22 maja, na lotnisku w Tomilinie pod Moskwą, rozpoczęły się próby w locie rosyjskiego śmigłowca lekkiego Ka-226T, w którym zachodnie podzespoły zostały zastąpione elementami krajowymi. Dotyczy to zwłaszcza napędu, który stanowią teraz nowe, rosyjskie silniki WK-650W. Maszyna wykonała nie tylko zawis nad lądowiskiem, lecz również lot poziomy z kilkoma zakrętami.
Zmodernizowany Ka-226T pilotowany był przez Aleksandra Czeredniczenkę, pilota doświadczalnego w Narodowym Centrum Śmigłowcowym im. Mila i Kamowa. Podczas 20-minutowego lotu napęd pracował prawidłowo, wykazując poprawną integrację ze wszystkimi systemami śmigłowca. Ponadto jego parametry techniczne mają poprawić właściwości lotne i osiągi.
WK-650W to pierwszy zbudowany w Rosji silnik do lekkich śmigłowców o masie startowej do 4 ton. Nowy napęd uzyskał certyfikację pod koniec 2024 roku. Według zapewnień producenta oferuje on wyższą moc startową i lepsze charakterystyki pracy niż stosowane dotychczas w rosyjskich konstrukcjach zachodnie odpowiedniki. W przypadku Ka-226T używane były dwa francuskie silniki Safran Arrius 2G1, których zakupy nie są już możliwe ze względu na sankcje nałożone na Rosję w wyniku inwazji na Ukrainę. Do kluczowych zalet WK-650W należą modułowa konstrukcja oraz cyfrowy system automatycznego sterowania FADEC (Full Authority Digital Electronic Control). Seryjna produkcja tego napędu ma ruszyć w 2027 roku, przy czym ma on również być montowany na zmodernizowanych śmigłowcach Ansat-M oraz Mi-34M1 (odpowiednio przebudowane prototypy obu konstrukcji zostały oblatane w 2025 roku).

Pierwszy lot zmodernizowanego śmigłowca Kamow Ka-226T, w którym zachodnie podzespoły zostały zastąpione elementami krajowymi
Pierwszy lot całkowicie rosyjskiego Ka-226T to kolejne krok rosyjskiego przemysłu lotniczego na drodze do uzyskania niezależności technologicznej od krajów Zachodu. Śmigłowiec został przeprojektowany z myślą o zastąpieniu importowanych elementów bez konieczności wprowadzania istotnych zmian w istniejącym płatowcu. Oprócz nowego silnika, Ka-226T otrzymał ulepszoną awionikę i układ sterowania, unowocześnioną pokładową instalację elektryczną oraz inne podzespoły produkcji rosyjskiej.
Producent wyraził nadzieję, że zmodernizowany śmigłowiec będzie cieszył się dużym popytem w Rosji i za granicą. Ka-226T może wykonywać szeroki zakres misji, od transportu ładunków i pasażerów, przez patrole, po operacje poszukiwawczo-ratownicze i ewakuację medyczną. Modułowa konstrukcja pozwala na przekonfigurowanie śmigłowca do różnych zadań w zaledwie 45 minut. Śmigłowiec charakteryzuje się współosiową konstrukcją wirnika, która zapewnia doskonałą sterowność na ekstremalnych wysokościach w rozrzedzonym powietrzu, odporność na silne wiatry boczne i wysoką prędkość wznoszenia. Wyróżnia się przy tym wyjątkową zwrotnością, a także może być eksploatowany w szerokim zakresie warunków klimatycznych.
Mimo bardzo wielu zalet Ka-226T, jego najnowsza wersja z rosyjskimi silnikami może być jedynie atrakcyjna dla państwowych służb i instytucji, które są dotowane z budżetu federalnego lub regionalnego, a rachunek ekonomiczny nie stanowi podstawy ich działalności. WK-650W wykazują się bowiem bardzo niską żywotność elementów, co zwiększa pracochłonność obsługi poświęconej na częste inspekcje i wymiany podzespołów, a także skraca czas dostępności operacyjnej śmigłowca. Radykalnie zwiększone koszty eksploatacji i zmniejszona użyteczność takiej maszyny mogą okazać się nieakceptowalne dla użytkowników komercyjnych, których celem jest wypracowanie zysku ze świadczonych usług.












