• Piątek, 3 lutego 2023
X

Broń pancerna cesarskiej armii niemieckiej podczas I wojny światowej. Oddziały czołgów

Po wstępnym, manewrowym okresie działań I wojny światowej, nastąpił etap wojny pozycyjnej, toczonej w terenie zrytym okopami i lejami po wybuchach pocisków artyleryjskich. Szybko rozpoczęto poszukiwania środków i metod pozwalających przełamać umocnione pozycje bronione zasiekami z drutu kolczastego oraz ogniem artylerii i karabinów maszynowych. Jednym z rozwiązań okazał się pojazd łączący opancerzenie i uzbrojenie w karabiny maszynowe lub działa, z silnikiem spalinowym i gąsienicami, co zapewniało mu zdolność do poruszania się w trudnym terenie. Pojawienie się jesienią 1916 roku na polu bitwy brytyjskich czołgów zupełnie zaskoczyło armię niemiecką. Siły zbrojne II Rzeszy nie wpadły wcześniej na pomysł skonstruowania takiego wozu bojowego, a zgłoszoną w 1912 roku, propozycję austriackiego podpułkownika Giinthera Burstyna odrzuciły.

W państwach centralnych już przed wybuchem I wojny światowej pojawiła się propozycja skonstruowania uzbrojonego, opancerzonego pojazdu bojowego wykorzystującego silnik spalinowy i gąsienice, zdolnego do poruszania się dzięki temu w trudnym, nierównym terenie. Jej autorem był austriacki podpułkownik Günther Burstyn, służący w wojskach kolejowych, który po obejrzeniu w 1905 roku na wystawie samochodowej samochodu pancernego Daimlera, zacząć myśleć o skonstruowaniu pojazdu lepiej dostosowanego do poruszania się w terenie.

W 1911 roku Techniczny Komitet Wojskowy (Technische Militärkomitte) Cesarsko-Królewskiego Ministerstwa Wojny odrzucił projekt pojazdu nazwanego przez Burstyna Motorgeschütz (działo motorowe lub silnikowe). Rok później to samo zrobiła niemiecka Komisja ds. Badań Sprzętu Artyleryjskiego (Artillerieprüfungskommission), która miała to uzasadnić brakiem konieczności posiadania broni do zwalczania karabinów maszynowych. Według artykułu kapitana Friesa z 1920 roku, służącego wcześniej w niemieckiej Komisji ds. Badań Transportowo-technicznych (verkehrstechnische Prüfkommission), główną przyczyną takiej decyzji było słabe opracowanie projektu i małe szanse jego realizacji.

Günther Burstyn na początku 1912 roku przedstawił swój pomysł w jednym z najważniejszych ówczesnych austriackich czasopism wojskowych. W artykule wskazywał na zalety jego Motorgeschütz, dające mu przewagę nad samochodami opancerzonymi – czyli możliwość poruszania się w terenie oraz przekraczania przeszkód takich jak m.in. rowy. Do szybkiego poruszania się po drogach miały służyć dwie pary opuszczanych kół znajdujących się pod pojazdem. Opancerzanie ze stali specjalnej miało mieć grubość: z przodu 8 mm, z boku i z tyłu 4 mm, a z góry 3 mm.

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X