• Piątek, 1 marca 2024
X

Lotniskowce Cesarskiej Floty. Lata wojny

Japońska przedwojenna doktryna użycia Cesarskiej Marynarki Wojennej(dalej IJN, od ogólnie stosowanej anglojęzycznej nazwy Imperial Japanese Navy)w przypadku konfliktu globalnego miała paradoksalnie charakter obronny. Wynikało to z uwarunkowań historycznych, jak i ratyfikowanych trak­tatów. Przyjęte na konferencji waszyng­tońskiej ograniczenia w zbrojeniach morskich stawiały Japonię na trzecim miejscu w świecie, lecz jej flota stawała się słabsza od sił morskich potencjalnych przeciwników – Stanów Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii. Z tego powodu, w okresie międzywojennym wysiłek kon­cepcyjny Sztabu Generalnego IJN szedł w kierunku wyrównania dysproporcji. Podczas obowiązywania ograniczeń traktatowych zaniżano wyporności jedno­stek, których klasy objęto umowami, lecz dawało to ograniczone korzyści. Proble­mem pozostawała przewaga potencjal­nego przeciwnika, a za takiego przede wszystkim uznawano Stany Zjednoczo­ne, w okrętach liniowych. Częściowo re­kompensował to przyjęty, także podczas konferencji, zakaz budowy lub rozbudo­wy baz morskich na Pacyfiku (poza wy­branymi wyjątkami). Miało to ograniczać autonomiczność działań potencjalnego agresora i w konsekwencji sprzyjać dzia­łaniom defensywnym. Z tego powodu początkowo Japonia przewidywała, wzo­rem Cuszimy, decydującą, walną bitwę morską przeprowadzić jak najbliżej włas­nych baz morskich, najlepiej u wybrzeży metropolii. W okresie późniejszym spo­dziewany punkt starcia zbrojnego przesu­wano na południe oraz wschód i zależnie od wariantu planu miało się to odbyć na akwenie ciągnącym się od wybrzeży Fi­lipin po Wyspy Marshalla.

Przed przesądzającym starciem flot liniowych wroga osłabić miała „decydu­jąca bitwa nocna”. W jej trakcie siły lekkie z masowym użyciem broni torpedowej miały zredukować ze­spół przeciwnika, o co najmniej o 30 proc., tak, aby wyrównać narzuconą traktatem różnicę. Tak w ogólnych zarysach prezentował się plan strategicznej obrony, a z niego wynikała rola i zadania dla japoń­skich lotniskowców i lotnictwa po­kładowego. Początkowo głównym zadaniem było rozpoznanie na rzecz zespołów floty oraz osłona myśliw­ska. Wraz z rozwojem technicznym lotnictwa doszły misje uderzeniowe. W konsekwencji 3. dywizjon lotni­skowców składający się z najstar­szego japońskiego okrętu tej klasy Hôshô i lekkiego Zuihô włączono w skład 1. Floty, skupiającej okrę­ty liniowe przeznaczone do walnej bitwy. Ich rolą nadal pozostawało rozpoznanie i osłona myśliwska ze­społu floty, poszerzona o wykrywa­nie i zwalczanie wrogich okrętów podwodnych. Z sześciu najbardziej wartościowych lotniskowców utwo­rzono Zespół Uderzeniowy (1., 2. i 5. dywizjon lotniskowców), który otrzymał zadania ofensywne. Do działań zespół, Kido Butai, miał przystąpić po „decydującej bitwie noc­nej”. Pierwszoplanowym zadaniem miało być wywalczenie panowania, lub choćby przewagi w powietrzu. Z tego względu pierwszym celem dla japońskich samo­lotów pokładowych były lotniskow­ce wroga. Należy jednak podkreślić, że przede wszystkim chodziło o wyelimino­wanie ich z działań, np. poprzez uszkodze­nie pokładu lotniczego, a niekoniecznie zatopienie. Był to środek do wykonania zadania podstawowego. Celem głównym pozostawała flota liniowa przeciwnika. Z tego powodu, w pierwszej fazie działań wykorzystane miały być głównie bom­bowce nurkujące (choć nie tylko), następnie przeciwko pancernikom wroga miano skierować samoloty torpedowe. Działania lotnictwa pokładowego miały zostać skoordynowane z uderzeniami dwusilnikowych samolotów torpedowych i bombowych lotnictwa bazowego.

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X