Na tegorocznym Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach jedną z większych premier publicznych będzie prezentacja demonstratora nowego polskiego bojowego wozu piechoty. „To jest nowy bojowy wóz piechoty, który po kolejnych modyfikacjach i udoskonaleniach będziemy chcieli zaproponować Wojsku Polskiemu” – poinformował prezes zarządu PGZ Adam Leszkiewicz.
Pojazd został opracowany przez konstruktorów z Huty Stalowa Wola S.A. w dość krótkim czasie – biorąc pod uwagę czas od chwili rozpoczęcia projektowania do ukończenia demonstratora – zamykającym się w dwóch latach. Korzystano przy tym w pełni z doświadczeń uzyskanych przy projektowaniu i budowie pływającego bojowego wozu piechoty Borsuk, m.in. w zakresie odporności balistycznej, planowanej mobilności i innych cech charakteryzujących wojskowe pojazdy opancerzone. „Pozwoliło to na skrócenie etapu projektowania, który w przypadku Borsuka trwał kilkakrotnie dłużej” – powiedział wiceprezes zarządu Grupy Marek Karabuła.
Nowy bojowy wóz piechoty (tak należy go na razie określać, jak wspomniano nowa nazwa własna pojazdu ma zostać przedstawiona pierwszego dnia kieleckiego salonu) to pojazd opancerzony dla piechoty zmechanizowanej. Zbudowany został w klasycznym dla tego rodzaju wozów układzie konstrukcyjnym, z kadłubem mieszczącym z przodu blok układu napędowego oraz stanowisko kierowcy, w środkowej części przedział załogi, a za nim przedział tzw. desantowy, z rampą tylną.
Gąsienicowy układ jezdny składa się z siedmiu par kół nośnych zawieszonych na wahaczach hydropneumatycznych, kół napędowych z przodu oraz napinających z tyłu kadłuba. Według przedstawicieli PGZ pojazd ma masę o ok. 12 ton większą niż Borsuk (który ma masę ok. 28 ton), co oznacza, że ten parametr przekracza 40 ton, ale należy zauważyć, że są to wartości przybliżone. Napęd stanowi silnik firmy MTU o mocy ok. 800 kW zblokowany w power-pack z automatyczną skrzynią przekładniową Allison przekazującą moc na przekładnie boczne i koła napędowe. Taki napęd zapewniać ma parametry trakcyjne na wymaganym wysokim poziomie: podobny stosunek mocy do masy pojazdu – oczywiście są to wartości szacunkowe – mają inne nowe bojowe wozy piechoty na świecie.
„Opracowaliśmy dwa warianty zabudowy pojazdu: z miejscami dla ośmiu lub dla sześciu żołnierzy” – ujawnił wiceprezes Karabuła. W Kielcach pojazd zostanie zaprezentowany z bezzałogową wieżą ZSSW-30, ale od początku jest przystosowany do montażu innych systemów wieżowych lub innego rodzaju uzbrojenia i wyposażenia. Jako propozycje wskazano system wieżowy z armatami kal. 30-40 mm, a nawet większego, czyli kal. 105 mm.

Demonstrator nowego bwp powstawał ok. dwa lata, dla demonstratora Borsuka to był czas ok. dwu-trzykrotnie dłuższy.
Warto dodać, że umowę na tzw. ciężki bojowy wóz piechoty podpisano z Agencją Uzbrojenia w sierpniu 2023 roku. Realne rozpoczęcie prac nad nowym bwp miało miejsce niecały rok później, w czerwcu 2024 roku, a demonstrator jest gotowy po ok. dwóch latach. Zgodnie z podaną informacją opracowanie pojazdu zajęło grupie konstruktorów Huty Stalowa Wola ok. 34 tys. roboczogodzin.
Obecnie istnieje jeden jeżdżący demonstrator nowego bwp, który przechodził będzie niedługo próby zakładowe. W najbliższym czasie ma rozpocząć się również budowa dwóch prototypów, czyli pojazdów w pełni funkcjonalnych i z cechami wymaganymi przez odbiorcę. Oba prototypy mają być gotowe w 2027 roku i one też będą poddawane intensywnym próbom. „Chcemy być gotowi z produkcją, jeśli będzie zamówienie, być może już w 2029-2030” – zadeklarował prezes Leszkiewicz, choć będzie to zależało od wyników testów, ewentualnych modyfikacji w toku rozwoju i od negocjacji z potencjalnym zamawiającym.













