• Sobota, 7 marca 2026
X
Reklama

Irańska marynarka wojenna – liczna ale czy skuteczna?

Reklama

Przed rozpoczęciem operacji „Ryczący Lew” (to kryptonim izraelskiej części ataków na Iran) i „Epicka Furia” (amerykańska część operacji przeciw Iranowi) siły morskie Islamskiej Republiki Iranu liczyły kilkaset większych jednostek bojowych i pomocniczych oraz nawet kilkanaście tysięcy małych załogowych łodzi uderzeniowych i bezzałogowców. Jeśli chodzi o domenę morską, Iran ma zdecydowanie największą flotę spośród wszystkich państw nadbrzeżnych Zatoki Perskiej, które ostatnich latach intensywnie były rozbudowywane. Zniszczenie irańskiej floty ogłoszone zostało jednym z głównych celów działań sił amerykańskich.

Należy zaznaczyć, że Iran ma w praktyce dwie marynarki wojenne – jedna (angielskojęzyczne określenie Islamic Republic of Iran Navy, IRIN) jest częścią sił zbrojnych tego państwa, a druga (Islamic Revolutionary Guard Corps Navy, IRGCN) tworzona jest przez Korpus Strażników Rewolucji, czyli organizację stojącą „obok” klasycznych sił zbrojnych i podporządkowaną bezpośrednio najwyższemu przywódcy Iranu. Obie te struktury rywalizują ze sobą o siły i środki, co nie sprzyja koordynacji działań i modernizacji obu segmentów irańskich sił zbrojnych.

Siły morskie irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji – ilość może być jakością?

Zgodnie z decyzjami władz najwyższych IRIN ma zadania „klasyczne” dla tego rodzaju sił zbrojnych w innych państwach, czyli ochronę i obronę – we współdziałaniu z pozostałymi rodzajami sił zbrojnych Iranu – morskich granic państwa i swobody żeglugi na wodach terytorialnych, a także ochronę interesów na innych akwenach morskich.

Z kolei głównym zadaniem IRGCN, wynikającym ze strategicznej roli całego Korpus Strażników Rewolucji na poziomie państwa,  jest zdecydowane odparcie ataku „sił morskich wroga” operujących na wodach Zatoki Perskiej i w Cieśninie Ormuz.

Władze Iranu przywiązują dużą wagę do działań morskich, a marynarka wojenna ma wystawiać siły służące do ochrony lub blokowania obszaru morskiego Zatoki Perskiej. Działania na tych wodach mają mieć – według poglądów irańskich – charakter klasyczny, z użyciem załogowych jednostek bojowych i lotnictwa morskiego oraz asymetryczny (dywersyjny) z wykorzystaniem sił specjalnych oraz bezzałogowców, ale głównie małych jednostek Korpusu Strażników Rewolucji.

Irańska korweta Sabalan brytyjskiego typu Vosper Mk 5

Strategia militarna Iranu, w tym morska, wynika z kilku czynników determinujących jej ewolucję. Po pierwsze, Iran jest otoczony przez inne państwa arabskie leżące nad Zatoką Perską, które są zależne od Stanów Zjednoczonych. Co za tym idzie współdziałają z siłami amerykańskimi i są wyposażone w dużej mierze w sprzęt wojskowy z tego kraju lub z Europy. Poza tym siły zbrojne USA wystawiają od lat silne kontyngenty wojskowe w rejonie Zatoki Perskiej (bazy wojskowe sił lądowych, grupy lotnicze) i na Morzu Arabskim (grupy okrętowe z lotnictwem pokładowym). Przywódcy irańscy uważają USA oraz Izrael za państwa wrogie, zatem wymusza to przygotowanie całości sił zbrojnych Iranu, w tym marynarki wojennej do walki z tymi przeciwnikami. Irańscy przywódcy postrzegają Stany Zjednoczone jako największe zagrożenie dla swojego kraju i uważają, że USA wraz z Izraelem prowadzą działania mające na celu obalenie Republiki Islamskiej.

