14 maja Argentyńskie Siły Powietrzne oficjalnie zakomunikowały o wycofaniu z uzbrojenia samolotów A-4AR Fightinghawk, kończąc tym samym wieloletni rozdział w historii lotnictwa wojskowego kraju.
Decyzję ogłosił szef sztabu sił powietrznych, generał brygady Gustavo Javier Valverde, podczas wizyty w V Brygadzie Lotniczej w Villa Reynolds. Choć formalny komunikat pojawił się dopiero teraz, faktyczny koniec eksploatacji tych maszyn był przesądzony już od blisko dwóch lat.
Flota A-4AR pozostawała uziemiona od lipca 2024 roku po katastrofie podczas ćwiczeń w Villa Reynolds, w której zginął kapitan Mauro Testa La Rosa. Był to drugi śmiertelny wypadek tego typu w ciągu kilku lat – wcześniej, w sierpniu 2020 roku, w podobnych okolicznościach życie stracił kapitan Gonzalo Britos Venturini. Seria tragedii, połączona z pogarszającym się stanem technicznym samolotów, przesądziła o losie Fightinghawków.

Z 36 zakupionych A-4AR w ostatnich latach sprawne były tylko nieliczne. Powodem jest brak pieniędzy na ich utrzymanie.
W oficjalnym komunikacie podkreślono, że decyzja wynika z długofalowych planów lotnictwa, których celem jest zwiększenie efektywności operacyjnej i ograniczenie kosztów użytkowania sprzętu. Utrzymanie przestarzałych A-4AR wymagało coraz większych nakładów finansowych oraz skompilowanej logistyki związanej z pozyskiwaniem części zamiennych do maszyn, które od dziesięcioleci nie są produkowane. Dowództwo uznało więc, że zasoby ludzkie i materiałowe powinny zostać przekierowane do bardziej perspektywicznych zadań, przede wszystkim mających związek z wdrażanymi właśnie myśliwcami F-16AM/BM.
Historia A-4AR Fightinghawk sięga lat 90., kiedy Argentyna zakupiła 36 używanych samolotów A-4M Skyhawk pochodzących z zapasów Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych. Maszyny zostały gruntownie zmodernizowane przez firmę Lockheed Martin i wyposażone m.in. w awionikę wywodzącą się z F-16, radar ARG-1 będący odmianą APG-66, nowoczesne wyświetlacze cyfrowe oraz system HOTAS. Pierwsze egzemplarze dotarły do Argentyny w grudniu 1997 roku, a dostawy zakończono w 2000 roku. Samoloty zastąpiły mocno wysłużone A-4B i A-4C, które pamiętały udział w wojnie o Falklandy.
Przez niemal trzy dekady Fightinghawki stanowiły podstawę argentyńskiego lotnictwa bojowego. Ich znaczenie jeszcze wzrosło po wycofaniu samolotów Mirage III i Mirage 5 w 2015 roku. Jednak chroniczne problemy budżetowe, niedobór części zamiennych oraz postępujące zużycie konstrukcji sprawiły, że flota nigdy nie miała wysokiej gotowości operacyjnej. W najlepszym okresie jednocześnie sprawnych było zaledwie kilka maszyn, a przed uziemieniem w 2024 roku realna wartość bojowa tych samolotów była już mocno ograniczona.
Wycofanie A-4AR otwiera nowy etap w historii argentyńskich sił powietrznych. W grudniu 2025 roku do kraju dotarło pierwszych sześć używanych myśliwców F-16AM/BM odkupionych od Danii. W sumie do 2028 roku Argentyna ma otrzymać łącznie 24 samoloty. Oznacza to definitywny koniec niemal sześćdziesięcioletniej obecności rodziny samolotów Skyhawk w służbie Argentyny – maszyn, które zapisały się szczególnie w historii podczas wojny o Falklandy i przez dekady były symbolem argentyńskiego lotnictwa bojowego.













