• Wtorek, 25 czerwca 2024
X

Ukraińska służba przeciwlotniczego zestawu Tunguska

Jednym z warunków prowadzenia skutecznych działań bojowych przez jednostki pancerne i zmechanizowane jest efektywna obrona przeciwlotnicza przed nowoczesnymi środkami napadu powietrznego. Zdolność do rażenia takich obiektów zarówno za pomocą pocisków rakietowych, jak i szybkostrzelnych armat w ugrupowaniu bojowym wojsk lub przy osłonie obiektów infrastruktury stała się głównym zadaniem dla przeciwlotniczego zestawu 2S6 Tunguska.

Impulsem do rozwoju przeciwlotniczego zestawu rakietowo-artyleryjskiego Tunguska było powszechne zastosowanie do zwalczania pojazdów opancerzonych śmigłowców uzbrojonych w przeciwpancerne pociski kierowane. Już doświadczenia z działań bojowych prowadzonych w Wietnamie wykazały wysoką skuteczność pocisków kierowanych przenoszonych przez wiropłaty. Wykorzystując ukształtowanie terenu, śmigłowce były w stanie razić cele opancerzone przy locie na niskiej wysokości lub „wychylając” się zza przeszkody na krótki czas i równie małej wysokości. W kolejnych latach w poszczególnych krajach powstały wyspecjalizowane pododdziały śmigłowców szturmowych, których głównym zadaniem było powstrzymanie radzieckiego „wału pancernego”. Istniejący w tym czasie radziecki sprzęt przeznaczony do obrony przeciwlotniczej sił lądowych nie mógł skutecznie razić znajdujących się na małej wysokości celów powietrznych. Dotyczyło to zarówno przenośnych przeciwlotniczych systemów rakietowych (MANPADS), jak i samobieżnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych (Strzała-1Osa i Szyłka).

Pomimo zasadniczo udanego użycia ZSU-23-4 Szyłka w trakcie działań wojennych na Bliskim Wschodzie, wykazano niewystarczającą skuteczność prowadzonego ognia na dystansach do 2000 m, kiedy to obiekty powietrzne unikały rażenia z powodu zbyt późnego wykrycia. Uznano zatem, że sposobem na skuteczne niszczenie samolotów i śmigłowców będzie stworzenie jednego przeciwlotniczego zestawu rakietowo-artyleryjskiego. Rozwój kompleksu powierzono Biuru Projektowemu Oprzyrządowania (KBP), na którego czele stał główny projektant A.G. Szipunow, a kierownictwo naukowe projektu przekazano S.I. Pietuchowi. Nowy zestaw dla armijnych przeciwlotników otrzymał nazwę Tunguska, pochodzącą od jednego z dopływów rzeki Jenisej. Zadaniem nowego oręża stała się obrona przeciwlotnicza jednostek pancerno-zmechanizowanych w marszu i we wszystkich fazach walki.

Zestaw Tunguska powstał w ścisłej współpracy z wieloma przedsiębiorstwami przemysłu obronnego ZSRR. Prace rozpoczęto po uchwale KC KPZR i Rady Ministrów ZSRR z dnia 8 czerwca 1970 roku. Przewidywała ona stworzenie nowego samobieżnego działa przeciwlotniczego w celu zastąpienia ZSU-23-4 Szyłka. Celowość rozwoju kompleksu wywołała jednak duże wątpliwości w radzieckim ministerstwie obrony, a ich podstawą, skutkującą następnie nawet wstrzymaniem rozwoju Tunguski w drugiej połowie lat 70., było przyjęcie do uzbrojenia w 1975 roku systemu obrony powietrznej Osa-AK, który miał identyczny zasięg rażenia samolotów (do 10 km), większą niż w Tungusce strefę zwalczania statków powietrznych na wysokości (0,025–5 km) i prawie takie same charakterystyki skuteczności dla przenoszonych rakiet. Radzieccy wojskowi dokładnie przeanalizowali doświadczenia bojowe w Wietnamie i wzięli pod uwagę obecność w każdej amerykańskiej dywizji specjalnie utworzonych jednostek śmigłowców do walki z pojazdami opancerzonymi. Już w 1973 roku powołano specjalną komisję z zadaniem znalezienia sposobów na poprawę efektywności obrony przeciwlotniczej wojsk lądowych, a zwłaszcza ochronę broni pancernej przed śmigłowcami szturmowymi. Warto przy tym zauważyć, że od początku lat 60. do pierwszej połowy lat 70. XX wieku radzieckie czołgi były pozbawione własnego środka obrony przeciwlotniczej – przeciwlotniczego wielkokalibrowego karabinu maszynowego, który wojsko radzieckie uznało za zbędny w dobie bardzo szybkiego rozwoju lotnictwa odrzutowego. W trakcie prac komisji przeprowadzono ćwiczenie poligonowe z ostrzału celów powietrznych na małych wysokościach z różnych rodzajów uzbrojenia obrony powietrznej wojsk lądowych. W jego wyniku komisja stwierdziła, że żaden istniejący zestaw nie jest w stanie skutecznie razić śmigłowców wykonujących misję na małej wysokości. Tunguska zaś mogłaby stać się jedynym zestawem przeciwlotniczym zdolnym do skutecznej walki z takim zagrożeniem. W efekcie, w 1977 roku wznowiono finansowanie projektu, a później prototypy skierowano do testów. Zgodnie z wynikami prób przeprowadzonych w latach 1980–1981, kompleks uznano za dopracowany i 8 września 1982 roku przyjęto do uzbrojenia sił zbrojnych ZSRR. Produkcję seryjną prowadzono w Uljanowskich Zakładach Mechanicznych od 1982 roku. Tungusce nadano indeks GRAU – 2K22, zgodnie z klasyfikacją NATO identyfikowano ją zaś jako SA-19 Grison. Kompleks 2K22 składa się z sześciu przeciwlotniczych dział samobieżnych 2S6 tworzących baterię.

