W programie rosyjskiego samolotu pasażerskiego TWRS-44 Ładoga nastąpił niespodziewany zwrot akcji. Nadzór nad realizowaną na zlecenie rosyjskiego Ministerstwa Przemysłu i Handlu cywilną maszyną przejęło obecnie rosyjskie Ministerstwo Obrony, które zamierza wykorzystywać ją do celów wojskowych.
Informację o zmianie w przeznaczenia samolotu przekazał Siergiej Merenkow, główny konstruktor samolotów transportowych w Uralskich Zakłady Lotnictwa Cywilnego (UZGA), podczas odbywającej się 21 maja konferencji poświęconej lotnictwu na obszarach Arktyki, Syberii i Dalekiego Wschodu.
Powodem podjęcia decyzji o wyznaczeniu dla projektu nowego kierunku jest równoległe wdrażanie już gotowego do seryjnej produkcji regionalnego samolotu Ił-114-300. Według rosyjskich władz utrzymywanie wewnętrznej konkurencji w postaci dwóch maszyn o zbliżonych parametrach na ograniczonym rynku krajowym byłoby ekonomicznie nieuzasadnione. W rezultacie rozważane jest przekształcenie Ładogi w samolot wojskowy – transportowy lub wielozadaniowy. Analizowane są warianty obejmujące maszynę z tylną rampą ładunkową, wersję transportowo-desantową z bocznymi drzwiami albo adaptację samolotu pasażerskiego do przewozu personelu sił zbrojnych. Ostateczne wymagania i decyzje mają jednak zostać określone dopiero przez resort obrony.
Mimo zmiany głównego zamawiającego, harmonogram prób dla fazy prototypowej pozostaje aktualny. Konstruktorzy otrzymali od Federalnej Agencji Transportu Lotniczego zgodę na pierwszy lot prototypu, który obecnie planowany jest na czwarty kwartał 2026 roku. Pod koniec grudnia 2025 roku zakończono montaż struktury pierwszego egzemplarza prototypowego. Połączono główne elementy konstrukcji płatowca oraz zainstalowano podstawowe podzespoły, w tym podwozie i układy napędowe. Obecnie trwają prace związane z integracją systemów pokładowych i wyposażenia oraz przygotowaniem maszyny do prób naziemnych.
Program TWRS-44 Ładoga rozpoczęto w 2018 roku z zamiarem zastąpienia starzejących się samolotów pasażerskich An-24, An-26 i Jak-40, które od czasów ZSRR są używane na trasach regionalnych. W podstawowej konfiguracji samolot ma przewozić 44 podróżnych. Konstrukcja została przystosowana do działania z lotnisk słabo przygotowanych, w tym z pasów gruntowych i zaśnieżonych, co zwiększa jej przydatność na obszarach o ograniczonej infrastrukturze transportowej. Właśnie te cechy sprawiają, że projekt wzbudził zainteresowanie wojska.

Zbudowane w czasach radzieckich pasażersko-transportowe Antonowy An-26 są wciąż używane zarówno przez rosyjskie wojsko jak i linie lotnicze
Ewentualna militaryzacja samolotu wymagałaby jednak istotnych zmian konstrukcyjnych. Konieczne byłoby nadanie mu bardziej taktycznego charakteru, na przykład dostosowanie do zrzutu ładunków, transportu wojsk lub desantowania spadochroniarzy. Zakres modernizacji będzie jednak zależał od szczegółowych wymagań, które rosyjskie Ministerstwo Obrony dopiero zamierza sformułować.
Rosyjskie wojsko od lat boryka się z narastającą luką w segmencie lekkiego lotnictwa transportowego. Problem wynika przede wszystkim ze starzenia się floty samolotów An-24 i An-26, które jeszcze od czasów ZSRR odpowiadały za transport ludzi, sprzętu i zaopatrzenia na krótkich oraz średnich dystansach, często do lotnisk o bardzo słabej infrastrukturze. Maszyny te są dziś wyeksploatowane, a utrzymanie ich sprawności staje się coraz trudniejsze z powodu braku części zamiennych. Nie pomogło również zerwanie współpracy z Ukrainą, która przed 2014 rokiem rozpoczęła dostawy samolotów transportowych Antonow An-140.

Fiasko w rozwoju widocznego na zdjęciu wojskowo samolotu transportowego Ił-112W pozostawiło rosyjską armię rosyjskie wojsko zostało bez nowoczesnego następcy An-26.
Rozwiązaniem rosyjskich problemów miał być krajowy samolot transportowy Ił-112W. Dwusilnikowa maszyna turbośmigłowa była rozwijana przez biuro projektowe Iljuszyna, lecz od początku zmagała się z poważnymi problemami technicznymi. Konstrukcja okazała się zbyt ciężka względem założeń, niepoprawnie wyważona, miała niedobór mocy silników i trudności z osiągnięciem wymaganych parametrów, w tym drastycznie zmniejszona została masa zabieranego ładunku. Problemy te ujawniły się już podczas pierwszych prób. Punktem krytycznym była katastrofa z 17 sierpnia 2021 roku, w której zginęła cała załoga. Podczas wykonywanego w tym dniu lotu testowego na prototypowym egzemplarzu Ił-112W doszło do pożaru niedopracowanego silnika TW7-117ST. Ze względu tę tragedię oraz ogólne problemy projektowe, zapadła decyzja o definitywnym zakończeniu programu. W rezultacie rosyjskie wojsko zostało bez nowoczesnego następcy An-26.
W ten sposób wytworzyła się przestrzeń dla stworzenia wojskowej odmiany TWRS-44 Ładoga. Choć samolot powstawał pierwotnie jako maszyna cywilna, jego zdolność do działania z prowizorycznych lotnisk sprawia, że może częściowo wypełnić lukę pozostawioną po Ił-112W. Pomimo obecnego zawieszenia programu cywilnego, Ładoga zdążyła już pozyskać zainteresowanie przewoźników regionalnych. W 2024 roku linie Aurora podpisały z UZGA wstępną umowę na dostawę 15 egzemplarzy TWRS-44, a wcześniej list intencyjny dotyczący zakupu 20 maszyn zawarła także linia KrasAwia. Certyfikacja wersji pasażerskiej przewidywana była na 2029 rok.













