Jak podała stacja CNN, powołując się na dwa źródła, amerykański myśliwiec F-35 został zmuszony do awaryjnego lądowania w bazie USA na Bliskim Wschodzie po tym, jak prawdopodobnie został trafiony ogniem irańskiej obrony przeciwlotniczej.
Zapytany przez dziennikarzy CNN rzecznik Centralnego Dowództwa USA, kapitan Tim Hawkins, potwierdził jedynie, że maszyna wykonywała misję bojową nad Iranem i samolot musiał zawrócić na lotnisko, gdzie bezpiecznie wylądował, a okoliczności zdarzenia są nadal badane.
Byłby to więc pierwszy przypadek bezpośredniego ataku Iranu na amerykański samolot w trwającym od końca lutego konflikcie. W działaniach zbrojnych nad Iranem myśliwce F-35 są wykorzystywane zarówno przez siły zbrojne USA, jak i Izrael.












