

11 listopada 2025 r. na terytorium Gruzji, w rejonie Sighnaghi niedaleko granicy z Azerbejdżanem, rozbił się wojskowy transportowy samolot Lockheed Martin C-130E Hercules należący do Sił Powietrznych Turcji.
Maszyna wystartowała z Gandży w Azerbejdżanie i leciała do Turcji. Jak pokazują nagrania krążące w mediach społecznościowych, samolot rozpadł się w powietrzu na wiele dużych fragmentów a jego szczątki opadły na ziemię.
‼️🇬🇪🇦🇿🇹🇷 According to preliminary information, a Turkish military aircraft has crashed near the Georgia-Azerbaijan border.
Details are being clarified… pic.twitter.com/nADNKCQYtf
— Visioner (@visionergeo) November 11, 2025
Ministerstwo Obrony Turcji oraz gruzińskie służby potwierdziły katastrofę i poinformowały o uruchomieniu skoordynowanych działań poszukiwawczo-ratowniczych z udziałem zespołów tureckich, gruzińskich i azerskich. Prezydent Turcji wyraził kondolencje, a wobec ofiar użył określenia „męczennicy”, chociaż nie potwierdzono jeszcze oficjalnie żeby ktokolwiek zginął, jak również nie ujawniono liczby ofiar.

Po lewej kadr, na którym ujęto spadające szczątki tureckiego C-130E. Po prawej mapa z trasa lotu i miejscem katastrofy.
Typowo załoga C-130E liczy pięć osób: dwóch pilotów, nawigatora, inżyniera pokładowego oraz operatora ładunku. Jednakże samolot może zabrać w ładowni do 92 żołnierzy lub 74 pasażerów na standardowych siedzeniach wzdłuż kadłuba. Ministerstwo Obrony potwierdziło później, że na pokładzie samolotu wraz załogą znajdowało się w sumie 20 osób.
Część tureckich źródeł przypuszcza, że na pokładzie samolotu mogli wracać tureccy żołnierze, korzy uczestniczyli w defiladzie, która odbyła 8 listopada w Baku. W sprawie zdarzenia wszczęto dochodzenie, a specjaliści będą analizować nagrania z kokpitu, zapisy lotu i stan wraku, by ustalić, czy przyczyną była usterka techniczna czy inne czynniki.
Do chwili wypadku Siły Powietrzne Turcji eksploatowały 13 egzemplarzy samolotu Lockheed C -130E Hercules oraz dodatkowo 6 egzemplarzy starszego modelu B – łącznie 19 maszyn obu wersji. C-130 to niezwykle popularny samolot, który jest użytkowany w siłach powietrznych bardzo wielu krajów. W Polsce aktywnie wykorzystywany jest już tylko jeden egzemplarz wersji C-130E, czyli takiej, która uległa opisywanej katastrofie.














