• Czwartek, 30 maja 2024
X

Przedłużka kolby do Grota

Wiele modeli broni żyje swoim własnym życiem, niekoniecznie zaplanowanym przez producenta. Dzieje się to za sprawą zewnętrznych firm i pasjonatów „na własną rękę” poprawiających dane modele tak, by jak najlepiej dopasować je do swoich potrzeb. W efekcie na rynku pojawia się cała masa „customowych” dodatków, które nierzadko cieszą się sporym wzięciem, a czasem nawet ich produkcję podejmują producenci tej broni, do której owe dodatki powstały.

Karabinek Grot jest na rynku cywilnym dostępny od mniej więcej czterech lat – posiada go już całkiem liczne grono strzelców, a oprócz tego na wielu strzelnicach stanowi broń obiektową. Już z nazwy systemu MSBS (Modułowy System Broni Strzeleckiej) wynika, że jest to broń łatwa do modyfikowania. No ale żeby ja móc modyfikować, to trzeba mieć czym – producent, Fabryka Broni „Łucznik”-Radom – co jakiś czas wprowadza na rynek nowe dodatki (moduły) do karabinka, które użytkownicy mogą we własnym zakresie w prosty sposób wymienić, dopasowując broń do swoich preferencji. Bez dwóch zdań, najbardziej oczekiwanym dodatkiem jest konwersja do układu bull-pup – czekamy na jej wprowadzenie, w międzyczasie mając możliwość wymiany lufy (dostępne trzy długości), łoża (dwie długości), zainstalowania kolby od karabinka AR, chwytu przedniego i tylnego, plastikowych okładzin łoża, zabezpieczenia regulatora gazowego czy też komory spustowej ze spustem Geisselle. Trochę jest, ale użytkownicy chcą więcej!

Wychodząc naprzeciw ich oczekiwaniom zewnętrzni producenci sami wzięli się za produkcję dodatków do Grota. Prekursorem była firma DEFTAR, która wprowadziła na rynek aluminiowe skrzydełka bezpiecznika w różnych kształtach i kolorach, aluminiowe skrzydełka blokady zespołu ruchomego (dwie długości, kilka kolorów) oraz aluminiowe okładziny rękojeści napinacza (dwa rozmiary, kilka kolorów). Oprócz tego pojawiały się tu i tam elementy typu „handmade” (np. drukowane w technologii 3D), ale były to „garażowe” produkcje w pojedynczych egzemplarzach.

Aż do niedawna, bo ni stąd, ni zowąd pojawił się nowy „moduł” do karabinka i to wykonany naprawdę profesjonalnie. Jest nim nowa obsada standardowej kolby karabinka wykonana przez MWT.

Obsada przystosowana jest do mocowania w niej standardowej kolby od karabinka Grot i przyłączania do broni bez wykonywania jakichkolwiek modyfikacji. De facto jest ona twórczym rozwinięciem fabrycznego elementu, ale zasadniczą różnicą jest jej długość. Customowy element wydłuża bowiem kolbę o 2 cm.

Nie jest żadną tajemnicą, że standardowa kolba Grota w fabrycznej obsadzie może być za krótka dla osób o wzroście powyżej 180 cm i/lub o długich ramionach, kiedy nie noszą osłon balistycznych. Ten problem rozwiązał już producent wykonując przejściówkę do mocowania prowadnicy kolby karabinka AR, który umożliwia montaż dowolnej kolby od broni tej rodziny, przez co jej długość zwiększa się o 3-4 cm, dzięki czemu osoby wysokie i bardzo wysokie bez problemu dopasują sobie karabinek do swojej budowy.

Przejściówka MWT daje możliwość zastosowania oryginalnej kolby i zwiększenia jej długości – co prawda o nieco mniej, ale już w zakresie w zupełności wystarczającym. Jest wykonana z aluminium 7075 T6 i wykończona na czarno za pomocą anodowania. Poza długością nie różni się w zasadniczy sposób od oryginału, więc standardowa kolba pasuje bez żadnych przeróbek. Oczywiście można zamocować ją samodzielnie, choc wymaga to nieco zdolności manualnych oraz posiadania niezbędnych narzędzi (przede wszystkim wybijaki odpowiedniej średnicy). Przy demontażu kolby z oryginalnej obsady należy uważać przy wybijaniu kołków ustalających, bo po ich wybiciu można spodziewać się wystrzelenia osi, jeśli się jej odpowiednio nie zabezpieczy.

Obsadę wraz z kolbą montuje się do broni tak samo, jak oryginał, różnicą jest tylko jej demontaż. Z uwagi na zwiększenie długości adaptera nieco trudniejsze jest wciśnięcie tylca urządzenia powrotnego karabinka tak, by móc zsunąć obsadę w komory zamkowej. Trzeba po prostu trochę poćwiczyć i daje się to potem robić bez najmniejszego problemu. Oczywiście obsada umożliwia składanie kolby w bok tak samo, jak oryginał.

Dodatkową korzyścią jest jeszcze ciaśniejsze spasowanie obsady, co z kolei przekłada się na zmniejszenie luzu pomiędzy komorą zamkową i spustową Grota (kto używał, ten wie) do poziomu „dobrego AR”, czyli naprawdę minimalnego.

Cały element wykonany jest bardzo estetycznie za pomocą obróbki na maszynach CNC, a wykończenie jest na wysokim poziomie. Dla chętnych producent oferuje także możliwość wygrawerowania laserem własnej grafiki lub wybrania którejś z jego oferty.

Czy to jest element niezbędny? To zależy. Osoby niższe i/lub o krótszych ramionach nie narzekają na długość kolby Grota, podobnie sprawa wygląda przy stosowaniu osłon balistycznych, więc w tych przypadkach nie ma potrzeby stosowania przedłużki. Będzie ona z kolei „must have” dla wszystkich „drągali” mających ten karabinek, bo akurat dla nich to spore ułatwienia i poprawa komfortu strzelania.

Reklama

Najnowsze czasopisma

Zobacz wszystkie
X
Facebook
Twitter
X

Dołącz do nas

X