6 lipca Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. (PGZ), Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 (WZL 2) oraz amerykańska firma Anduril Industries podpisały umowę zakładającą ulokowanie w Polsce produkcji autonomicznych pocisków manewrujących dalekiego zasięgu Barracuda-500M.
Nowa umowa stanowi kontynuację wstępnego porozumienia, podpisanego 27 października 2025 roku. Bydgoska spółka WZL-2 oraz Anduril zamierzają podjąć współpracę z zakresie montażu, a następnie produkcji pocisków SLB-500M. W kolejnych etapach projektu przedstawiciele PGZ i Anduril chcą stopniowo zwiększać udział lokalnych dostawców, włączając coraz więcej polskich i europejskich komponentów. Celem jest stworzenie polskiej wersji Barracudy, która będzie w większości wytwarzana w Europie.
Współczesna obrona wymaga nie tylko kosztownych systemów uzbrojenia, lecz także tanich, dalekosiężnych środków rażenia, które można szybko produkować i uzupełniać. Partnerstwo z Anduril umożliwi uruchomienie jednej z pierwszych w Europie linii produkcyjnych skalowalnego uzbrojenia nowej generacji, zapewniając Polsce zdolności do wytwarzania precyzyjnych środków rażenia w ilościach odpowiadających potrzebom współczesnego pola walki. Dotychczas Ministerstwo Obrony Narodowej nie zadeklarowało zakupu pocisków SLB-500M, aczkolwiek stosowna umowa jest spodziewana przed końcem 2026 roku.

Barracuda-500 ze złożonymi skrzydłami. Jest to kompaktowa broń, która może być przenoszona w wewnętrznych komorach uzbrojenia samolotów taktycznych nowej generacji.
Przypomnijmy, że SLB-500 jest elementem prowadzonego przez Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych programu Enterprise Test Vehicle (ETV), który ma na celu stworzenie zdatnego do masowego wytwarzania, modułowego i niedrogiego pojazdu powietrznego. Modułowa konstrukcja płatowca umożliwia dostosowanie jej do wypełniania różnych funkcji. Platforma może być nosicielem różnego rodzaju ładunków bojowych, środków rozpoznawczych lub systemów walki radioelektronicznej.
Obecnie priorytet w rozwoju ma konfiguracja o nazwie SLB-500M (ang. munition), czyli wariant z głowicą bojową. Pocisk może być zrzucany z platform powietrznych, a po zamontowaniu silnika startowego również wystrzeliwany z wyrzutni naziemnej (przetestowano obie wersje). Docelowo Barracuda ma mieć zasięg 500 mil morskich (nieco ponad 900 km) długotrwałość lotu do 120 minut i przenosić wewnątrz wymienne ładunki o masie do 45 kg. Oczekuje się, że koszt produkcji pojedynczej seryjnej platformy nie przekroczy 200 tys. USD, co ma w przyszłości przynieść spore oszczędności. Dla porównania obecnie pocisk manewrujący JASSM kosztuje ponad 1 mln USD, przy czym nie do każdego zadania konieczna jest jednorodna głowica wybuchowa o masie pół tony.












