Jak poinformował 26 sierpnia minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz, rozpoczął się przelot z USA kolejnych pięciu polskich myśliwców wielozadaniowych F-35A, które mają wylądować w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku.
Do 32 Bazy Lotnictwa Taktycznego zmierza pięć kolejnych samolotów F-35 z polską szachownicą. To wsparcie nie tylko zdolności 🇵🇱 Sił Powietrznych, ale całego systemu bezpieczeństwa, który tworzymy z naszymi sojusznikami. pic.twitter.com/efjtMy9sa3
— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) August 26, 2026
Według dostępnych danych są to maszyny o numerach ewidencyjnych 3512-3516, których formalny odbiór został niedawno dokonany w zakładach firmy Lockheed Martin w fort Worth. owe samoloty dołączą do trzech pierwszych maszyn tego typu (nr ewid. 3509-3511), które wylądowały w Łasku 22 maja 2026 roku. Tym samym liczba samolotów na polskiej ziemi sięgnie ośmiu egzemplarzy, czyli równo połowę stanu eskadry bojowej. W Stanach Zjednoczonych wciąż jeszcze przebywa osiem polskich F-35A (nr ewid. 3501-3508), na których szkolą się kolejni polscy lotnicy i personel obsługi. W związku z tym te samoloty przylecą do naszej ojczyzny jako jedne z ostatnich.
Przypomnijmy, że na postawie zawartej 31 stycznia 2020 roku umowy Polska ma otrzymać 32 myśliwce F-35A. Nasze samoloty nie będą powstawać jedynie w USA, ponieważ uruchomiona został już europejska linia montażu tych maszyn we włoskim Cameri (zakład jest prowadzony przez Lockheed Martin i Leonardo). Dlatego polskie samoloty o numerach 3517-3532 będą miały znacznie krótszy dystans do pokonania, w trakcie przebazowania do kraju. Pierwszy samolot z włoskiej linii (nr ewid. 3517) został już ukończony i oblatany. Ma on przylecieć z Włoch obok dwóch kolejnych maszyn, które są na ostatnich etapach produkcji, przed końcem 2026 roku. Wszystkie 32 egz. F-35A z obecnego zamówienia powinny znaleźć się w Polsce do 2030 roku.












