

6 maja amerykański koncern RTX ogłosił rozpoczęcie prób w locie prototypu radaru lotniczego PhantomStrike. Tego typu urządzenie zostało wybrane przez polski resort obrony do zainstalowania w samolotach FA-50PL.
Radar PhantomStrike wzbił się w powietrze na pokładzie specjalnego samolotu testowego Boeing 727 Multi-Program Testbed. Podczas inauguracyjnego lotu radiolokator śledził kilka celów powietrznych i dokładnie mapował teren wykonując obraz rzeźby terenu. Obecnie prowadzone testy mają na celu potwierdzenie parametrów i możliwości nowego urządzenia w warunkach rzeczywistych.
PhantomStrike to nowoczesny radar z anteną AESA (Active Electronically Scanned Array) opracowany przez firmę Raytheon, zaprojektowany z myślą o lekkich samolotach bojowych, takich jak FA-50, ale również śmigłowcach i platformach bezzałogowych. Jego kompaktowe rozmiary i niskie zużycie energii czynią go dobrym wyborem dla maszyn, które nie mogą pomieścić większych i cięższych systemów radarowych.
Radar oferuje zaawansowane zdolności do wykrywania i śledzenia celów, umożliwiając jednoczesne śledzenie wielu obiektów powietrznych i naziemnych, co zwiększa świadomość sytuacyjną pilota. Urządzenie dysponuje kilkoma trybami pracy powietrze-powietrze i powietrze-ziemia, co pozwala na prowadzenie różnorodnych misji bojowych, w tym ataków na cele naziemne i użycie pocisków naprowadzanych radarowo w walce powietrznej. Poza tym radar może współpracować z innymi systemami pokładowymi, takimi jak systemy walki elektronicznej czy systemy identyfikacji swój-obcy.

Modele anten radaru PhantomStrike prezentowane przez koncern RTX podczas kieleckich targów MSPO2024. Z racji modułowej budowy powierzchnia anteny może być dostosowana do wymagań konkretnej platformy.
Polska wybrała radary PhantomStrike dla swoich 32 samolotów FA-50PL, aby znacząco zwiększyć ich zdolności bojowe w porównaniu z obecnie posiadaną wersją FA-50GF, której zainstalowano radar EL/M-2032 o antenie ze skanowaniem mechanicznym. Nowszy radar ma lepszą odporność na zakłócenia radioelektroniczne, większy zasięg wykrycia i śledzenia celów, lepsze możliwości ich identyfikacji a także zdolność do wykrywania obiektów nisko latających o zmniejszonych sygnaturach radarowych, takich jak pociski manewrujące i drony. Dzięki temu samoloty te mogłyby skuteczniej realizować zadania zarówno w obronie powietrznej, jak i w misjach wsparcia naziemnego. Docelowo planuje się dostosowanie 12 obecnych samolotów FA-50GF do konfiguracji FA-50PL.















