Amerykańska marynarka wojenna poinformowała, że kolejna grupa uderzeniowa lotniskowca, która jest przewidziana do przyszłego rozmieszczenia na Bliskim Wschodzie, zakończyła 5 marca przygotowania do podjęcia działań bojowych.
Lotniskowiec USS „George H.W. Bush” (CVN-77) wraz z eskortą i skrzydłem lotniczym ukończył tzw. Composite Unit Training Exercise. Jest to rodzaj sprawdzianu, który muszą przejść wszystkie amerykańskie grupy uderzeniowe, aby uzyskać certyfikację do wykonywania zadań bojowych.
Podczas takich ćwiczeń sprawdza się m.in. zdolność lotniskowca do szybkiego wypuszczania oraz przyjmowania samolotów pokładowych. Jest to prawdziwy test koordynacji pomiędzy załogą okrętu oraz świeżo przyjętym na pokład skrzydłem lotniczym (myśliwcami, śmigłowcami i samolotami wsparcia), które przed rejsem większość czasu spędza w bazach lądowych. Załogi mają wówczas czas na odświeżenie swoich umiejętności w toku intensywnych ćwiczeń.
W ciągu 28 dni zaokrętowane na lotniskowcu USS „George H.W. Bush” skrzydło lotnicze Carrier Air Wing 7 wykonało łącznie 1586 lotów, realizując 693 lądowania w dzień oraz 682 w nocy. Według dowództwa US Navy, tego rodzaju wysokie tempo operacji prowadzonych przez dłuższy okres pokazuje unikalne zdolności ofensywne amerykańskich lotniskowców, których nie posiada żadna inna marynarka wojenna na świecie.
Informacja ta pojawia się w kontekście napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie i trwającej wojny z Iranem. W regionie operują już dwie amerykańskie grupy lotniskowcowe, które są skupione wokół okrętów USS „Gerald R. Ford” na Morzu Czerwonym oraz USS „Abraham Lincoln” (CVN-72) na Morzu Arabskim. Trzeci lotniskowiec spowoduje zwiększenie amerykańskiej siły bojowej oraz pozwoli na nasilenie ataków przeciwko Iranowi.













