• Piątek, 14 czerwca 2024
X

Pierwszy rosyjski Su-57 wyeliminowany w akcji bojowej

8 czerwca, na terenie położonego 589 km od linii walk lotniska Achtubińsk w obwodzie astrachańskim w Federacji Rosyjskiej, podczas ukraińskiego ataku dronowego został trafiony myśliwiec wielozadaniowy Su-57.

Główny Zarząd Rozpoznania Ministerstwa Obrony Ukrainy opublikował dziś zdjęcia satelitarne świadczące o trafieniu na płycie lotniska zaparkowanego samolotu Su-57. Na fotografii widać, że 7 czerwca ten sam egzemplarz stał nienaruszony, a nazajutrz pojawiły się dookoła samolotu uszkodzenia powstałe w wyniku pobliskiej eksplozji i charakterystyczne ciemne wypalone plamy spowodowane pożarem rozlanego paliwa.

Prowadzony przez byłego pilota wojskowego rosyjski blog lotniczy “FighterBomber” potwierdził , że nad lotnisko przedarły się trzy drony, informując że Su-57 został uszkodzony przez odłamki i obecnie ustala się, czy można go przywrócić do służby. Wydaje się to jednak mocno wątpliwe ze względu na małą odległość od samolotu widocznych na zdjęciach satelitarnych małych lejów pozostałych po eksplozjach głowic bojowych dwóch dronów.

Zdjęcia satelitarne bazy w Achtubińsku przed i po ataku na myśliwiec Su-57.

Su-57 to najnowocześniejszy rosyjski myśliwiec, który od marca 2022 roku sporadycznie jest używany do ataków na Ukrainę z dalekiego dystansu za pomocą lotniczych pocisków manewrujących Ch-59 i Ch-69. Między innymi w czerwcu 2022 roku rosyjska agencja prasowa RIA Novosti poinformowała, że ​​cztery Su-57 pracujące w sieci zostały użyte do lokalizacji i zniszczenia ukraińskich systemów obrony powietrznej. Ponadto 19 października 2022 roku generał Siergiej Surowikin, ówczesny dowódca Sił Powietrzno-Kosmicznych oraz rosyjskiego zgrupowania na Ukrainie, stwierdził, że Su-57 były używane także w zadaniach powietrze-powietrze, wykazując się zabójczą skutecznością również w tej roli. Zaraz potem w Rosji pojawiły się publikacje prasowe sugerujące możliwość zestrzelenia przez Su-57 ukraińskiego Su-27 pociskiem dalekiego zasięgu R-37.

Pierwszy lot prototypu, oznaczonego jako T-50, odbył się 29 stycznia 2010 roku. Produkcja seryjna myśliwca została uruchomiona latem 2019 roku. Szacuje się, że do tej pory wyprodukowano co najmniej 16 seryjnych Su-57 z zamówienia opiewającego na 76 samolotów. Ponadto powstało 10 eksperymentalnych prototypów, które wciąż uczestniczą w różnych badaniach i pracach nad doskonaleniem tej konstrukcji.

Su-57 jest wciąż rozwijany, a testy angażują znaczną część floty wyprodukowanych myśliwców. Na zdjęciu próby współdziałania z bezzałogowcem Suchoj S-70.

Obecnie samoloty tego typu latają w ośrodkach testowych w Achtubińsku, Lipiecku i Astrachaniu. Pierwszą jednostką bojową, która otrzymuje Su-57 jest 23. Pułk Lotnictwa Myśliwskiego w Dziomgi. Pułk nie jest jeszcze w pełni wyekwipowany i wciąż przechodzi szkolenie. Zadania bojowe są więc raczej domeną pilotów z ośrodków doświadczalnych, którzy znają tę maszynę w znacznie większym stopniu. Ataki przeciwko Ukrainie nie są jednak zbyt częste, bowiem przy tak nielicznej flocie przygotowanie misji bojowej zaburza normalny cykl prób, szkolenia oraz opracowywania taktyki walki, co obecnie jest priorytetem.

Z resztą bardzo ostrożne wykorzystanie Su-57 w akcjach bojowych nie jest w żaden sposób kluczowe dla rosyjskich sił zbrojnych. Dotychczas stosowane samoloty myśliwskie i bombowe dysponują nad przeciwnikiem wystarczającą przewagą ilościową i techniczną, co mimo pewnych strat pozwala na dość swobodną realizację kampanii uderzeń dalekiego zasięgu. Przy okazji warto zauważyć, że debiut bojowy Su-57 nie nastąpił podczas walk na Ukrainie, lecz w Syrii. W lutym 2018 roku dwa prototypy przesunięto na lotnisko w Latakii, skąd wykonały 10 lotów, odpalając pociski manewrujące przeciwko celom położonym na terenach zajmowanych przez rebeliantów.

Seryjny Su-57 w locie.

Wcześniej Rosjanom zdarzało się tracić Su-57, lecz następowało to w wyniku wypadków. 10 czerwca 2014 r. piąty latający prototyp, samolot nr T-50-5, został poważnie uszkodzony w wyniku pożaru silnika tuż po lądowaniu. Pilotowi udało się uciec bez szwanku. Samolot został następnie skasowany, a nadające się do odzyskania części wykorzystano do skompletowania kolejnego prototypu. Z kolei 24 grudnia 2019 roku pierwszy seryjny Su-57 rozbił się ok. 120 km od lotniska Dziomgi podczas ostatniej fazy prób fabrycznych z powodu awarii systemu sterowania, który został nieprawidłowo zainstalowany. Pilot bezpiecznie katapultował się.

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X