

22 lutego w Rosji oblatano piąty prototyp samolotu ŁMS-901 Bajkał. Jest to trzeci lotny egzemplarz, obok dwóch przeznaczonych do badań naziemnych. Tym razem oprócz zamontowania nowego silnika WK-800 krajowej produkcji widoczne były znaczne modyfikacje konstrukcyjne.
Według informacji producenta, Uralskich Zakładów Lotnictwa Cywilnego, zmodernizowane zostało podwozie główne (konstrukcja z trzema wspornikami w miejsce jednego) oraz zmieniono kąt zaklinowania płata, aby podczas rozbiegu wyeliminować tendencję samolotu do przedwczesnego odrywania się od pasa przy silniejszych porywach wiatru. Zmiany dotyczyły także układu paliwowego i sterowania.
Ponadto przeprojektowano okolice kabiny pilotów, aby spełnić wymagania ergonomiczne i bezpieczeństwa podczas lądowania awaryjnego. Jednym z najbardziej widocznych rezultatów tej modyfikacji jest zmiana powierzchni oszklenia i kształtu drzwi bocznych. Po testach zmiany te mają zostać uwzględnione w przyszłych samolotach seryjnych.
Rozwój samolotu
ŁMS-901 Bajkał to lekki samolot wielozadaniowy przeznaczony do lokalnego transportu lotniczego i szerokiego zakresu prac lotniczych. Samolot ma przewozić do dziewięciu pasażerów lub do 1500 kg ładunku. Jego maksymalny zasięg wynosi 1500 km przy prędkości przelotowej 250 km/h. Rosjanie chcą zastąpić nową konstrukcją samoloty An-2, których jedynym producentem były zakłady PZL Mielec, a silniki powstawały w Rzeszowie. W związku z embargiem na samoloty i części lotnicze znaczna część rosyjskich An-2 boryka się obecnie z problemami zdatności do lotu.
Jak podała 16 stycznia 2026 roku państwowa telewizja Rossija 1, złożono już pierwsze zamówienia na 100 samolotów Bajkał. Zakup ma charakter leasingu ze wsparciem państwa, czyli dofinansowanie z budżetu otrzymała jedna z nieokreślonych państwowych państwowych spółek, która zamierza leasingować samoloty liniom lotniczym. To poniekąd rozwiązuje problem wygórowanej ceny nabycia Bajkała, która była niegdyś szeroko dyskutowana i zakończyła się osobistą interwencją Władymira Putina. „Ludzie muszą być przewożeni, a nie ma potrzeby na tym zarabiać; to jest główny cel na dziś” – powiedziała w telewizji oficjalna przedstawicielka producenta samolotów, Jekaterina Zgirowskaja.
Bajkał powstaje na zlecenie rosyjskiego Ministerstwa Przemysłu i Handlu. Nowy samolot miał szybko rozwiązać kłopoty krajowego lotnictwa lekkiego, ale rozwój dość prostego samolotu ŁMS-901 napotkał problemy techniczne. Po próbach z użyciem pierwszego prototypu, którego pierwszy lot odbył się 30 stycznia 2022 roku, stwierdzono w nim liczne wady, które nie pozwalały na wprowadzenie tej konstrukcji do produkcji i powszechnego użytku.
Zastrzeżenia nie dotyczyły jedynie słabych osiągów samolotu, które rażąco odbiegały od postawionych przez ministerstwo wymagań, lecz stwierdzono wprost iż samolot jest niestabilny w locie, słabo słucha się sterów, ma błędnie zaprojektowane podwozie i ogólnie jest niebezpieczny do latania. Poza tym samolot był napędzany zachodnim silnikiem General Electric H80-200, na dostawy którego nałożono embargo. Wszystko to wymagało gruntownego przeprojektowania samolotu, co zdołano uczynić dopiero w piątym prototypie, który właśnie wzbił się w powietrze.
Kłopoty finansowe producenta
Mimo tych postępów stopień zachwytu Kremla nad Bajkałem jest umiarkowany. W połowie lutego 2026 roku Ministerstwo Przemysłu i Handlu wniosło pozew przeciwko Uralskim Zakładom Lotnictwa Cywilnego (UZGA), domagając się ponad 80 milionów rubli z tytułu opóźnień w rozpoczęciu dostaw. Obwodowy Sąd Arbitrażowy w Swierdłowsku już przyjął pozew jako uzasadniony.
Zakłady UZGA toną w długach i są obecnie stroną pozwaną w 58 procesach sądowych o łącznej wartości około 5,8 miliarda rubli. Największy kwotowo pozew, opiewający na 4,7 mld rubli, został złożony przeciwko UZGA w lipcu 2025 r. przez rosyjskie Ministerstwo Obrony. Chociaż oficjalnie nie podano czego dotyczy sprawa, wiadomo, że resort obrony zamówił w tym zakładzie turbośmigłowe samoloty szkolne UTS-800, których dostawy są również wstrzymane z powodu niefortunnie wybranego zachodniego silnika. Pierwsza rozprawa w tej sprawie odbyła się w grudniu 2025 roku.
Z kolei Samarska Fabryka Maszyn wygrała już sprawę z UZGA o zapłatę za dostarczone podzespoły lotnicze na kwotę 12 milionów rubli, z której ponad milion stanowią odsetki i kary. Przy czym lista roszczeń się się zmniejsza, w kolejce po zapłatę ustawiają się bowiem coraz to nowi podwykonawcy. 11 listopada 2025 roku Naro-Fomińskie Zakłady Budowy Maszyn (NFMZ, część Zjednoczonej Korporacji Silnikowej państwowej korporacji Rostec) złożyły nowy pozew przeciwko firmie na kwotę 230 milionów rubli.

















