Brytyjskie Ministerstwo Obrony rozpoczęło przygotowania do znalezienia następców samolotów szkolenia zaawansowanego Hawk, eksploatowanych przez Royal Air Force (RAF). 7 sierpnia 2026 r. opublikowano zapytanie o informację, które dotyczy możliwości dostawy przyszłego systemu szkoleniowego opartego na samolotach odrzutowych (Jet Training System).
Jak podkreślił resort obrony, że jest to wyłącznie etap gromadzenia informacji i konsultacji z przemysłem, który nie stanowi przetargu ani zobowiązania do zakupu nowych samolotów. Odpowiedzi od zainteresowanych firm mają zostać złożone do 11 września.
Program zakłada wymianę wszystkich pozostałych w służbie odrzutowych Hawków. Najstarsze maszyny Hawk T1 są używane przez RAF od 1979 r. i służą w słynnym wojskowym zespole akrobacyjnym Red Arrows. Mają zostać one wycofane do końca 2030 r. Problemy ze zużyciem płatowców już wpłynęły na działalność zespołu, który przez większość sezonu 2026 musiał ograniczyć swój standardowy dziewięciosamolotowy występ do siedmiu samolotów. Nowsze Hawki T2, których 28 stacjonuje w bazie RAF Valley i są wykorzystywane do szkolenia, również borykają się z problemami z dostępnością operacyjną, w tym z powtarzającymi się trudnościami dotyczącymi serwisowania od dawna nieprodukowanych silników.

Hawk T1 jest podstawowym typem samolotu szkolenia zaawansowanego w Wielkiej Brytanii. Na tych maszynach przygotowywani są przyszli piloci samolotów myśliwskich.
Wymiana floty Hawków jest elementem Defence Investment Plan z 30 czerwca 2026 r., który przewiduje budżet w wysokości 360 mln funtów (około 485 ml USD) na kompleksową modernizację systemu szkolenia lotniczego. Nowy system ma przygotowywać pilotów do zasiadania za sterami myśliwców piątej i szóstej generacji – przede wszystkim F-35 oraz przyszłego samolotu Tempest, który wyłoni się z programu GCAP. W opublikowanym zapytaniu nie postawiono szczegółowych wymagań technicznych, zaznaczając jedynie, że odpowiedzi powinny uwzględniać znaczący udział brytyjskiego przemysłu.
Zainteresowanie brytyjskim programem wyraziły już firmy BAE Systems i Boeing z samolotem T-7A Red Hawk, włoskie Leonardo oferujące M-346 Master, amerykański Lockheed Martin z T-50 oraz turecki TAI z samolotem Hürjet. Z udziału praktycznie wyeliminowana została brytyjska firma Aeralis, która jako jedyna zamierzała startować z krajowym samolotem, lecz w maju 2026 r. znalazła się w stanie upadłości bez zbudowania nawet prototypu projektowanej maszyny. W związku z tym o zamówienie będą rywalizować wyłącznie zagraniczne konstrukcje.