Po drugie, Zatoka Perska, w tym Cieśnina Ormuz, ma strategiczne znacznie dla gospodarki Iranu. W związku z tym rozwój irańskiego potencjału militarnego jest determinowany przez obecność sił Stanów Zjednoczonych, które kierują w ten rejon nowoczesne jednostki, w tym lotniskowce z napędem jądrowym, a także przez rozwój sił morskich sąsiadów, czyli Arabii Saudyjskiej, Bahrajnu, Omanu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

W tym kontekście strategia militarna Iranu została w ostatnich latach ukierunkowana na odstraszanie możliwości amerykańskiego – lub wspólnego z sojusznikami z Zatoki Perskiej – ataku na Iran lub jego interesy. Zasadniczym celem strategii było zatem odstraszanie oraz obrona i mimo ewolucji w szczegółach, nadal jest to podstawowy aspekt działań. Przywódcy irańscy zakładają, co jest artykułowane w oficjalnych wypowiedziach, że Stany Zjednoczone, wraz z ich regionalnymi arabskimi partnerami i Izraelem, będą ograniczać możliwości operacyjne sił Iranu i kontrolować Cieśninę Ormuz, Zatokę Perską i Morze Omańskie. Nowa strategia w założeniach ma pozwalać na wyjście poza działania defensywne w obronie i umożliwiać niszczenie lub przynajmniej obezwładnianie zgrupowań przeciwnika. Siły morskie są w tej strategii postrzegane jako pierwsza linia obrony przed potencjalną inwazją amerykańską i odgrywają wiodącą rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa Iranu.

Postęp technologiczny, w tym wprowadzenie nowych środków rakietowych do arsenału irańskiego, umożliwił wprowadzenie, jak sami Irańczycy wskazują, obrony aktywnej, zwanej również obroną wysuniętą – na poziomie operacyjnym i taktycznym. Rozumie się przez to działania agresywne i ofensywne – obrona wysunięta oznacza próbę zmniejszenia potencjału przeciwnika w regionach sąsiadujących z Iranem, jeszcze przed ich bezpośrednim podejściem do granic państwa.

Kuter rakietowy Shahid Shafihi typu Houdong należący do floty Korpusu Strażników Rewolucji

Taką strategię wspierać mają działania w kierunku szybkiego rozwijania własnego potencjału rakietowego. Irańskie systemy rakietowe dzielą się pod względem ich oddziaływania operacyjnego i taktycznego na na trzy segmenty. Pierwszy stanowią pociski balistyczne bazowania lądowego, w tym przeciwokrętowe (typów Khalij Fars, Fateh i Hormuz 2), mające odstraszyć przeciwnika od podjęcia jakichkolwiek działań militarnych przeciwko Teheranowi. Drugi segment to systemy pocisków skrzydlatych krótkiego i średniego zasięgu  – bazujące na chińskich systemach rakietowych C-701, C-704, C-802, TL-6 i TL-10, czyli takie jak No’or, Quader, Zafar, Qadir, Nasr Basir, Nasir, Ra’ad, Abu Mahdi, a także starsze Kowsar i Nasr. Ich zadaniem jest głównie zwalczanie celów nawodnych. Pociski te mogą stanowić uzbrojenie okrętów, jak i być wystrzeliwane z wyrzutni nadbrzeżnych. Środki te mają utrzymać okręty przeciwnika w wymaganej odległości od wód terytorialnych Iranu i jego linii brzegowych. Dzięki wykorzystaniu tych pocisków Iran teoretycznie mógł zagrozić żegludze w Zatoce Perskiej, a irańskie pociski przeciwokrętowe są oceniane jako główne zagrożenie dla sił operujących Zatoce Perskiej i środek blokady Cieśniny Ormuz. Trzeci segment to systemy rakietowe oraz inne siły i środki obrony powietrznej, a także systemy bezzałogowców uderzeniowych, których kilkanaście rodzajów i typów zbudowano w Iranie w ostatnich latach (rodziny BSP Szahed, Ababil, Mohajer, Simorgh). Ostatnią linią obrony „aktywnej” mają być miny morskie oraz niewielkie nawodne i podwodne jednostki pływające, w tym kutry i motorówki załogowe oraz bezzałogowce operujące w domenie morskiej.

