• Sobota, 15 czerwca 2024
X

Czeska inicjatywa amunicyjna traci impet

Podczas wtorkowej konferencji w Pradze czeska minister obrony Jana Černochová ponagliła swoich europejskich sojuszników do wywiązania się z obietnic finansowego wsparcia tzw. czeskiej inicjatywy amunicyjnej, ponieważ dotychczas tylko cztery kraje wpłaciły pieniądze.

Czechy postanowiły odegrać ważną rolę w zaspokojeniu zapotrzebowania Ukrainy na amunicję artyleryjską w obliczu niewystarczającej produkcji w krajach UE. Akcja polega na pozyskiwaniu pocisków artyleryjskich z rynku światowego, a rząd w Pradze miał być jej koordynatorem.

Inicjatywę obiecało wesprzeć finansowo 18 krajów, głównie państw członkowskich UE i NATO. Do tej pory tylko Kanada, Dania, Holandia i Portugalia przesłały pieniądze na zakup amunicji. Bez dopływu środków finansowych Czesi nie są w stanie samodzielnie dokonać zakupów na wystarczająco wielką skalę. Sprzedawcy nie chcą udzielać kredytów, ponieważ wiedzą, że transakcja nie jest niczym zabezpieczona.

na Ukrainie używa się niekiedy amunicji artyleryjskiej bardzo egzotycznego pochodzenia. Na zdjęciu załadunek do lufy AHS Krab pocisku kal. 155 mm wyprodukowanego w Indiach

Ponadto kiedy o inicjatywie zrobiło się głośno Rosja podjęła działania dyplomatyczne w wielu krajach, aby zniechęcić rządy tych państw do sprzedaży amunicji Czechom. Są to przeważnie groźby zerwania relacji handlowych, wstrzymania dostaw ropy i gazu lub anulowanie wspólnych inwestycji.

Zebrane dotychczas pieniądze wystarczą na zakup do końca roku 500 tys. sztuk amunicji, choć początkowo zapowiadało się na możliwość nabycia nawet 800 tys. z perspektywą zwiększenia tej liczby do ponad miliona.

Wyprodukowana w Polsce ukraińska armatohaubica Krab na stanowisku ogniowym

Podczas odbywającej się w lutym 60. Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium prezydent Czech Petr Pavel poinformował, że jego kraj znalazł za granicą źródła możliwych do pozyskania setek tysięcy sztuk amunicji artyleryjskiej, którą można by było dostarczyć na Ukrainę w ciągu kilku tygodni. “Zidentyfikowaliśmy pół miliona sztuk amunicji 155 mm i trzysta tysięcy sztuk amunicji 122 mm” – powiedział wówczas prezydent Pavel.

Jak już wiadomo zapowiadanych ilości i terminów nie uda się dotrzymać. Pierwsza dostawa ma dotrzeć do Ukrainy na początku czerwca br.

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X