z nową wersją systemu dowodzenia i kierowania ogniem, jest przystosowany do współpracy z działem 2S42 Łotos.

WDW miały również w 2021 roku ponad 120 holowanych haubic D-30A kalibru 122 mm. Ten system artyleryjski jest przystosowany do przerzutu na podwieszeniu zewnętrznym śmigłowców rodziny Mi-8. Jeszcze w latach 80. na bazie systemu artyleryjskiego Nona-S opracowano holowane działo 2B16 Nona-K kalibru 120 mm, które jednak w 1986 roku zostało przyjęte do uzbrojenia wojsk lądowych a nie WDW. Dopiero w 2007 roku wprowadzono do eksploatacji w Wojskach Powietrznodesantowych zmodyfikowany wariant 2B23 Nona-M1. Ich liczbę szacuje się na około 40 sztuk. W uzbrojeniu znajdowało się również około 100 sztuk moździerzy przenośnych 2B14 Podnos kalibru 82 mm w liczbie ponad 100 (te dane są szacunkowe i wynikają z analizy struktury pokojowej pododdziałów WDW w 2021 roku). W 2019 roku podjęto decyzję o sformowaniu w strukturach WDW samodzielnej brygady artylerii, ale z dostępnych danych nie wynika, czy zapoczątkowano ten proces.

Zestawy przeciwlotnicze

Pododdziały przeciwlotnicze WDW dysponują pojazdami desantowymi BTR-ZD Skrieżet przewożącymi małokalibrowe armaty przeciwlotnicze ZU-23-2 kalibru 23 mm i przenośne zestawy rakietowe bardzo krótkiego zasięgu Igła/Wierba w liczbie około 120-150 sztuk, a także holowanymi działami ZU-23-2 – również około 150 sztuk. Z uwagi na ich niewielkie możliwości bojowe, od 2010 roku w celu zwiększenia możliwości zwalczania celów powietrznych na większych dystansach, do wszystkich dywizji WDW wprowadzano samobieżne rakietowe zestawy przeciwlotnicze 9K35M3 Strieła-10M3. Zestawy te w latach 2011–2014 przechodziły modernizację układu wykrywania i śledzenia celów, łącznie według dostępnych informacji zmodernizowano prawdopodobnie ponad 36 sztuk tych zestawów do wersji 9K35MN Strieła-MN. Następcą Srtieły-10MN w WDW ma być nowy rakietowy zestaw przeciwlotniczy na podwoziu BMD-4M, o kryptonimie 9K337 Pticełow, jego próby państwowe miały się zacząć w br.

WDW dysponują również artylerią holowaną, w tym haubicami D-30 kalibru 122 mm.

Od 2008 roku w pododdziałach przeciwlotniczych WDW pojawiły się przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe 9K338 Igła-S. Było to rozwiązanie przejściowe. W kwietniu 2013 roku rosyjski resort obrony podpisał umowę na dostawę do Wojsk Powietrznodesantowych w ciągu następnych dwóch lat czterech dywizyjnych kompleksów z nowymi systemami 9K333 Wierba, czyli łącznie 432 mechanizmów startowych wraz z radiolokatorami, a także modułami dowodzenia, łączności i kierowania ogniem. Według dostępnych danych do ub. roku dostarczono całą partię zamówionych zestawów.

W 2016 roku ujawniono opracowany na podwoziu WPK-233116 Tigr-SBM samobieżny zestaw rakietowy Gibka-S. W skład zestawu wchodzi pojazd rakietowy z wyrzutnią pocisków rakietowych systemów Igła-S/Wierba, a także wóz rozpoznania i dowodzenia z radiolokatorem. Zestaw przeszedł próby państwowe i miał być zamówiony m.in. dla pododdziałów przeciwlotniczych WDW. Opracowany w latach 2011-2016 system dowodzenia pododdziałem obrony przeciwlotniczej Barnauł-D, składający się m.in. z wozów wykrywania celów i dowodzenia MP-D oraz MRU-D, został skierowany do wdrożenia i według oficjalnych danych jego dostawy miały się rozpocząć w ub. roku.

Transport lotniczy pododdziałów WDW i systemy desantowania pojazdów 

(WKS) wyposażone w samoloty transportowe An-22A, An-124 i Ił-76MD. Zamiar rozwijania zdolności do przerzutu i desantowania pojazdów opancerzonych w następnej dekadzie potwierdza realizowany program odbudowy potencjału lotnictwa transportowego, przejawiający się m.in. w zakupie nowych samolotów transportowych Ił-76MD-90A i modernizacji maszyn An-124-100 i Ił-76MD. Poza tym do zadań szkolenia skoczków spadochronowych ten rodzaj wojsk dysponuje jednostkami samolotów transportowo-desantowych. Do 2020 roku zakładano osiągnięcie zdolności do jednoczesnego desantowania ludzi i sprzętu jednej dywizji, ale zakres tych zdolności redukuje ograniczona liczba samolotów transportowych. Założono, że przerzut drogą lotniczą i desantowanie z wykorzystaniem systemów spadochronowych nastąpi w odniesieniu do pierwszego rzutu sił desantu, natomiast siły główne będą przerzucone na zdobyte lotniska i lądowiska. Utworzony w ostatnich latach komponent ciężki WDW miał być przerzucony z kolei transportem lądowym lub morskim. W przypadku konfliktu do przerzutu sił szybkiego reagowania, w tym Wojsk Powietrznodesantowych, miałyby być wykorzystane również rosyjskie “cywilne” samoloty transportowe.