Siły okrętowe marynarki wojennej Iranu

W skład komponentu podwodnego IRIN wchodzi obecnie ponad 20 klasycznych okrętów podwodnych, ale zaledwie cztery można uznać za jednostki pełnomorskie.

Trzy z nich to zakupione w 1988 roku jeszcze w ZSRR okręty podwodne projektu 877EKM (Pałtus/Kilo), przekazane Iranowi w latach 1992-1996. Okręty były kilkukrotnie remontowane, w czasie prac wymieniono m.in. baterie akumulatorów. Ich uzbrojenie obejmuje klasyczne torpedy Valfajr, bazujące na północnokoreańskich oraz pociski superkawitacyjne typu Hoot, które Iran opracował na bazie radzieckiego modelu Szkwał. Jednostki te przed rozpoczęciem akcji amerykańsko-izraelskiej miały swoją bazę w Chabahar na wybrzeżu Zatoki Omańskiej. Według dostępnych danych w ub. roku dwie z trzech jednostek proj. 877EKM znajdowały się w remontach i nie były operacyjne.

Irańczycy mają także jeden mały okręt podwodny własnej budowy typu Fateh, przyjęty do służby w 2019 roku i uzbrojony w torpedy, w tym Valfajr i Hoot, jak również prawdopodobnie pociski przeciwokrętowe typu Nasr (pochodne chińskich C-704). W jego opracowaniu mieli pomagać specjaliści z Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej.

Okręt podwodny Fateh

Trzon floty podwodnej stanowią jednak miniaturowe jednostki podwodne typu Ghadir, które są budowane od 2007 roku na bazie konstrukcji zakupionych w latach 90. w KRLD jednostek typu Jono. W rzeczywistości dostępne materiały wskazują, że Ghadiry stanowią hybrydę rozwiązań jednostek typu P-4 i MS-29 budowanych dla północnokoreańskiej floty. Obecnie ma ich być w służbie co najmniej 16 tych irańskich jednostek. Ich uzbrojenie jest podobne do tego którym dysponuje Fateh, tyle że z mniejszym zapasem środków bojowych, czyli torped Valfajr i Hoot oraz pocisków Nasr.

Główne siły okrętowe irańskiej floty nawodnej składają się z kolei z trzech korwet typu Alvand, zbudowanych w Wielkiej Brytanii na przełomie lat 60. i 70. i dwóch jeszcze starszych typu Bayandor, zbudowanych w Stanach Zjednoczonych. Są to okręty zakupione jeszcze przez rząd szacha Iranu i wielokrotnie remontowane.

Płonąca po izraelsko-amerykańkich atakach irańska fregata typu Alvand przy nabrzeżu portowym w Konaraku.

Znacznie nowsze, co nie znaczy, że nowoczesne, są trzy korwety typu Jamaran (Moudge) własnej budowy, które weszły do służby w latach 2010-2023.

Wszystkie osiem korwet to jednostki średniej wielkości i relatywnie małych możliwościach bojowych, szczególnie w zakresie obrony powietrznej. Poza artylerią średnio- i małokalibrową z ich pokładów mogą operować strzelcy przeciwlotnicy z przenośnymi wyrzutniami QW-1 Vanguard produkcji chińskiej oraz ich irańskimi wersjami rozwojowymi Misagh.

