• Środa, 30 listopada 2022
X

Samoloty dla VIP – “ku chwale polskich skrzydeł”

7 października 2021 roku, na warszawskim Okęciu wylądował pierwszy samolot typu BBJ2 o numerze bocznym 0111, noszący imię „Roman Dmowski”, a 29 października dołączył do niego bliźniaczy egzemplarz o numerze bocznym 0112 i imieniu „Ignacy Jan Paderewski”. Opóźnienie w stosunku do zakładanego harmonogramu wyniknęło z tego, że pandemia COVID-19 nie ominęła także branży lotniczej i dość mocno zakłóciła proces wyposażania naszych samolotów, zarówno w systemy specjalne, jak i wyposażenie wnętrza. Największym wyzwaniem, oprócz dostępności zasobów ludzkich, było sprawdzenie samolotów na ziemi i w powietrzu, wymagające obecności specjalistów z różnych krajów, co w czasach wiecznej kwarantanny i permanentnego lockdownu stanowiło nie lada problem.

Dostawy samolotów typu BBJ2, a dokładniej rzecz ujmując B737-800BJ (według dokumentacji certyfikacyjnej), kończą kilkuletni proces odbudowy floty samolotów rządowych, które będą eksploatowane w 1. Bazie Lotnictwa Transportowego. Dlatego warto podsumować realizację programu wieloletniego „Zabezpieczenie transportu powietrznego najważniejszych osób w państwie (VIP)”, ustanowionego Uchwałą Rady Ministrów Nr 73 z dnia 30 czerwca 2016 roku.

Do 2011 roku za transport najważniejszych osób w państwie odpowiadał 36. Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego w Warszawie, dysponujący flotą leciwych samolotów rządowych z poprzedniej epoki. Trzon wyposażenia jednostki stanowiły samoloty Jak-40, które lata świetności miały dawno już za sobą. Ich wyposażenie pilotażowo-nawigacyjne bezpośrednio nawiązywało do najlepszych czasów lotnictwa analogowego, natomiast parametry taktyczno-techniczne w żaden sposób nie przystawały do realiów współczesnego świata. Oprócz leciwych Jaków, Siły Powietrzne dysponowały także dwoma większymi samolotami produkcji radzieckiej – Tu-154M. Samoloty te były wyjątkowymi konstrukcjami lotniczymi (po wycofaniu ze służby samolotów Concorde, Tu-154 były najszybszymi samolotami liniowymi świata), niemniej jednak ich rozwój technologiczny zakończył się we wczesnych latach 80. Warto wspomnieć, że Polska była jednym z ostatnich użytkowników tego typu maszyn w Europie i tylko dlatego, że były to samoloty rządowe, pozwalano lądować nimi na lotniskach europejskich. Samoloty te przekraczały wszelkie dopuszczalne normy hałasu i emisji spalin.

O wymianie floty samolotów dyskutowano praktycznie od zawsze. Od zawsze także brakowało kogoś, kto podjąłby niepopularną politycznie decyzję o zakupie nowych maszyn dla VIP-ów. Do momentu uruchomienia postępowań na pozyskanie nowych samolotów, tj. do 2016 roku, przeprowadzono łącznie 12 postępowań (wszystkie unieważnione na różnych etapach), a od pierwszej próby zakupu nowych maszyn minęły 23 lata.

Rządowy Boeing 737 w czasie prób systemu samoobrony na szwedzkim poligonie Vidsel.

Rządowy Boeing 737 w czasie prób systemu samoobrony na szwedzkim poligonie Vidsel.

W wyniku przeprowadzonego postępowania konkurencyjnego, 14 listopada 2016 roku Inspektorat Uzbrojenia zawarł umowę na dostawę dwóch samolotów „małych” z firmą Gulfstream Aerospace Company. Przedmiotem umowy były dwie maszyny typu G550 wraz z pakietem szkoleniowym i logistycznym. Umowa zawierała także kilkuletnie wsparcie eksploatacji, zapewniane przez producenta samolotów. Strony ustaliły terminy dostaw na sierpień 2017 roku.

W dniu 21 czerwca 2017 roku pierwszy z zamówionych Gulfstreamów wylądował na warszawskim Okęciu. Zgodnie z tradycją lotniczą, jak każdy nowy samolot lądujący po raz pierwszy w swojej bazie macierzystej, G550 o numerze bocznym 0001 przekołował przez „bramę wodną” utworzoną z armatek wodnych wozów lotniskowej straży pożarnej, a następnie odbyła się uroczystość nadania imienia „Książę Józef Poniatowski” oraz przekazanie statku powietrznego dowódcy bazy.

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X