15 lipca amerykańska korporacja RTX poinformowała, że należąca do niej spółka Raytheon przygotowuje się do wznowienia produkcji lotniczych wabików ADM-160 MALD (Miniature Air-Launched Decoy). Ma być to odpowiedź przemysłu na rosnące zapotrzebowanie sił zbrojnych USA i państw NATO na środki do przełamywania nowoczesnych systemów obrony przeciwlotniczej.
Raytheon zapewnia, że linia produkcyjna wciąż pozostaje sprawna, a większość oprzyrządowania i infrastruktury testowej nadal jest wykorzystywana do obsługi eksploatowanych już pocisków. Dzięki temu pierwsze egzemplarze MALD mogłyby zostać dostarczone w ciągu około dwóch lat od podpisania kontraktu z ich nabywcą. Dodatkowym atutem jest zachowanie doświadczonego zespołu inżynierów i techników, którzy wciąż pracują nad rozwojem tych wabików.

Pułapka radiolokacyjna ADM-160 MALD to miniaturowy samolot-pocisk, kóry ma nadajnik mikrofalowy, za którego pomocą może odtwarzać charakterystykę radarową różnych rodzajów statków powietrznych
Chociaż producent wskazuje, że obecna wersja MALD spełnia wymagania NATO dotyczące lotniczych wabików to ostatnich latach firma zainwestowała dalszy rozwój systemu, zwiększając jego niezawodność, wdrażając elementy wytwarzane metodą druku 3D oraz opracowując nowe wyposażenie zadaniowe. Modułowa konstrukcja płatowca umożliwia wyposażenie go m.in. w układy walki radioelektronicznej, głowicę bojową (z materiałem wybuchowym) lub inne systemy, co znacząco rozszerza zakres możliwych zastosowań.
Raytheon podkreśla również łatwość integracji MALD z kolejnymi platformami lotniczymi oraz możliwość odpalania z samolotów transportowych, co ma zwiększać elastyczność operacyjną. Równolegle prowadzone są działania mające rozbudować sieć dostawców w Stanach Zjednoczonych i Europie oraz zwiększyć wykorzystanie technologii addytywnych, aby skrócić czas produkcji i obniżyć koszty. Początkowo produkcja będzie prowadzona w Tucson w Arizonie, natomiast w dalszej perspektywie planowane jest uruchomienie drugiej linii montażowej w Europie.
Wystrzeliwane z samolotów odrzutowe wabiki MALD służą do odciągania uwagi przeciwnika od zasadniczych celów ataku powietrznego, imitując sygnaturę radarową samolotów bojowych i zmuszając systemy przeciwlotnicze do ujawnienia swojej pozycji i zużywania cennych pocisków na cele pozorne.
ADM-160 MALD okazał się jednym z najważniejszych, ale jednocześnie najmniej nagłośnionych zachodnich systemów lotniczych, przekazanych przez władze amerykańskie na rzecz walczącej z rosyjską inwazją Ukrainy. Pierwsze mocne dowody na fakt takiego transferu pojawiły się dopiero w maju 2023 roku, gdy po ukraińskim uderzeniu na Ługańsk odnaleziono szczątki wabika ADM-160B. Od tamtej pory wabiki są rutynowo wykorzystywane przez ukraińskie samolotu Su-27 i MiG-29 podczas uderzeń z użyciem pocisków manewrujących Storm Shadow/SCALP-EG i rakiet przeciwradarowych AGM-88 HARM.
Zdaniem producenta MALD w najnowszych wersjach wpisują się w koncepcję tzw. „affordable mass”, czyli stosunkowo tanich, produkowanych seryjnie środków bojowych, które mogą być używane w dużych ilościach do wyczerpywania obrony przeciwnika i zwiększania przeżywalności znacznie cenniejszych samolotów oraz systemów uzbrojenia.













