• Niedziela, 19 lipca 2026
X

Francja wykorzystuje bezzałogowce i śmigłowce do zwalczania dronów

Francuskie Siły Powietrzne i Kosmiczne znalazły nowe zastosowanie dla posiadanych bezzałogowych statków powietrznych MQ-9 Reaper, dostosowując je do zwalczania bezzałogowców uderzeniowych.

Jak poinformował 29 czerwca francuski dziennik „Le Monde”, decyzja jest odpowiedzią na pilną potrzebę wypełnienia luki w obronie przeciwko tanim dronom dalekiego zasięgu, takim jak irańskie konstrukcje rodziny Szahid, które w ostatnich latach odegrały istotną rolę w konfliktach zbrojnych i stanowią zagrożenie również dla państw Zatoki Perskiej będących sojusznikami Francji.

Dotychczas zakupione w USA francuskie Reapery wykorzystywano przede wszystkim do prowadzenia rozpoznania oraz wykonywania uderzeń na cele naziemne. Bezzałogowce tego typu udowodniły swoją skuteczność podczas operacji przeciwko ugrupowaniom dżihadystycznym w regionie Sahelu. Obecnie otrzymały jednak zupełnie nowe zadanie, czyli przechwytywanie i niszczenie bezzałogowych statków powietrznych przeciwnika.

Francuski MQ-9 Reaper z podwieszonymi pociskami Hellfire

Nowe rozwiązanie zostało po raz pierwszy przetestowane na początku kwietnia 2026 roku u wybrzeży wyspy Levant w departamencie Var. Następnie 12 czerwca zaprezentowano je przedstawicielom mediów w bazie lotniczej Cognac 709, gdzie stacjonuje 12 francuskich MQ-9 Reaper. System opiera się na nietypowym wykorzystaniu istniejącego uzbrojenia – przeciwpancernego pocisku kierowanego AGM-114 Hellfire, który został użyty w roli środka do zwalczania celów powietrznych.

Moment trafienia wystrzelonego z MQ-9 pocisku Hellfire w cel powietrzny imitujący Szahida

Według francuskiego wojska opracowanie nowej konfiguracji zajęło zaledwie trzy miesiące. Zarówno sam Reaper, jak i pocisk Hellfire były projektowane z myślą o rażeniu celów naziemnych. Szybka adaptacja obu systemów pokazuje jednak, że wobec dynamicznie zmieniającego się charakteru współczesnych konfliktów konieczne staje się maksymalne wykorzystanie już posiadanych środków bojowych.

Francuskie siły powietrzne podkreślają, że Reaper ma uzupełniać systemy naziemne, myśliwce i śmigłowce w zwalczaniu bezzałogowców na małych i średnich wysokościach. Zaletą tej platformy są rozbudowane sensory służące do wykrywania zagrożeń na ziemi i w powietrzu oraz bardzo duża długotrwałość lotu, co umożliwia utrzymywanie patroli nad wyznaczonym obszarem. Maszyna nadzorowana jest z ziemi przez czteroosobową załogę: pilota, operatora sensorów, oficera wywiadu i analityka obrazowania.

Start francuskiego śmigłowca Caracal

Warto przypomnieć, że 2 czerwca 2026 roku francuskie Siły Powietrzne i Kosmiczne przeprowadziły pierwsze eksperymenty w zakresie zwalczania dronów przez śmigłowce Fennec i Caracal, które operowały ze 120. Bazy Lotniczej Cazaux. Podczas tych prób na pokładzie typów obu maszyn przetestowano różne systemy uzbrojenia i powiązane z nimi systemy obserwacyjne.

Karabin maszynowy M3M kal. 12,7 mm obsługiwany przez strzelca pokładowego Caracala

Caracal został na te okazję wyposażony w karabin maszynowy MAG58 kal. 7,62 mm, który jest montowany na pokładzie od ponad 20 lat, a także użytkowany od niedawna w ciężki karabin maszynowy M3M kal. 12,7 mm. Po wykryciu obiektu w termowizji przez kamerę EOS, załoga Caracala była w stanie przechwycić i zneutralizować dwa drony-cele klasy Szahida za pomocą zainstalowanego w drzwiach bocznych uzbrojenia strzeleckiego. Z kolei załoga lekkiego śmigłowca Fennec wykorzystała połączenie optoelektronicznej głowicy obserwacyjnej Trakka, oraz zainstalowanego na przykadłubowym pylonie stałego działka kal. 20 mm.

Załadunek amunicji do działka kal. 20 mm zainstalowanego w śmigłowcu Fennec

Doświadczenia wyniesione z wojny w Ukrainie oraz niedawnych działań zbrojnych na Bliskim Wschodzie, w tym starć z udziałem Iranu, potwierdziły, że masowe użycie tanich dronów uderzeniowych może skutecznie przeciążać klasyczne systemy obrony przeciwlotniczej. Francuska inicjatywa wpisuje się w szerszy trend poszukiwania relatywnie niedrogich i szybko wdrażanych metod przeciwdziałania temu zagrożeniu, zanim do służby trafią wyspecjalizowane systemy przeznaczone do zwalczania bezzałogowców. Dlatego Francja traktuje opisane rozwiązania jako pomostowe, do czasu wprowadzenia wystarczającej liczby wyspecjalizowanych efektorów antydronowych.

Reklama

Archiwum

Najpopularniejsze

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X