• Niedziela, 14 grudnia 2025
X
Reklama

Wycofanie polskich Kamanów. Następców wciąż brak

Reklama

Marynarka Wojenna wycofała ze służby morskie śmigłowce pokładowe zwalczania okrętów podwodnych Kaman SH-2G Super Seasprite. Tymczasem wciąż nie wyłoniono ich następców, czyli maszyn które w przyszłości mają stacjonować na pokładach budowanych fregat  typu Miecznik.

Kaman SH-2G Super Seasprite w służący w barwach Marynarki Wojennej RP.

Ostatnie starty i lądowania SH-2G przeprowadzone z pokładów  fregat ORP Gen. T. Kościuszko i ORP Gen. K. Pułaski zostały wykonane 6 listopada. Następnego dnia na lotnisku Gdynia Babie Doły odbyła się ceremonia pożegnalna.

Polska Marynarka Wojenna pozyskała cztery śmigłowce Super Seasprite, jako wyposażenie pokładowe dwóch fregat typu Oliver Hazard Perry otrzymanych z USA. Były to maszyny używane, mające za sobą blisko 10 lat eksploatacji w szeregach US Navy. Śmigłowce dostarczono do naszego kraju w latach 2002-2003. Polskie SH-2G zmodyfikowano, aby mogły przenosić jedną torpedę MU90 Impact i montowany w drzwiach karabin maszynowy PK kal 7,62 mm.

Kaman SH-2G Super Seasprite w służący w barwach Marynarki Wojennej RP.

Kaman SH-2G został oblatany 2 kwietnia 1985 roku.  Prototypowa maszyna powstała w wyniku kompleksowej przebudowy SH-2F Seasprite, który otrzymał wzmocniony kadłub, na którym zamontowano potężniejsze silniki General Electric T700. Ponadto w SH-2G zabudowano w nowe systemy awionicze i wyposażenie zadaniowe, dzięki czemu uzyskano maszynę o znacznie większych zdolnościach operacyjnych.
Polski Kaman SH-2G Super Seasprite z namalowanym na kadłubie efektownym wizerunkiem smoka morskiego.

Polski Kaman SH-2G Super Seasprite z namalowanym na kadłubie efektownym wizerunkiem smoka morskiego.

Następców wciąż brak

Wciąż trwają rozpoczęte w grudniu 2019 roku prace nad pozyskaniem dla Marynarki Wojennej od czterech do ośmiu morskich śmigłowców wielozadaniowych w ramach programu „Kondor”. Maszyny tego typu mają w przyszłości stacjonować na pokładach budowanych fregat rakietowych typu Miecznik. Chociaż śmigłowce morskie są teoretycznie wysoko na liście priorytetów Sztabu Generalnego, to w praktyce brak jest widocznych postępów w tym programie, co budzi poważne obawy o zgodność z harmonogramem wdrażania pierwszego okrętu, na którym mają służyć. Integracja z jednostką pływającą obejmie przecież nie tylko zapewnienie lądowiska i hangaru, lecz również badanie zgodność elektromagnetycznej urządzeń pokładowych do komunikacji i transmisji danych w bezpośrednim sąsiedztwie innych potężnych emiterów fal radiowych. Należy również dokonać rozplanowania i montażu wyposażenia obsługowo-naprawczego oraz magazynu części zamiennych, co jest uzależnione od typu wybranej konstrukcji lotniczej – inne wymagania w zakresie dostępnej powierzchni będzie miał dwusilnikowy MH-60R Seahawk, a inne trzysilnikowy AW101. Tymczasem kadłub prototypowego Miecznika już nabiera kształtu…

Reklama
Reklama

Archiwum

Najpopularniejsze

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X