Zasadniczym uzbrojeniem korwet, które może zagrozić potencjalnemu przeciwnikowi, czyli okrętom innych flot arabskich i jednostkom US Navy, są pociski przeciwokrętowe No’or, czyli kopie chińskich C-802 i opracowane na ich bazie Qader. Jeśli chodzi o jednostki typu Alvand i Bayandor, to w pozostałym zakresie ich uzbrojenie jest nienowoczesne i obejmuje wyłącznie zestawy artyleryjskie oraz wyrzutnie lekkich torped przeciw okrętom podwodnym. Nieco lepiej prezentują się trzy korwety typu Jamaran, które mają wyrzutnie pocisków przeciwlotniczych Sayyad, będące kopią amerykańskich rakiet SM-1 Standard z lat 60. Jedna z korwet typu Jamran została przebudowana na okręt rozpoznania elektronicznego Zagros, który wszedł do służby w ubiegłym roku.

Okręt podwodny typu Ghadir

Swoistą ciekawostką jest dziewiąta korweta, Hamzah, zbudowana w 1936 roku w Holandii, jako motorowy jacht królewski, ale w latach 90. przebudowana na okręt bojowy. Jej wartość bojowa – mimo zamontowanych wyrzutni pocisków No’or – byłaby podobna jak zbudowanego również w Holandii w podobnym okresie polskiego okrętu podwodnego ORP Sęp, gdyby nasz okręt nie został złomowany 54 lat temu.

IRIN ma sporą flotę małych okrętów uderzeniowych, określanych jako kutry rakietowe. Ich zasadniczą zaletą są niewielkie wymiary i relatywnie duża prędkość maksymalna, ponieważ pod innymi względami są – podobnie jak opisane powyżej korwety – mocno przestarzałe.

Najliczniejsze są kutry rakietowe typu Kaman, których w służbie pozostało dziesięć. Są to zbudowane na przełomie lat 70. i 80. jednostki francuskiego typu Combattante II, zamówione jeszcze przez rząd szacha Iranu w 1974 roku. Ich uzbrojenie jest klasyczne dla jednostek tej generacji i wielkości – stanowią je wyrzutnie pocisków przeciwokrętowych No’or oraz armata uniwersalna. Podobnie uzbrojonych jest pięć nowszych kutrów rakietowych typu Sina, które zbudowano w Iranie w latach 2003-2021. Jednostki te są niewielkie i dość zwrotne, ale nie mają – poza wspomnianą armatą średniego kalibru – środków przeciwlotniczych o większym zasięgu, poza przenośnymi zestawami rakietowymi starszych rosyjskich lub chińskich typów, ewentualnie ich irańskich klonów.

Słabą stroną wszystkich wspomnianych okrętów bojowych IRIN, w tym nawet większych korwet, jest przestarzała elektronika bojowa – co można zauważyć oglądając najnowsze zdjęcia i nagrania z irańskimi okrętami. Stacje radiolokacyjne reprezentują standard lat 70. lub 80., większość nie ma systemów obserwacji dookrężnej pracujących w świetle dziennym i w pasmach podczerwieni, choć na korwecie Naghdi i kilku mniejszych jednostkach zaobserwowano głowice optoelektroniczne. Mniejsze okręty nie mają żadnych systemów przeciwdziałania zagrożeniom w postaci wyrzutni ładunków zakłócających pracę radarów lub układów naprowadzania w podczerwieni. Jeśli chodzi o systemy walki podwodnej, irańskie korwety dysponują starymi amerykańskimi lub brytyjskimi kadłubowymi stacjami hydrolokacyjnymi (sonarami) oraz lekkimi torpedami przeciw okrętom podwodnym z lat 70.

Irańska korweta patrolowa Naghdi.

Skład floty uderzeniowej uzupełniają 34 kutry patrolowe należących do kilku typów: Hendijan (trzy), Kayvan (trzy), Parvin (trzy), Mark II (sześć) i Mark III (dziesięć). To okręty znacznie mniejsze i wolniejsze niż kutry rakietowe. Są uzbrojone w armaty małokalibrowe lub broń maszynową oraz wyrzutnie pocisków przeciwokrętowych krótkiego zasięgu Noor lub Nasr lub nawet pocisków niekierowanych. Jedynym wyposażeniem elektronicznym jest zwykle radar nawigacyjny.

