26 czerwca niemieckie siły powietrzne (Luftwaffe) poinformowały o pomyślnym zakończeniu rekordowego lotu transportowego samolotu A400M Atlas z bazy Wunstorf na Hawaje. Maszyna pokonała bez międzylądowania około 12,5 tys. km w czasie 16 godzin i 39 minut, ustanawiając najdłuższy lot w historii niemieckiej floty A400M.
Misja miała przede wszystkim zweryfikować zdolności Luftwaffe do prowadzenia dalekodystansowych operacji transportowych bez konieczności korzystania z zagranicznych lotnisk. Był to praktyczny sprawdzian rosnącej samodzielności logistycznej niemieckiego lotnictwa wojskowego oraz potwierdzenie możliwości szybkiego przerzutu ludzi i sprzętu na duże odległości z wykorzystaniem wyłącznie własnych środków.

Niemcy są użytkownikiem największej floty samolotów transportowych A400M, która liczy 53 egzemplarze.
Choć samolot prowadzący nie lądował po drodze, powodzenie operacji zapewniły dwa inne niemieckie A400M pełniące funkcję powietrznych tankowców. W trakcie dwóch operacji tankowania – pierwszej między Norwegią a Islandią, a drugiej nad Alaską – przekazano około 35 ton paliwa. Dzięki temu transportowiec mógł kontynuować lot bezpośrednio do lotniska Kona na Hawajach.
Według Luftwaffe celem przedsięwzięcia było przetestowanie rozwiązań operacyjnych, które mogłyby zostać wykorzystane podczas ewakuacji obywateli, misji humanitarnych lub szybkiego rozmieszczenia wojsk w odległych regionach świata. Możliwość dotarcia do miejsca przeznaczenia bez lądowania pośredniego ma szczególne znaczenie w sytuacjach kryzysowych, gdy infrastruktura lotniskowa jest zniszczona, niedostępna lub gdy państwa trzecie odmawiają zgody na tranzyt.
Wybrana trasa również miała istotny wymiar operacyjny. Po starcie z Wunstorf samolot przeleciał nad Norwegią, północnym Atlantykiem w pobliżu Islandii, następnie przez obszar Arktyki – około 100 km od bieguna północnego – dalej nad Alaską i północnym Pacyfikiem, docierając na Hawaje. Lot umożliwił załodze zdobycie doświadczeń w nawigacji na dużych szerokościach geograficznych, co nabiera znaczenia w związku z rosnącym znaczeniem strategicznym Arktyki, gdzie obserwowany jest wzrost aktywności militarnej oraz rozwój nowych szlaków morskich.
Ze względu na długość misji na pokładzie znajdowały się dwie pełne załogi, które wykonywały obowiązki rotacyjnie, ograniczając zmęczenie pilotów i zapewniając bezpieczeństwo operacji. Łącznie z przygotowaniami, odprawami, realizacją lotu oraz procedurami po lądowaniu cała operacja trwała blisko dobę.













