17 marca z bazy lotniczej Gifu po raz pierwszy wzbił się w powietrze nowy japoński samolot walki radioelektronicznej EC-2 SOJ (Stand-Off Jammer). Ze względu na swój charakterystyczny wygląd do maszyny od razu przylgnęła nieoficjalna nazwa „dziobak”.
Program rozwoju EC-2 rozpoczęto w roku fiskalnym 2020. EC-2 powstał na bazie samolotu transportowego C-2. Maszyny tego typu zostały zamówione jedynie na potrzeby JASDF w liczbie 22 egzemplarzy wersji transportowej (dostarczono 17) i czterech w wersji RC-2 służącej do zwiadu radioelektronicznego (zbudowano i wprowadzono do służby pojedynczy egzemplarz oparty na drugim prototypie C-2 nr 18-1202).
W dziobie EC-2 zamontowano urządzenie do zakłócania sygnałów w spektrum fal radiowych J/ALQ-5 Kai, które było wcześniej stosowane na platformie EC-1. System ten emituje sygnały zakłócające radary poszukiwawcze, a także łącza przesyłu danych i komunikację głosową. Dodatkowo duże anteny zamontowano również nad kabiną pilotów i po bokach tylnej części kadłuba, a ich jedną z ich funkcji jest zapewne zbieranie wrogich sygnałów. Z kolei owiewka kryjąca ruchomą antenę umieszczona w wybrzuszeniu przed statecznikiem pionowym służy najprawdopodobniej do zagłuszania łączności satelitarnej, co było jednym z ujawnionych wymagań resortu obrony. Na potrzeby EC-2 w trakcie opracowania jest również system nowej generacji do analizy fal radiowych.

Zamontowana w nosie EC-2 i nadająca mu charakterystyczny wygląd „dziobaka” antena sytemu zakłócania J/ALQ-5 Kai
Do budowy prototypowego EC-2 wykorzystano pierwszą seryjną maszynę nr 68-1203, która po dwóch prototypach była trzecim ukończonym samolotem transportowym typu C-2. Ministerstwo Obrony Japonii planuje w sumie zakup do 2032 roku czterech takich samolotów, aczkolwiek jeszcze nie wiadomo, czy następne trzy będą maszynami całkowicie nowymi, czy przebudowanymi transportowcami. Najważniejsze obecnie jest sprawne ukończenie badań oblatanego właśnie prototypu i opracowanie docelowego wyposażenia zadaniowego.

Japoński EC-2 w powietrzu podczas dziewiczego lotu. Dobrze widoczne są górne anteny: zbierająca i zakłócająca sygnał satelitarny
Nowe samoloty EC-2 przypuszczanie wejdą w skład Grupy Operacyjnej Walki Radioelektronicznej, która stacjonuje w bazie lotniczej Iruma. Jednostka ta wcześniej dysponowała wyspecjalizowanym do tej roli pojedynczym EC-1, który wycofano z użycia w marcu 2025 r. Nadal jednak w jej ramach funkcjonuje eskadra użytkująca jedynego na razie RC-2 i kilka mocno już leciwych YS-11EA/EB.












