• Wtorek, 28 maja 2024
X

W Japonii myśliwce wyszły na ulice. To nie były ćwiczenia

3 kwietnia, w reakcji na otrzymane ostrzeżenie o nadciągającej fali tsunami, dowództwo japońskiej bazy lotniczej Naha na Okinawie podjęło decyzję o ewakuacji myśliwców F-15J i wojskowych pojazdów na wyżej położone tereny, aby ochronić cenny sprzęt przed możliwą powodzią.

Przypomnijmy, że 3 kwietnia na Tajwanie miało miejsce duże trzęsienie ziemi, którego magnituda wyniosła według różnych ośrodków badawczych między 7,2 a 7,7 w skali Richtera. W związku z tym na Filipinach i południowo-zachodnich wyspach Japonii wydano ostrzeżenia przed morskimi falami tsunami. Japońska baza lotnicza Naha znajduje się na terenie cywilnego portu lotniczego o tej samej nazwie, który jest z kolei położony bezpośrednio nad wodą, na zachodnim wybrzeżu Okinawy, zatem w rejonie objętym zagrożeniem.

Kolumna samolotów F-15J tuż po opuszczeniu nisko położonego terenu portu lotniczego.

W Naha stacjonuje 13 jednostek Japońskich Sił Samoobrony. Głównym gospodarzem bazy jest 9. Skrzydło Myśliwskie odpowiadające za misje obrony powietrznej przy użyciu trzech dywizjonów myśliwców F-15J oraz wspierających je samolotów szkolnych T-4. Z kolei na wyposażeniu 603. Dywizjonu znajdują się samoloty wczesnego ostrzegania E-2C. W bazie stacjonują też śmigłowce CH-47J z 15. Dywizjonu Śmigłowcowy Lądowych Sił Samoobrony i UH-60J z 5. Dywizjonu Śmigłowców Morskich Sił Samoobrony. Ponadto funkcjonują tam pododdziały obrony powietrznej oraz jednostek łączności i wsparcia.

Myśliwiec F-15J podczas holowania ulicami miasta Naha. Przejazd zabezpiecza straż pożarna i służby medyczne.

Jak pokazują zdjęcia po ogłoszeniu alarmu na drogi przylegające do japońskiej bazy wyprowadzono nie mniej niż 11 myśliwców F-15J. Były to najprawdopodobniej egzemplarze, które w danym momencie nie mogły odlecieć do innych baz o własnych siłach. Z samolotów sprawnie sformowano kolumnę marszową i odholowano je na tereny znajdujące się w głębi lądu. Manewr ten był już wcześniej przećwiczony po tragicznych wydarzeniach z 11 marca 2011 roku, kiedy to potężne tsunami dokonało dużych spustoszeń w kilku japońskich bazach wojskowych. Wówczas zalanych i uszkodzonych zostało 18 samolotów F-2 należących do 21. Eskadry Myśliwskiej w bazie lotniczej Matsushima. Pięć maszyn uznano potem za nie nadające się do naprawy i zezłomowano. Pozostałe 13 samolotów F-2 udało się wyremontować, ale koszty tych napraw sięgnęły 774 mln USD. Na szczęście tym razem zagrożenie okazało się mniejsze i uniknięto dużych zniszczeń.

Myśliwce F-15J podczas lądowej ewakuacji, która miała miejsce 3 kwietnia.

Warto przy tej okazji wspomnieć, że w wyniku trzęsienia ziemi z 3 kwietnia, na Tajwanie doszło do uszkodzenie siedmiu niedawno zmodernizowanych myśliwców F-16V oraz infrastruktury bazy Hualien, co dobitnie pokazuje, że katastrofy naturalne nadal potrafią wyrządzić poważne szkody w wojskowym sprzęcie.

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X