• Środa, 18 lutego 2026
X
Reklama

Rosyjski dron nad Rumunią. F-16 ruszyły w pościg

Reklama

13 września o godzinie 18:05, Rumuńskie Siły Powietrzne poderwały dwa samoloty F-16 z zadaniem przechwycenia rosyjskiego drona, który znalazł się w krajowej przestrzeni powietrznej.

Dwa myśliwce wystartowały z 86. Bazy Lotniczej w Fetești, aby monitorować sytuację powietrzną na granicy z Ukrainą, w momencie trwania rosyjskich ataków na ukraińską infrastrukturę nad Dunajem. O godzinie 18:23 samoloty F-16 wykryły drona, który przekroczył granicę państwa i znalazł się w rumuńskiej przestrzeni powietrznej. Obiekt był śledzony do chwili, gdy znajdował się około 20 km na południowy zachód od przygranicznej miejscowości Chilia Veche, po czym zniknął z radarów.

Rumuński F-16

Bezzałogowiec nie przelatywał nad terenami zamieszkałymi i nie stanowił bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa ludności, dlatego nie podjęto decyzji o jego zestrzeleniu. Nie ma na razie pewności co się stało ze śledzonym obiektem – kontakt radarowy mógł zostać zerwany jeśli dron rozbił się w otwartym terenie, ale równie prawdopodobne jest, że niezauważony opuścił przestrzeń powietrzną Rumunii. Radary starych wersji F-16, którymi dysponują rumuńscy piloci, nie są zbyt dobre w śledzeniu małych i powolnych celów.

Warto nadmienić, że o godzinie 18:12 wydano komunikat alarmowy w systemie powiadamiania RO-Alert dla ludności w północnej części powiatu Tulcza. Mieszkańcy zostali ostrzeżeni o możliwości upadku z nieba niebezpiecznych obiektów i powinni schronić się w piwnicach lub pozostać w pomieszczeniach, z dala od okien i ścian zewnętrznych. Aby zbyt długo nie trzymać ludzi w niepewności komunikat zawierał informację, że czas alarmu może potrwać do 90 minut.

Reklama
Reklama

Archiwum

Najpopularniejsze

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X