

W nocy z 3 na 4 listopada 2025 roku wojska ukraińskie przyprowadziły na terenie Rosji szereg uderzeń dronowych, które charakteryzowały się dość wysoką skutecznością.
Najbardziej spektakularny atak dotyczył kompleksu rafineryjno-petrochemicznego w Kstowie, gdzie znajdują się dwa ściśle powiązane ze sobą zakłady. „SIBUR-Kstowo” produkuje etylen, propylen, benzen, a także komponenty przydatne w wytwarzaniu materiałów wybuchowych. Z kolei rafineria „Łukoil-Niżegorodnieftieorgsintez” jest jedną z wiodących w Rosji, o rocznej zdolności przerobowej 17 mln ton ropy.
W wyniku ukraińskiego ataku na terenie kstowskiego kompleksu wybuchł intensywny pożar. Zdaniem regionalnego gubernatora Gleba Nikitina w ataku uczestniczyło 20 bezzałogowych statków powietrznych, z których wszystkie zostały rzekomo zestrzelone. Według jego doniesień nie było żadnych ofiar, chociaż spadające szczątki dronów miały uszkodzić trzy domy prywatne i jeden blok mieszkalny.
Ponadto nad ranem doszło do ataku na zakład petrochemiczny „Sterlitamak„ w Republice Baszkirii w Rosji. Co najmniej dwa ukraińskie bezzałogowe statki powietrzne uderzyły w teren przedsiębiorstwa. Obecnie w zakładzie widoczny jest pożar. Prezydent Baszkirii Radij Chabirow potwierdził, że przyczyną eksplozji w zakładach petrochemicznych był atak dronowy, przy czym – według jego doniesień – obrona przeciwlotnicza zestrzeliła oba drony, których „szczątki spadły na strefę przemysłową w pobliżu obiektu pomocniczego.
Nie było ofiar śmiertelnych ani rannych, a zakład działa normalnie„. Burmistrz miasta dodał, że w wyniku ataku zawalił się dach w lokalnej oczyszczalni wody, w której podczas zdarzenia pracowało pięć osób, ale nikt nie został ranny. Zakład petrochemiczny „Sterlitamak” specjalizuje się w produkcji kauczuków i benzyny lotniczej.
Po ataku ukraińskich bezzałogowców w ogniu stanęła również podstacja elektryczna 500 kV „Frołlowskaja„ w obwodzie wołgogradzkim. Ponownie rosyjski przedstawiciel władz lokalnych – w osobie gubernatora Andrieja Boczarowa – ogłosił, że przyczyną zdarzenia był nieszczęśliwy upadek szczątków zestrzelonego drona.
Tej samej nocy, na skutek uderzenia ukraińskich dronów, wybuchł pożar podstacji 110 kV „Rylskiej” w okolicy miasta Rylsk w obwodzie kurskim. Gubernator tego rosyjskiego regionu, Aleksander Chinsztejn, potwierdził ukraiński atak dodając, że z powodu awarii dostępu do prądu zostało pozbawionych ponad 16 tys. abonentów (instytucji i i gospodarstw domowych) z rejonów rylskiego, głuszkowskiego i koreniewskiego. Ponadto Ukraińcy użyli drona do uszkodzenia podstacji elektrycznej w miejscowości Biała Słoboda w rejonie biełowskim. Według gubernatora Chinsztejna atak spowodował zapłon skrzynki bezpiecznikowej w transformatorze, a przerwy w dostawie prądu dotknęły siedem osiedli miejskich. Pracownicy elektrowni tym razem szybko przywrócili zasilanie, korzystając z zasilania awaryjnego.
„Волгоградская область, г. Фролово, атакована ПС «Фроловская» 500 кВ
Основная функция подстанции «Фроловская» — это преобразование и распределение электрической энергии между линиями электропередачи разных классов напряжения” pic.twitter.com/qptYrbVeG4
— M: аr:a (@kava220) November 4, 2025
Według danych Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej w ciągu nocy nad Rosją zniszczono 85 ukraińskich bezzałogowych statków powietrznych. Spośród nich 40 znajdowało się nad obwodem woroneskim, 20 nad obwodem niżnonowogrodzkim, 10 nad obwodem biełgorodzkim, 6 nad obwodem kurskim, 4 nad obwodem lipieckim, 2 nad obwodem wołgogradzkim, 2 nad Republiką Baszkirii, a 1 nad obwodem saratowskim. Jak poinformowała Federalna Agencja Transportu Lotniczego, z powodu ukraińskiego ataku w nocy zostały tymczasowo zamknięte lotniska cywilne w Ufie, Kazaniu, Niżniekamsku, Wołgogradzie, Tambowie, Penzie, Saratowie i Samarze.














