

W nocy z 9 na 10 września 2025 r. wojska rosyjskie przeprowadziły kolejny poważny atak lotniczo-rakietowo-dronowy tej wojny. Wystrzelono przy tym dość znaczną, jak na tę fazę walk, liczbę zaawansowanych środków bojowych.
Podczas ataku wojska radiotechniczne Sił Powietrznych SZU wykryły i śledziły:
- 415 bezzałogowców różnego typu, z tego ponad 250 stanowiły uderzeniowe Szahidy,
- 42 pociski manewrujące, w tym: wystrzeliwane przez bombowce lotnicze Ch-101, okrętowe pociski Kalibr, oraz Ch-59/69 przenoszone przez lotnictwo taktyczne.
- jeden pocisk balistyczny Iskander-M lub KN-23.

Mapa obrazująca przybliżony przebieg rosyjskiego ataku przeciwko Ukrainie w nocy z 9 na 10 września 2025 r.
W odpieraniu ataku po stronie ukraińskiej brały udział samoloty i śmigłowce lotnictwa wojskowego, rakietowe jednostki przeciwlotnicze, jednostki walki elektronicznej, bezzałogowe jednostki przeciwlotnicze oraz mobilne grupy ogniowe.
Według wstępnych danych na godz. 09.00 ukraińska obrona zneutralizowała 413 celów powietrznych:
- 386 dronów;
- 27 pocisków różnych typów.
Przy czym broniące obwodu kijowskiego jednostki dronów przechwytujących projektu „Czyste Niebo” zgłosiły zestrzelenie około 100 rosyjskich bezzałogowców.

Deklarowane sukcesy ukraińskiej obrony w zwalczaniu rosyjskich środków napadu powietrznego w nocy z 9 na 10 września 2025 r.
Według danych ukraińskiego dowództwa przez obronę przebiło się 16 rosyjskich pocisków i 21 dronów uderzeniowych, które trafiły w 17 lokalizacji. Głównymi celami były miasta Żytomierz, Winnica, Lwów i Łuck, a także niektóre powiaty obwodów iwanofrankowskiego i lwowskiego.
Około sześć bezzałogowców i trzy pociski manewrujące uderzyły w teren przedsiębiorstwa Motor Sicz w mieście Wołoczysk w obwodzie chmielnickim. Głównym celem ataku był warsztat, w którym, według rosyjskich danych wywiadowczych, prowadzono produkcję napędów odrzutowych do bezzałogowych statków powietrznych dalekiego zasięgu. Przy okazji zniszczony został pobliski warsztat krawiecki – stwierdzono obrażenia u trzech osób.
Jedna osoba zginęła a pięć kolejnych zostało rannych w wyniku rosyjskiego nalotu w obwodzie żytomierskim. Ukraińscy ratownicy usunęli także skutki upadku rosyjskiego bezzałogowego samolotu na budynek niemieszkalny na terenie prywatnego gospodarstwa w powiecie zołotonieckim (obwód czerkaski).
Na terenie Winnicy zaatakowano dwa obiekty: powiązane z przemysłem obronnym Winnickie Zakłady Lotnicze oraz przedsiębiorstwo produkcyjne „Grinkuł” zajmującą się wytwarzaniem lodówek i agregatów chłodniczych. Ranna została jedna osoba.
Według oświadczenia prezydenta Wołodymira Zełenskiego (publikacja w mediach społecznościowych z godz. 11.20) w nocy ukraińskie wojsko przekazało stronie polskiej odpowiednimi kanałami informacje o ruchu rosyjskich dronów. Pierwsze przekroczenie granicy państwowej między Ukrainą a Polską przez rosyjski bezzałogowiec odnotowano około godziny 00:50 czasu kijowskiego. Co najmniej dwa rosyjskie drony, które w nocy nadleciały nad terytorium Polski, korzystały z białoruskiej przestrzeni powietrznej.
W sumie tej nocy wzdłuż granicy ukraińsko-białoruskiej oraz nad zachodnimi obwodami Ukrainy przemieszczało się co najmniej kilkadziesiąt rosyjskich dronów. Jednocześnie w najnowszym komunikacie prezydenta przyznano, że liczba rosyjskich obiektów, które przekroczyły granicę Polski i wleciały na jej terytorium, może być znacznie wyższa niż wcześniej informowała strona ukraińska (w publikacji z godz. 9.20 rano Zełenski wspomniał o ośmiu obiektach). Według zaktualizowanych danych Sił Powietrznych SZU, w polską przestrzeń powietrzną mogło wlecieć łącznie około dwudziestu rosyjskich dronów.















