• Sobota, 7 marca 2026
X
Reklama

4 i 5 marca 1966 r. – dwie katastrofy w jedną dobę

Reklama

60 lat temu, 4 i 5 marca 1966 roku, w Japonii doszło do dwóch katastrof czterosilnikowych odrzutowych samolotów pasażerskich, w których zginęło łącznie 188 osób. Ponieważ obie katastrofy wydarzyły się w odstępie mniej niż 24 godzin, więc ówczesne media nazwały to najczarniejszym dniem w historii lotnictwa.

Douglas DC-8-43 linii Canadian Pacific Air Lines – tego typu samolot rozbił się na lotnisku Haneda w Tokio 4 marca 1966 roku.

4 marca Douglas DC-8-43 (rejestracja CF-CPK) linii Canadian Pacific Air Lines wykonywał lot z Hongkongu do Vancouver z międzylądowaniem na lotnisku Haneda w Tokio (lot nr 402). Na jego pokładzie znajdowało się 10 członków załogo i 62 pasażerów. Samolot wystartował z lotniska Kai Tak w Hongkongu o 16.14 czasu tokijskiego. O 19.08 zaczął obniżać wysokość z poziomu przelotowego, zbliżając się do Tokio.

Zła pogoda w Tokio sprawiła, że kontroler lotu nakazał pilotom krążenie na wysokości 4300 m w celu oczekiwania na zgodę na lądowanie. O 19.42 piloci postanowili krążyć jeszcze przez kwadrans, po czym – gdyby pogoda w Tokio nie poprawiła się – skierować się na lotnisko zapasowe w Tajpej na Tajwanie. Kilka minut później kontroler lotu poinformował o poprawie widzialności i zezwolił na lądowanie.

Boeing 707-436 Intercontinental (G-APFE) linii BOAC, który rozbił się koło góry Fudżi 5 marca 1966 roku.

DC-8 zszedł na wysokość 900 m, ale w tym momencie mgła nad lotniskiem znowu zgęstniała. O 19.58 załoga przerwała więc manewr lądowania, rozpoczęła wznoszenie i poinformowała kontrolera, że kieruje się do Tajpej. O 20.05, gdy samolot był już na wysokości 3500 m, kontroler lotu ponownie poinformował pilotów o poprawie widoczności i zezwolił na lądowanie na pasie 33R.

Około 1600 m przed progiem pasa samolot znalazł się kilka metrów poniżej wyznaczonej ścieżki schodzenia, więc kontroler nakazał pilotom natychmiastowe wyrównanie lotu. Niestety samolot wciąż obniżał wysokość i podwoziem uderzył kolejno w 11 masztów ze światłami podejścia do lądowania, a następnie w falochron przed progiem pasa. Maszyna uderzyła w pas i w płomieniach ślizgała się przez 800 m. Zginęły 64 osoby, w tym cała załoga; ocalało tylko ośmioro pasażerów. W raporcie z dochodzenia wskazano winę pilotów, jako przyczynę ich dezorientacji podając ograniczoną widoczność.

Następnego dnia Boeing 707-436 Intercontinental (rejestracja G-APFE) linii BOAC (British Overseas Airways Corporation) rozbił się u podnóża góry Fudżi. Zginęły wszystkie 124 osoby obecne na pokładzie – 11 członków załogi i 113 pasażerów.

Kadr z filmu ukazujący Boeinga 707-436 Intercontinental (G-APFE) linii BOAC kołującego do startu na lotnisku Haneda w Tokio. U dołu kadru na pierwszym planie widać szczątki rozbitego kilkanaście godzin wcześniej DC-8-43 linii Canadian Pacific Air Lines.

Samolot wykonywał lot z San Francisco do Hongkongu z międzylądowaniami w Honolulu na Hawajach i Tokio (lot nr 911). Według planu miał lądować na lotnisku Haneda 4 marca o 16.45. Z powodu złej pogody (o czy była mowa wyżej) został jednak skierowany na lotnisko rezerwowe w Fukuoce na Kiusiu, gdzie wylądował o 18.00. Następnego dnia o 11.25 wystartował do lotu do Tokio, gdzie wylądował o 12.43. Po wymianie pasażerów o 13.58 wystartował do lotu do Hongkongu.

Szczątki Boeinga 707-436 Intercontinental (G-APFE) linii BOAC w lesie u podnóża góry Fudżi.

Przelatując nad miastem Gotemba na wysokości około 4900 m Boeing wleciał w obszar ekstremalnie silnych turbulencji, które doprowadziły do dezintegracji konstrukcji. Samolot zaczął spadać, gubiąc duże fragmenty usterzenia i inne, drobniejsze szczątki nad Tsuchiyadai i Ichirimatsu. Nad Tarobo na wysokości około 2000 m odłamała się przednia część kadłuba. Pozostała część kadłuba wraz ze skrzydłami wpadła w płaski korkociąg i uderzyła w ziemię w lesie u podnóża góry Fudżi. Przednia część kadłuba spadła około 300 m na zachód od tego miejsca. Przyczyną katastrofy było znaczące przekroczenie dopuszczalnych obciążeń konstrukcji – według ekspertów badających wrak chwilowe przeciążenie przekroczyło 7,5g.

Reklama
Reklama

Archiwum

Najpopularniejsze

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X