Jak ujawnił 29 czerwca ukraiński minister obrony Mychajło Fedorow, jego kraj prowadzi rozmowy z Francją w sprawie uzyskania licencji na produkcję lotniczych pocisków manewrujących SCALP.
Negocjacje są wynikiem spotkania prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, które odbyło się w połowie czerwca przy okazji paryskiego szczytu G7. W trakcie spotkania poruszono kwestię możliwości licencjonowanej produkcji w Ukrainie francuskiej broni. Według Fiodorowa zarówno rząd francuski, jak i producent pocisku starają się obecnie rozwiązać kwestie dotyczące m.in. praw własności intelektualnej, zakresu ukraińskiego udziału w produkcji oraz pokonania kwestii formalnych.
SCALP, znany w Wielkiej Brytanii jako Storm Shadow, to pocisk manewrujący dalekiego zasięgu odpalany z powietrza, opracowany przez spółkę MBDA. Do jego przenoszenia zostały dostosowane ukraińskie samoloty Su-24M/MR. W 2023 roku Francja i Wielka Brytania dostarczyły tę broń Ukrainie, gdzie jest z powodzeniem używana do atakowania ważnych celów za liniami rosyjskimi.
Mimo dość wiekowej konstrukcji (pocisk jest produkowany od ponad 20 lat) SCALP/Storm Shadow zachowuje wysoką skuteczność i stanowi bardzo trudny cel dla rosyjskiej obrony przeciwlotniczej, chociaż w toku walk część pocisków została zestrzelona, a ich wraki zostały dokładnie przebadane. W związku z tym ich konstrukcja nie stanowi już wielkiej tajemnicy, a ponadto Francja może swobodnie nimi dysponować, ponieważ nie zawierają komponentów produkcji amerykańskiej.
Kolejnym argumentem przemawiającym za powierzeniem produkcji Ukrainie jest fakt, że kraj ten zobowiązał się do zakupu francuskich myśliwców Rafale, które mają możliwość odpalania tego typu amunicji.