Przerzut pododdziałów Wojsk Powietrznodesantowych po mobilizacji mają zapewniać samoloty rosyjskiego Lotnictwa Transportowego funkcjonującego w ramach rosyjskich Wojsk Powietrzno-Kosmicznych.

Użycie pododdziałów WDW jako piechoty aeromobilnej jest z kolei zabezpieczane przez pododdziały śmigłowców transportowo-desantowych rodziny Mi-8 lub ewentualnie Mi-26 wydzielane z pułków śmigłowców rosyjskich Wojsk Lądowych. Docelowym rozwiązaniem miało być sformowanie podporządkowanych Dowództwu WDW samodzielnej brygady śmigłowców, ale z dostępnych informacji nie wynika, czy zapoczątkowano ten proces.

Z uwagi na zachowywane zdolności pododdziałów do desantowania z powietrza, program modernizacji sprzętu pancernego i samochodowego WDW jest skorelowany z realizacją programów rozwojowych systemów desantowania ciężkiego. Zasadniczymi środkami desantowania pojazdów WDW w czasach ZSRR były uniwersalne spadochronowe zestawy desantowe PBS-915 Szelf dla BMD-1P/PK oraz pojazdów pochodnych z samolotów An-22 i Ił-76. Zmodyfikowany system PBS925 Szelf-2 używano do zrzutów dział 2S9 Nona-S i wozów 1W119 Reostat, a wariant PBS-916 dla BMD-2. Przerzut zapewniały także platformy spadochronowe P-7M/MR dla pojazdów na bazie BMD-1 i ładunków o masie do 10 ton oraz P-16M dla pojazdów o masie do 21,5 tony. Do eksploatacji przyjęto także systemy spadochronowe ze wspomaganiem rakietowym PRSM-915 dla BMD-1, PRSM-916 dla BMD-2 oraz PRSM-925 dla BTR-D i dział Nona-S. Desantowanie żołnierzy zapewniały spadochrony desantowe typów D-5 i D-6. Równolegle z opracowywaniem bwd BMP-3 opracowano zestaw spadochronowy PBS-950 Bachcza-PDS, który przyjęto do eksploatacji w 1990 roku, ale wyprodukowano jedynie niewielką partię. Opracowano również zestaw PBS-952 Sprut-PDS dla działa przeciwpancernego 2S25 Sprut-SD. Po rozpadzie ZSRR główny producent tego typu sprzętu pozostał poza granicami Rosji, dopiero restrukturyzacja zakładów-producentów sprzętu spadochronowego od 2007 roku pozwoliła na wznowienie dostaw i realizację nowych projektów.

Jeszcze w końcu lat 90. na bazie zestawu PBS-950 Bachcza-PDS opracowano projekt systemu desantowania P-325 dla nowego BMD-4, ukończony w 2005 roku na bazie zmienionych wymagań, jednak trzy lata później, w konsekwencji rezygnacji z wprowadzenia perspektywicznego bwd, na etapie testów zrezygnowano także z kontynuacji rozwoju systemów jego desantowania. Z uwagi na opisywane spory dotyczące przyszłych zdolności WDW, programy badawczo-rozwojowe zestawów desantowych dla BMD-4 i 2S25 oraz prace związane z desantowaniem sprzętu bojowego wstrzymano na etapie testów fabrycznych i testów państwowych w 2011 roku. Opracowano nowy system desantowania PBS-950U Szelf-2U (Bachcza-UPDS) dla bwd BMD-4M, PBS-952AM dla dział 2S25 Sprut-SDM, PBS-960 dla samochodów ciężarowych KamAZ oraz Paraszut dla ładunków o masie do 18 ton, a także zmodernizowanych po raz kolejny platform P-7MR-1. W latach 2018–2021 zrealizowano dostawy kilkudziesięciu zestawów desantowych sprzętu ciężkiego PBS-950U Szelf-2U i ładunków Paraszut.

Jednocześnie kontynuowano dostawy i modernizację starszych systemów, w latach 2008–2018 zakupiono m.in. 100 zestawów rodziny PBS-915 Szelf i wieloczaszowych systemów spadochronowych do ich modernizacji oraz około 150 systemów PBS-925. W kategorii spadochronów indywidualnych modele D-10 i Arbalet-2 zastąpiły starsze typy – w ciągu ostatnich kilku lat dostawy spadochronów indywidualnych wynosiły ponad 10 tys. sztuk rocznie. Nie pojawiły się informacje o dostawach najnowszego wariantu, tj. spadochronu D-12.

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X