• Czwartek, 30 maja 2024
X

Armia Austriacka i Anschluss oczami Wojska Polskiego 1935–1938

Przed przedstawieniem oglądu polskiego wywiadu wojskowego na przebieg operacji Wehrmachtu w Austrii w marcu 1938 roku należy w zarysie choćby przedstawić armię republiki austriackiej z połowy lat 30. oraz zachodzące w ramach niej istotne zmiany. Historia ta musi sięgać jednak jeszcze dekadę wstecz, do 10 września 1919 roku, i podpisanego wtedy w podparyskim Saint-Germain-en-Laye traktatu pokojowego miedzy ówczesną Austrią a państwami ententy.Na mocy powyższych ustaleń armia austriacka nie miała posiadać lotnictwa, artylerii ciężkiej, lotnictwa oraz kawalerii samodzielnej. Wobec ustalonego zakazu organizowania poboru do wojska armia opierała się na zaciągu ochotniczym. Zapisy traktatowe narzucały młodej republice austriackiej ustawę i organizację wojskową przewidującą istnienie sześciu mieszanych brygad wojskowych, których ogólna liczebność nie mogła przekroczyć 30 tys. oficerów i żołnierzy. Każda z nich dysponowała jedynie kawalerią dywizyjną liczącą zaledwie po jednym szwadronie dragonów, składającym się z trzech plutonów liniowych i jednego plutonu cekaemów na jukach (po dwa cekaemy). Dobrowolność i ścisła reglamentacja trwającej 12 lat służby zawodowej utrudniały wyraźnie tworzenie rezerw i tym samym ograniczały możliwości mobilizacyjne na wypadek wojny. Prawie siedmiokrotne ograniczenie rozmiarów kawalerii austriackiej w porównaniu do stanu z 1914 roku (uwzględniając tylko terytorium republiki z 1936 roku) stanowiło wyraźną ujmę dla tamtejszych kawalerzystów. Zapisy traktatu z St. Germanin mówiły o redukcji z poziomu 45 do skromnych sześciu szwadronów.

Do powyższego zagadnienia w latach 1936–1937 na łamach krajowej prasy fachowej odniósł się rtm. dypl. Karol Riedl, omawiając ówczesną kawalerię austriacką oraz zachodzące w niej zmiany. Odwoływał się on m.in. do wysiłków austriackiego płk. von Dragoni, byłego szef sztabu 6. Dywizji Kawalerii i późniejszego dowódcę jednego z pułków dragonów, dążącego od wzmocnienia zarówno kawalerii, jak i całej armii austriackiej. Z początku wszelkie próby zmiany organizacji wojska rozbijały się o niezłomne trwanie Austrii przy postanowieniach traktatu w St. Germain. Wyrażało się to koniecznością uzyskania akceptacji państw ententy przed ewentualnym wzmocnieniem wojska. Dopiero starcia z lutego 1934 roku i udaremniony co prawda, lecz nie mniej groźny zamach stanu narodowych socjalistów w lipcu tego samego roku dał rzeczywistą podstawę do wystąpienia do Rady Ligi Narodów o zwiększenie liczebności armii. Zerwanie więzów wojskowych traktatu wersalskiego przez Niemcy w 1935 roku pobudziło również Austrię do śmielszych prace nad reorganizacją wojska, co zakomunikowano innym państwom w kolejnym roku. W ostatnich dniach marca 1936 roku na żądanie parlamentu kanclerz przedstawił projekt ustawy o „powszechnym obowiązku służby publicznej” (Gesetz über die allgemeine Dienstpflicht), który został niezwłocznie przyjęty. Ustawa została sformułowana w taki sposób, że nie mówiła wyraźnie o służbie wojskowej, osłaniając ją pojęciem służby publicznej (für öffentliche Zwecke)[1], niemniej jednak praktycznie prowadziła do ustanowienia powszechnej i obowiązkowej służby wojskowej. Akt prawny miał charakter czysto ramowy i składał się z sześciu krótkich artykułów. Szczegóły wykonawcze nie były szerzej znane, ale z memorandum, które rząd austriacki złożył w odpowiedzi na notę protestacyjną państw małej ententy, wynikało że Austria nie ma zamiaru w normalnych warunkach zwiększać swej armii ponad 50 tys. oficerów i żołnierzy. W tym samym roku czynna służba wojskowa została ustalona na okres 12 miesięcy, a swym zakresem objęła mężczyzn w wieku od 18 do 42 lat. Szczegóły przebiegu służby dla celów publicznych (z bronią/bez broni), jej cele i warunki ustalał w dekretach kanclerz w porozumieniu z odpowiednimi ministrami. Wymiernym efektem tej deklaracji było powiększenie wojska do siedmiu dywizji piechoty i jednej dywizji lekkiej, przy czym ostatnia z nich składała się początkowo z brygady strzelców zmotoryzowanych, brygady kawalerii oraz artylerii i służb.

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X