• Środa, 23 listopada 2022
X

Powrót czołgu z mgły

Jeszcze dwie dekady temu sprawą nie do pomyślenia była możliwość zobaczenia z bliska polskich pojazdów pancernych z okresu dwudziestolecia międzywojennego. Przełomowym okazał się rok 2003, kiedy 10 grudnia z Muzeum Broni Pancernej w szwedzkim Axvall sprowadzono do Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie kompletne podwozie czołgu TKS wraz z częścią górnego pancerza, sinikiem, chłodnicą oraz częścią układu przeniesienia napędu.W trakcie remontu pojazdu braki uzupełniono elementami będącymi już wcześniej w posiadaniu muzeum lub odtworzonymi na podstawie zachowanej dokumentacji. Z kolei w 2005 roku p. Jacek Kopczyński sprowadził do kraju kolejny czołg TKS, który po żmudnej odbudowie został po raz pierwszy zaprezentowany publiczności cztery lata później. Również odnaleziona i przywieziona do Polski przez wspomnianego kolekcjonera trzecia z maszyn tego typu odbudowana została w wersji z nkm wz. 38 kalibru 20 mm. Odbudowa tankietek TK-3 i TKS w ostatnich dwóch dekadach stanowi odrębny temat sam w sobie. Wart jest on jednak odnotowana, jako proces który zainicjował dalsze, równie ambitne działania.

W 2006 roku ruszył kierowany przez p. Grzegorza Kilimczaka „Projekt 7TP”. Ambitne i bezprecedensowe przedsięwzięcie mające doprowadzić do odbudowy produkowanego przez PZInż. jednowieżowego polskiego czołgu lekkiego. Postępy tego projektu pasjonaci polskiej historii śledzili m.in. dzięki programom „Było nie minęło” prowadzonym przez red. Adama Sikorskiego. Dzięki mozolnej pracy w terenie oraz zgromadzeniu niezwykle trudnodostępnych wtedy materiałów archiwalnych w pierwszej kolejności kompletowano rozproszone po kraju fragmenty układu jezdnego czołgu. W 2008roku istniał już kadłub odtworzony z wykorzystaniem licznych oryginalnych blach pancernych oraz sukcesywnie uzupełniany zespół rolek, wózków i wahaczy. Nieco na marginesie prac nad czołgiem 7TP zgromadzono też liczne elementy podwozia ciężkiego ciągnika C7P. W tym samym czasie rozpoczęto budowę dwubroniowej wieży, którą przy ograniczonej liczbie oryginalnych elementów będących w zasobie WMP, odtworzono od postaw według zachowanej dokumentacji. W kolejnych latach skorygowano m.in. jarzmo w oparciu o wymiary uzyskane z egzemplarza przechowywanego w Instytucie Polskim i Muzeum im. gen. Sikorskiego w Londynie. Na przełomie lat 2008 i 2009 w pojeździe wstępnie zainstalowano silnik oraz część wyposażenia wewnętrznego. Prace nad zamkniętą bryłą czołgu 7TP p. Grzegorz Klimczak oraz Fundacja Wojskowości Polskiej ukończyli w 2009roku, aby 15 sierpnia zaprezentować już szerszej publiczności kompletny czołg. Pierwszypokaz mechanicznej sprawności i wprawienie w ruch odbudowanego czołgu 7TPmiał miejsce w 2011 roku.

W kwietniu 2009 roku ruszył kolejny ambitny projekt rekonstrukcyjny. Niejako na fali sukcesu „Projektu 7TP” uwaga skierowana została na pozostający dotąd na marginesie czołg lekki Vickers Mk. E. Przypomnijmy, że strona polska zakupiła 38 czołgów tego typu skuszona m.in. ich dużą szybkością oraz trwałością. W owym czasie to właśnie do Vickersa Mk E należał rekord najdłuższego na świecie przejazdu na jednym komplecie gąsienic wynoszący 4800 km, przy standardzie wynoszącym około 1000–2000 km. Dostawy polskiego zamówienia zakłady w Elswick, Newcastle upon Tyne, zakończyły na początku 1933 roku. W trakcie realizacji ww. umowy 20 października 1932 roku doszło do przejęcia przedsiębiorstwa prowadzonego J. V. Cardena i V. G. Loyda (Carden-Loyd) przez Vickers-Armstrongs Ltd. Koncern zyskiwał sobie prawo do produkowania wszystkich gotowych i zaprojektowanych typów pojazdów, wojskowych i cywilnych, pod nazwą Vickers-Carden-Loyd. Podpisanie umowy ze Związkiem Radzieckim (15 szt.) oraz Rzeczpospolitą były dla spółki dotkniętej skutkami wielkiego kryzysu bardzo istotne. Pozwoliły one przetrwać koncernowi „trudny czas kryzysu”, o którym wielokrotnie wspomina się w zachowanych do dziś fragmentach wewnętrznej korespondencji Vickers-Armstrongs Ltd.

Jędrzej Korbal

 

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X