Serię jednostek typu Hendijan budowano w Holandii, a następnie na bazie oryginalnego projektu w Iranie. Łącznie powstało 12 jednostek, dziewięć służy jako patrolowce lub do szkolenia załóg, a co najmniej trzy wspomniane zostały wyposażone w pociski rakietowe. Kutry typu Kayvan i Parvin zostały zbudowane w Stanach Zjednoczonych i przejęte przez Iran w latach 1956-1959 oraz 1967-1970, a Mark II i Mark III w latach 1975-1976. Ówczesny rząd w Teheranie zamówił 20 gotowych jednostek tego typu (niektóre źródła podają, że wszystkie należały do jednego typu Mark III), a później części do własnej produkcji kolejnych 50. Nie jest jasne, czy i ile pakietów montażowych zostało dostarczonych przed upadkiem szacha i w jaki sposób zostały później wykorzystane.

Jeden z irańskich kutrów typu Kajman

Flota desantowa IRIN to trzy duże okręty desantowe typu Hengam, zbudowane w Wielkiej Brytanii w latach 1974-1985 (czwarty został przez IRIN wycofany). To klasyczne jednostki desantowe z tamtego okresu z obszernym kadłubem, dziobową furtą załadunkową i pokładem lotniczym dla śmigłowca na rufie. Pojemność pozwala na przewóz kompanii bojowej i do 9 czołgów. Do tego dochodzi sześć kutrów desantowych typu Fouque, zbudowanych w Iranie w latach 90. i przewożących do plutonu żołnierzy wraz z trzema pojazdami opancerzonymi.

Irańczycy dysponowali również jedną jednostką transportową typu Lijan 110 przeznaczoną do przewozu różnych ładunków, w tym kontenerów. Poza tym, w latach 70. zakupiono w Wielkiej Brytanii serię poduszkowców desantowych zdolnych do przewozu 50-60 żołnierzy. Obecnie w służbie wykazywanych jest do ośmiu jednostek tego rodzaju, należących do typów Wellington Mk 4, Wellington Mk 5 i Winchester.

Mimo, że walka minowa jest uznawana za jeden z istotnych rodzajów działań na obszarze Zatoki Perskiej, IRIN dysponuje tylko jednym niszczycielem min o nazwie Shahin. Wynika to najprawdopodobniej z faktu, że minowaniem mają zająć się inne okręty irańskie, w tym należące do floty Korpusu Strażników Rewolucji, a nawet jednostki zmobilizowane. Problem późniejszego rozminowania torów wodnych i podejść do baz został  jednak dostrzeżony przez dowództwo floty, czego pokłosiem jest jak na razie ta jedyna i w miarę nowa jednostka przeciwminowa z 2021 roku. Nie wiadomo jednak nic o planach budowy kolejnych.

Jednostki wsparcia i pomocnicze to w większości również konstrukcje przestarzałe i zużyte. Dla porządku należy je jednak wymienić – są to cztery zbiornikowce typu Kangan zbudowane w Indiach w latach 70. i 90., dwa okręty zaopatrzeniowe typu Bandar Abbas, z tego samego okresu, jeszcze ze stoczni z Republiki Federalnej Niemiec oraz siedem jednostek zaliczanych do typu Delvar, a pochodzących z Pakistanu i zakupionych w na początku lat 80. Te ostatnie dzielą się na trzy typy zróżnicowane pod względem przeznaczenia – trzy z nich to okręty zaopatrzeniowe, dwa transportowce uzbrojenia, jeden to zbiornikowiec wody i jeden to uniwersalny zaopatrzeniowiec.

