• Sobota, 7 marca 2026
X
Reklama

Ukraina ma eskadrę zachodnich pilotów. Dowodzi nią Tom Cruise!

Reklama

„Wczoraj wieczorem francuska publikacja Intelligence Online podała wiadomość, że na Ukrainie utworzono tajną eskadrę F-16 składającą się z pilotów ukraińskich, amerykańskich i holenderskich, która obecnie zajmuje się ochroną przestrzeni powietrznej Kijowa. W szczególności weterani zestrzeliwują rosyjskie pociski manewrujące i drony… Aha! I eskadrę prowadził – Tom Cruise”.

Tak z sarkazmem skomentował sensacyjne doniesienia rzecznik prasowy Sił Powietrznych Sił Zbrojnych Ukrainy, pułkownik Jurij Ignat, dodając wizerunek popularnego aktora w kokpicie myśliwca z nie mniej popularnego filmu lotniczego. Jednocześnie w obszernym wpisie na swoim profilu facebookowym oficer przestrzegł przed dezinformacją, której celem jest podważenie odwagi i profesjonalizmu ukraińskich pilotów F-16.

Ukraińską przestrzeń informacyjną zelektryzowała publikacja francuskiego serwisu Intelligence Online, według której doświadczeni piloci z USA i Holandii mają latać myśliwcami F-16 ramię w ramię z ukraińskimi lotnikami na terytorium Ukrainy. Sensacyjna teza błyskawicznie została podchwycona przez portale internetowe, które zaczęły mnożyć chwytliwe nagłówki o „tajnej eskadrze F-16” i „zachodnich pilotach w ukraińskich barwach”. Pułkownik Ignat apeluje o ostrożność w traktowaniu tego źródła za wiarygodne wskazując, że portal ten niejednokrotnie rozpowszechniał wątpliwe informacje, a omawiane doniesienia nie zostały potwierdzone przez inne źródła.

Technik uzbrojenia przy ukraińskim samolocie F-16.

Intelligence Online należy do paryskiej grupy Indigo Publications, działającej od 1980 roku i specjalizującej się w tematyce wywiadu, bezpieczeństwa oraz zakulisowej dyplomacji. Wydawca podkreśla swoją niezależność finansową, utrzymując, że nie korzysta z dotacji ani reklam, opierając się wyłącznie na prenumeracie swoich subskrybentów. Krytycy poddają jednak w wątpliwość tę deklarowaną autonomię, zwracając uwagę na charakter części publikacji. Choć brak dowodów na bezpośrednie rosyjskie finansowanie, niektóre ukraińskie think tanki zauważają, że w materiałach serwisu pojawiają się okresowo narracje zbieżne z interesem Moskwy, w tym prognozy o rzekomej nieuchronnej porażce Ukrainy. Z uwagi na profil publikowanych informacji, które są rzekomo oparte na „przeciekach” ze środowisk wywiadowczych, portal może też – świadomie lub nie – stać się narzędziem operacji informacyjnych Moskwy, podczas których nawet media o długim stażu i ugruntowanej renomie mogą posłużyć do nadawania wiarygodności zmyślonym historiom. Wystarczy że któryś z dziennikarzy złapie się na sprytnie podsuniętą dezinformację, mającą posmak tajemnicy i sensacji.

Para ukraińskich myśliwców F-16 w locie bojowym

Reklama
Reklama

Archiwum

Najpopularniejsze

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X