

28 stycznia, około 16:30 czasu lokalnego, odnaleziono szczątki regionalnego samolotu pasażerskiego Beechcraft 1900D, który zaginął około południa tego samego dnia.
Maszyna o znakach rejestracyjnych HK-4709 rozbiła się w górzystym regionie w pobliżu granicy Kolumbii i Wenezueli. Służby ratunkowe potwierdziły śmierć 13 pasażerów i dwóch członków załogi, którzy przebywali na pokładzie.
BREAKING: Debris from a commercial jet carrying 15 people has been found near the Colombia–Venezuela border, with no reports of survivors.
— Breaking911 (@Breaking911) January 28, 2026
Początkowo kolumbijskie linie lotnicze SATENA poinformowały, że dwusilnikowy Beechcraft 1900D, który leciał z Cúcuty do Ocaña, zaginął na trasie między tymi miastami w północno-wschodniej Kolumbii. Samolot był obsługiwany przez zewnętrzną firmę SEARCA. Maszyna wystartowała około 11:42 czasu lokalnego i miała wylądować na lotnisku docelowym około 12:05. Ostatni kontakt z kontrolą ruchu lotniczego nastąpił o 11:54.
Kiedy do godziny 14:00 czasu lokalnego nie napłynęły informacje o lądowaniu maszyny na żadnym z krajowych lotnisk, a samolot powinien był zużyć całe posiadane paliwo, wszczęto poszukiwania. W akcji poszukiwawczej wykorzystano kilka statków powietrznych, w tym kolejnego Beechcrafta 1900D linii SATENA, prywatnego King Aira 350i, a także wojskowe śmigłowce Bell UH-1H Huey i Sikorsky UH-60L Black Hawk należące do Kolumbijskich Sił Powietrznych.














