• Sobota, 22 czerwca 2024
X

Walki o Bachmut, którego ostrzał rozpoczął się już w maju 2022 roku, stały się jednymi z najintensywniejszych od początku rosyjskiej inwazji w lutym tego roku. W czasie długotrwałych walk, mimo ich intensywności, linia frontu wokół Bachmutu uległa stosunkowo niewielkim zmianom, podczas gdy liczba ofiar śmiertelnych po obu stronach i skala zniszczeń wciąż rosły.

Pole walki

Bachmut to małe miasto w północno-wschodniej części obwodu donieckiego, które formalnie wchodzi w skład aglomeracji Kramatorska. W latach 1924–2016 miejscowość nosiła nazwę Artemiwsk, nadaną na cześć rosyjskiego rewolucjonisty Fedora Siergiejewa, pseudonim „Artem”. Komunista pracował w Bachmucie przez kilka miesięcy i nie wyróżniał się szczególnymi zasługami. Zginął w wypadku kolejowym w 1921 roku, a trzy lata po jego śmierci władze sowieckie postanowiły utrwalić pamięć o tym robotniku. Strona rosyjska uparcie używa właśnie tej nazwy miejscowości.

Przed rozpoczęciem rosyjskiej inwazji na pełną skalę było to centrum ukraińskiego przemysłu solnego, liczyło około 75 tys. mieszkańców (według służb statystycznych Ukrainy). Bachmutu nie można jednak nazwać niezwykle ważnym ośrodkiem przemysłowym — choć w mieście znajdowało się sporo fabryk, w tym maszynowych i metalurgicznych, a także przedsiębiorstw wydobywających sól i gips.

Bachmut znalazł się w epicentrum najintensywniejszych walk w czasie całej dotychczasowej inwazji rosyjskiej na Ukrainę. Jego znaczenie z wojskowego (operacyjnego) punktu widzenia było duże. Latem 2022 roku, po zajęciu Siewierodoniecka i Lisiczańska przez wojska rosyjskie, Bachmut częściowo utracił rolę ważnego węzła transportowej, ponieważ odcinając miasto, siły rosyjskie mogłyby uniemożliwić dostawy dla wojsk Sił Zbrojnych Ukrainy (ZSU) w obwodzie ługańskim. Dlatego też Bachmut rozpatrywano zwykle w kontekście „twierdzy” mogącej stanowić podstawę wyjściową dla natarcia z południowego wschodu na Kramatorsk i Słowiańsk – miast najważniejszych dla Moskwy z punktu widzenia okupacji całego terytorium Donbasu. Pomiędzy nimi a Bakhmutem prawie nie ma bowiem dużych osad, które miałyby potencjał obronny. Oni [siły rosyjskie — przyp. aut.] mogą wejść do Kramatorska, do Słowiańska. Bachmut otworzy Rosjanom drogę do innych miast w kierunku donieckim – powiedział Wołodymyr Zełenski w marcu 2023 roku.

Bachmut jest stosunkowo dogodnym rejonem do obrony, sprzyjają temu zarówno okoliczne wzgórza, jak i gęsta zabudowa miejska z wieloma wieżowcami w centrum. Wiele z nich zostało jednak zniszczonych – już w styczniu 2023 roku władze ukraińskie ogłosiły, że od początku rosyjskiej inwazji w Bachmucie zniszczono 60 proc. miasta. Od tego czasu skala zniszczeń znacznie wzrosła, wiosną bowiem do ostrzału artyleryjskiego doszły walki uliczne.

Pojawiają się też przeciwstawne opinie (przede wszystkim analityków zachodnich, którzy w większości mają fałszywe pojęcie o charakterze działań wojennych na Ukrainie), według których przecenia się znaczenie obrony Bachmutu. Miasto było jednak często uważane przez obie strony za rejon koncentracji dużych, gotowych do walki sił przeciwnika, co wymuszało utrzymanie adekwatnych własnych sił. Z drugiej strony rezerwy utrzymywane przez rosyjskie dowództwo pod Bachmutem pozbawiły armię rosyjską możliwości rozwinięcia ofensywy w innych częściach frontu – na przykład na północ od Bachmutu, w występie frontu w pobliżu miejscowości Siwiersk, z okupowanych Lisiczanska i Siewierodoniecka.. W marcu 2023 roku Naczelny Dowódca ZSU gen. Walerij Załużny stwierdził, że obrona Bachmutu jest kluczowa dla stabilności obrony całego frontu.

