• Poniedziałek, 11 maja 2026
X

Zbudowane Boeingi 777X wymagają modyfikacji

Boeing poinformował, że obecnie jest w posiadaniu około 30 już wyprodukowanych samolotów rodziny 777X, które będą musiały przejść dodatkowe modyfikacje przed przekazaniem ich klientom.

 

 

Sytuacja pokazuje ryzyko i skalę wyzwań związanych z podjęciem decyzji o rozpoczęciu produkcji seryjnej samolotów, przed zakończeniem procesu ich certyfikacji przez Federalną Administrację Lotnictwa (FAA), która odpowiada za dopuszczenie nowych maszyn do bezpiecznej eksploatacji.

Boeing 777X stanowi ewolucyjne rozwinięcie cenionego przez przewoźników modelu 777, ale z szeregiem nowoczesnych rozwiązań.

Podczas konferencji z 22 kwietnia, której celem było omówienie wyników finansowych Boeinga za pierwszy kwartał 2026 roku, prezes spółki Kelly Ortberg wyjaśnił, że koncern utworzył specjalny zespół odpowiedzialny za proces wprowadzania zmian konstrukcyjnych na już ukończonych maszynach.

Sprawa dotyczy około 30 wyprodukowanych samolotów, w których wymagane jest wprowadzenie modyfikacji wynikających z wyników z prób fabrycznych, zaleceń zespołu certyfikacyjnego FAA i ciągłych ulepszeń procesu produkcji. Ortberg zaznaczył, że starsze egzemplarze będą wymagały głębszej ingerencji, łącznie z modyfikacjami strukturalnymi, podczas gdy nowsze samoloty potrzebują mniejszych usprawnień. Na nowszych egzemplarzach zmiany ograniczą się do aktualizacji oprogramowania systemów pokładowych, czy przebudowy części instalacji kablowych i hydraulicznych.

Boeing planuje najpierw doprowadzić wszystkie przechowywane u siebie samoloty do jednego, wspólnego standardu. Uprości to dalsze odbiory i późniejsze serwisowanie samolotów, gdy już znajdą się one w rękach klientów. Ortberg jednocześnie podkreślił, że problemy z wytrzymałością mocowania nowych silników GE9X są już bliskie naprawienia. Producent tych napędów, koncern GE Aerospace, już zidentyfikował główną przyczynę szybszego zużycia mocowań i opracowuje jej rozwiązanie.

Według najnowszych doniesień Boeing spodziewa się rozpocząć dostawy maszyn 777X w 2027 r.

Prób certyfikacyjne również mają przebiegać pomyślnie. Samolot został dopuszczony przez FAA do następnej fazy testów, które obejmują eksploatację w warunkach naturalnego oblodzenia.

Pierwotny plan zakładał wprowadzenie 777X do służby w 2020 roku, ale z uwagi na trudności techniczne, pandemię i żmudny proces certyfikacji termin ten wielokrotnie przesuwano. Obecnie Boeing planuje, że pierwsze dostawy obejmą model 777‑9, który wejdzie do eksploatacji w 2027 roku, czyli 7 lat po pierwotnie zakładanym terminie. Pierwszym odbiorcą zostanie niemiecka Lufthansa.
Reklama

Archiwum

Najpopularniejsze

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X