• Poniedziałek, 11 maja 2026
X

Wywiad USA: Iran zachował znaczny potencjał militarny

Anonimowi przedstawiciele administracji USA nieoficjalnie poinformowali dziennikarzy stacji CBS, że straty w arsenale Iranu poniesione w trakcie 40-dniowej kampanii powietrznej są znacznie mniejsze, niż oficjalnie twierdzi Pentagon oraz prezydent Donald Trump.

Przypomnijmy, że według opublikowanej 8 kwietnia oceny Dowództwa Centralnego USA, zniszczonych zostało ponad 85 proc. obiektów przemysłu obronnego irańskiego reżimu, w tym większość pocisków balistycznych, wyrzutni i dronów dalekiego zasięgu. Zniszczono 150 okrętów wojennych (ponad. 90 proc. całości), zatopiono wszystkie okręty podwodne, a także zostało wyeliminowano 97 proc. arsenału min morskich. Również Donald Trump zapewniał, że podczas wojny starto z powierzchni ziemi całe irańskie lotnictwo i marynarkę.

Tymczasem według wojskowych analityków, wspólna operacja lotnictwa Izraela i USA rzeczywiście zniszczyła znaczną część inwentarza Marynarki Wojennej Islamskiej Republiki Iranu, ale nadal sprawne jest około 60 proc. floty należącej do Marynarki Wojennej Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Formacja ta wciąż jest bowiem w posiadaniu bardzo licznych i małych okrętów, w tym setek szybkich łodzi uderzeniowych, które można było łatwo ukryć.

Płonąca po izraelsko-amerykańkich atakach irańska fregata typu Alvand przy nabrzeżu portowym w Konaraku.

Ponadto oddziały Korpusu Strażników Rewolucji mają również dysponować dodatkowymi systemami uzbrojenia (wyrzutniami dronów i rakiet), które umożliwiają zakłócanie żeglugi handlowej w Cieśninie Ormuz poprzez prowadzenie ognia z brzegu.

Lotnictwo uderzeniowe irańskich sił powietrznych, co prawda jest znacznie osłabione, ale również nie zostało całkowicie wyeliminowane. Wywiad Stanów Zjednoczonych pesymistycznie zakłada, że około dwie trzecie irańskich sił powietrznych nadal mogłoby prowadzić działania bojowe.

Dodatkowo nadal nienaruszona jest 40 proc. zapasu dronów, około połowa pocisków balistycznych i 60 proc. wyrzutni rakiet. Pod koniec powietrznej kampanii Siły Obronne Izraela podały, że zniszczyły lub unieruchomiły około 330 spośród 470 irańskich wyrzutni pocisków balistycznych. Ponad 230 wyrzutni została zniszczona w wyniku bezpośrednich ataków, podczas gdy pozostałe 100 uważa się za bezużyteczne po tym, jak izraelskie siły powietrzne wysadziły bombami wejścia do tuneli, gdzie ukryto te wyrzutnie. W trakcie 2 tygodni od rozpoczęcia zawieszenia broni Irańczycy przystąpili do akcji odkopywania uwięzionych w tunelach zasobów. Obecnie ocenia się, że ten sposób mogą odzyskać dostęp do wspomnianych 100 wyrzutni oraz zwiększyć współczynnik dostępności rakiet z 50 proc. do 70 proc. przedwojennego zapasu.

Irańska wyrzutnia pocisków balistycznych

Warto mieć jednak na uwadze fakt, że Izrael w swoich komunikatach odnosił się głównie do broni balistycznej dalekiego zasięgu, która bezpośrednio zagraża żydowskiemu państwu. Przy czym władze w Teheranie korzystały wcześniej z tego arsenału podczas wojny z Izraelem w 2024 i 2025 roku, więc został on w naturalny sposób nieco uszczuplony. Jednocześnie Iran posiadał dużo pokaźniejsze oraz nienaruszone przedtem zapasy wyrzutni i rakiet balistycznych krótkiego zasięgu, którymi podczas działań wojennych w marcu i kwietniu 2026 roku, ostrzeliwał bliżej położone kraje Zatoki Perskiej.

Generalnie wnioski z najnowszych doniesień nie są specjalnie pomyślne dla USA oraz Izraela. Wynika z nich bowiem, że militarnie osłabiony, ale nie pokonany Iran wciąż stanowi bardzo duże zagrożenie dla regionu. Przy tych zasobach, które jeszcze mu pozostały, Teheran nadal jest w stanie niszczyć infrastrukturę innych państw regionu oraz skutecznie wstrzymywać ruch statków w Cieśninie Ormuz.

Reklama

Archiwum

Najpopularniejsze

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X