

Rządząca w Burkina Faso wojskowa junta poinformowała o przejęciu 8 grudnia wieczorem samolotu transportowego C-130 Hercules należącego do sił powietrznych Nigerii oraz zatrzymaniu 11 żołnierzy, którzy znajdowali się jego pokładzie.
Jak poinformował w wydanym oświadczeniu Sojusz Państw Sahelu (AES), nigeryjski samolot typu C-130, został zmuszony do lądowania na lotnisku Bobo Dioulasso w Burkina Faso, po tym jak maszyna bez zezwolenia wleciała w przestrzeń powietrzną Burkina Faso. Nigeryjskie Siły Powietrzne z kolei przekazały, że zgodnie z procedurami bezpieczeństwa lecący z Lagos do Portugalii wojskowy samolot musiał pilnie wylądować na najbliższym dostępnym lotnisku z powodu problemu technicznego. Ta druga wersja wydaje się być bliższa prawdy, bowiem Burkina Faso nie posiada samolotów bojowych, które byłyby zdolne przechwycić C-130 (zwłaszcza po zmroku) i zmusić jego załogę do lądowania.
Sojusz Państw Sahelu – którego członkami są niedawno ustanowione reżimy wojskowe Burkina Faso, Nigru i Mail – stwierdził, że na pokładzie samolotu transportowego znajdowało się dwóch członków załogi i dziewięciu pasażerów. Osoby te zostały później zidentyfikowane jako członkowie nigeryjskich sił zbrojnych i obecnie są zatrzymane do wyjaśnienia. Sojusz potępił nieautoryzowane wtargnięcie wojskowej maszyny, a władze Burkina Faso wszczęły dochodzenie w celu ustalenia okoliczności zdarzenia.
Do incydentu doszło w czasie bardzo napiętych stosunków między Nigerią i blokiem trzech państw Sahelu, który wielokrotnie oskarżał nigeryjskie władze oraz pozostałe kraje członkowskie afrykańskiej organizacji ECOWAS o wrogie działania.