Poza tym w defensywie Ukraińcy ponieśli znacznie mniejsze straty niż Siły Zbrojne Rosji i Wagnerowcy. Amerykańska telewizja CNN, powołując się na dane NATO, wspomniała, że rosyjskie straty w Bachmucie pięciokrotnie przewyższają ukraińskie. Z drugiej strony straty ZSU były również duże – zatem logika mówiąca o roli Bachmutu jako miejsca osłabiania wroga, „mielenia” jego zasobów, może mieć zastosowanie także w odniesieniu do strony rosyjskiej.

W kwietniu 2023 roku Jewgienij Prigożin zauważył, że Bachmut pozwala Wagnerowcom na powstrzymanie manewrów Sił Zbrojnych Ukrainy, a także podkreślił, że próby zdobycia miasta dają armii rosyjskiej szansę na zgromadzenie sił, zajmowanie dogodnych linii obrony, uporanie się z problemami wewnętrznymi i przygotowanie zmobilizowanych. Kontynuację walk o Bachmut można ponadto postrzegać jako szansę dla Ukrainy na zyskanie czasu w oczekiwaniu na kolejne dostawy broni z krajów zachodnich, o czym wspomniał prezydent Zełenski. Kontrola nad Bachmutem miała istotne znaczenie psychologiczne i symboliczne. Jak zauważył Zełenski w jednym ze swoich przemówień, w przypadku wycofania się Ukraińców z Bachmutu Władimir Putin sprzeda to zwycięstwo Zachodowi, swojemu społeczeństwu, Chinom, Iranowi. Z kolei sekretarz obrony USA Lloyd Austin stwierdził, że jego zdaniem walka o Bachmut ma raczej znaczenie symboliczne niż strategiczne, zauważając, że zajęcie miasta przez Rosjan (co istotnie nastąpiło) niekoniecznie oznaczałoby punkt zwrotny w wojnie.

Bachmut zaczął regularnie pojawiać się na podsumowaniach wojskowych w maju 2022 roku. W tym okresie rosyjskie dowództwo, które po zajęciu południowych obwodów Ukrainy zdało sobie sprawę z niepowodzenia ataku na Kijów, skoncentrowało główny wysiłek na wschodzie, próbując zająć terytoria obwodów ługańskiego i donieckiego. W maju wojska rosyjskie były jednak jeszcze dość daleko od Bachmutu, linia frontu w tym czasie przebiegała bowiem ponad 30 kilometrów na wschód. Już w tym samym miesiącu siłom rosyjskim, w tym formacjom zbrojnym tzw. Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej, udało się po ciężkich walkach zająć miejscowość Popasna w obwodzie ługańskim. Zdobycie tego małego miasteczka, położonego na wzgórzach około 30 kilometrów na wschód od Bachmutu, umożliwiło wojskom rosyjskim rozpoczęcie ostrzału artyleryjskiego Lisiczańska i Siewierodoniecka na północy oraz Bachmutu na zachodzie. To właśnie w maju, po wycofaniu się wojsk ukraińskich z Popasnej, Bachmut zaczął być poddawany intensywnemu ostrzałowi.

Ostrzał Bachmutu nie był jedyną konsekwencją utraty Popasnej – wycofanie się sił ukraińskich umożliwiło również Rosjanom stworzenie podstawy do natarcia na północ, przede wszystkim w kierunku Lisiczańska i Siewierodoniecka, położonych po drugiej stronie rzeki Doniec Siwierskij. I rzeczywiście, 25 czerwca wojska rosyjskie zajęły Siewierodonieck. Pod koniec miesiąca rozpoczęła się ofensywa na Lisiczańsk, prowadzona od południa z kierunku Popasnej.

Choć siły rosyjskie koncentrowały się głównie na kierunku Siewierodoniecka i Łysychańska, Bachmut zaczął coraz bardziej odczuwać zbliżanie się linii frontu. W czerwcu nie rozpoczęto jeszcze ataku na samo miasto, ale prowadzono intensywny ostrzał: rosyjska artyleria objęła ogniem drogę T1302 (Bachmut–Lisiczańsk), która prowadzi z Bachmutu na północny wschód i pozostawała ostatnią arterią transportową przewozu zaopatrzenia dla wojsk ukraińskich znajdujących się w „pierścieniu”, który po zajęciu Siewierodoniecka stale się zawężał. Oprócz ostrzału wojska rosyjskie próbowały atakować wioski sąsiadujące z autostradą.

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X