Charakterystyczne dla doktryny IRIN jest operowanie niewielkich jednostek z wysuniętych baz nadbrzeżnych oraz pływających. Do tego celu przebudowano dwa – a trzeci znajdował się na etapie przebudowy – zbiornikowce naftowe, które otrzymały pokład startowy dla śmigłowców, ładownie przystosowano do przewozu niewielkich łodzi uderzeniowych i zapasów, a pomieszczenia mieszkalne do zaokrętowania załóg oraz żołnierzy sił specjalnych. Pierwsza jednostka została oddana do służby w 2021 roku, a druga w ub. roku.

Jedna z najnowszych jednostek bojowych floty irańskiej – korweta Deylaman

Należy dodać, że wszystkie jednostki bojowe i pomocnicze irańskiej marynarki wojennej są w istocie przestarzałe – nawet jeśli zbudowano je kilka-kilkanaście lat temu. Jeśli chodzi o najstarsze okręty, zbudowane jeszcze dla szacha, dużym problemem jest zużycie ich systemów i mechanizmów. Iran ze względu na międzynarodowe sankcje nie ma możliwości legalnego zdobycia części zamiennych, co musi utrudniać bieżące naprawy i poważniejsze remonty. Z kolei jednostki zbudowane już w czasach Islamskiej Republiki Iranu nie dysponują nowoczesnymi systemami uzbrojenia i elektroniki bojowej – podobnie z uwagi na embargo, mimo że irański przemysł powoli rozwija własne systemy okrętowe.

W ostatnich latach w Iranie rozbudowywano systemy rakietowe przeznaczone do walki z okrętami przeciwnika. Dysponują nimi zarówno marynarka wojenna Iranu, jak i siły morskie Korpusu Strażników Rewolucji. Jeśli chodzi o IRIN to zidentyfikowano kilka systemów rakietowych na stanie tej formacji:  Kosar (chiński C-701), Nasr (C-704), No’or (C-802), Ghader (C-802A) oraz własnej konstrukcji Ra’ad i Qader. Pozostałymi typami dysponują według dostępnych informacji inne rodzaje irańskich sił zbrojnych.

Irańskie lotnictwo morskie

Lotnictwo marynarki wojennej Iranu ma zadania pomocnicze i składa się z eskadry samolotów transportowych i trzech eskadr śmigłowców. Na stanie ma ponad 30 samolotów i śmigłowców, ale z dostępnych danych wynika, że jedynie około połowa statków powietrznych jest zdatna do lotów.

Do transportu przeznaczone są cztery maszyny turbośmigłowe Fokker F-27-400M Troopship. IRIN dysponowała ponadto dwoma francuskimi samolotami pasażerskimi Dassault Falcon 20E. Szkolenie lotników morskich prowadzone jest na trzech lekkich maszynach D139 Freebird własnej produkcji.

Podstawą floty śmigłowców jest 12 maszyn Agusta AB-212ASW wyposażonych w radar poszukiwawczy oraz sonar zanurzalny i dwie torpedy lub uzbrojenie strzeleckie i rakiety niekierowane. Irański przemysł zmodernizował częściowo wyposażenie pilotażowo-nawigacyjne tych śmigłowców. Większym zasięgiem dysponują maszyny Agusta-Sikorsky ASH-3D Sea King, które mają podobne wyposażenie poszukiwawcze i mogą przenosić do czterech lekkich torped. Łącznie w składzie IRIN było do niedawna 14 tego typu maszyn, z których około siedem w stanie zdatnym do lotów. Poza tym w służbie znajdują się dwa z sześciu pozostających na stanie ciężkich śmigłowców przeciwminowych Sikorsky EH-53D Sea Stallion z wyposażeniem trałowym.

Wszystkie wymienione powyżej samoloty i śmigłowce – poza lekkimi D139 – zostały dostarczone w drugiej połowie lat 70., a co za tym idzie mają po 45-50 lat.

Amerykanie zatopili irańską fregatę na pełnym morzu

Reklama
Reklama

Archiwum

Najpopularniejsze

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X