2K22 Tunguska przeznaczona jest do obrony przeciwlotniczej jednostek pancernych i zmechanizowanych w marszu i we wszystkich fazach działań bojowych, zabezpieczając swoimi środkami ogniowymi strefę do 8 km, z 10-sekundowym czasem reakcji na pojawiający się cel powietrzny. 2S6 może razić także cele naziemne, w tym lekko opancerzone. Wraz ze wzrostem kalibru działek do 30 mm zwiększyła się skuteczność strzelania do celów naziemnych i rozszerzyły się możliwości użycia pocisków o działaniu kumulacyjnym. Co ważne, zwiększenie kalibru działek praktycznie nie wpłynęło na szybkostrzelność.

Bazą dla pojazdu ogniowego jest uniwersalne podwozie gąsienicowe GM-352 (Obiekt 335) produkowane przez Mińską Fabrykę Traktorów. Główną cechą zestawu Tunguska jest połączenie uzbrojenia armatniego i rakietowego, radarowych i optycznych środków kierowania ogniem, na jednym wozie bojowym, z wykorzystaniem wspólnych systemów: stacji radarowej wykrywania wstępnego, radaru śledzącego, cyfrowego systemu komputerowego, celownika optycznego z systemem naprowadzania i stabilizacji 1A29 – połączonych w jeden zestaw 1A27. Uzbrojenie 2S6 stanowią dwa działka automatyczne 2А38 kal. 30 mm i dwie poczwórne wyrzutnie przeciwlotniczych pocisków kierowanych 9М311. Stanowisko kierowcy znajduje się w przedniej części kadłuba, w wieży zaś są miejsca dla dowódcy, operatora radaru i działonowego. Układ wozu ogniowego przypomina niemieckiego Geparda, gdzie radar obserwacji przestrzeni powietrznej znajduje się na tylnej części wieży, a w pozycji transportowej odchylony jest do tyłu, antena radaru śledzenia zamontowana zaś została z przodu modułu wieżowego. Radar obserwacyjny jest w stanie wykrywać cele w odległości 18 km, radar śledzenia wykonuje swoje zadania w odległości do 13 km. Oprócz radarów, system kierowania ogniem obejmuje cyfrowy komputer elektroniczno-obliczeniowy, stabilizowany celownik optyczny i urządzenie do pomiaru kąta. Po bokach wieży zainstalowane są automatyczne działka i wyrzutnie rakiet, które mogą działać niezależnie. Ogień z działek 2A38 kal. 30 mm można prowadzić w ruchu lub z miejsca, a rakiety można odpalać tylko z postoju. Szybkostrzelność wynosi do 5000 pocisków na minutę, 2S6 Tunguska wystrzeliwuje więc ponad 80 pocisków na sekundę. Wysoka szybkostrzelność zmniejszyła żywotność systemu ładowania i jego resurs wynosi około 8000 strzałów. Uzupełnianie jednostki ognia odbywa się sposobem kontenerowym za pomocą specjalnego pojazdu transportowo-załadowczego osadzonego na podwoziu samochodu ciężarowego. Czas niezbędny na uzupełnienie całej amunicji wynosi 16 minut. W trakcie prowadzenia ognia z dział przeciwlotniczych trajektoria strzału jest obliczana przez pokładowy system komputerowy.

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X